Całej historii wam opowiadać nie będe odniose się tylko do jednego zdarzenia. Otóż dziś postawiłem samochód pod szkołą i siedziałem w samochodzie przyszła ta laska która mi się podoba dodam tylko że to tylko koleżanka chciałem z nią pogadać a że koleżanki z nią były to pojechałem za nimi, ona odwiozła jedna kolezanke nadal jechałem z nią i została jej jedna koleżanka więc odrazu pojechałem pod jej blok widziała że tam jade jednak już nie przyjechała pod swój blok czekałem około 15-20 min chciałem z nią pogadać przeprosić za ostanią sytuacje bo troche nie taktownie sie zachowałem i że jest wartościową osoba i chciałbym ją bliżej poznać. Ale nie przyjechała. Jak sądzicie co teraz powiniennem zrobić poczekać do jutra aż pojdzie do szkoły czy zadzwonić i spotkać się czy też macie troche inne rozwiązanie tej sytuacji. Czuje że jest troche mną zainteresowana tylko się troche wstydzi bo widziałem u niej l0l. Co Wy na to?

Człowieku śledzisz dziewczyne na której niby ci zależy ?? dla mnie to juz jest nienormalne. Jeszcze Cię widziała jak za nią jedziesz przez pół miasta ??
Rozumiem że wcześniej z nią gadałes i palnąłeś głupstwo ?? no to teraz dołożyłeś drugie. Ta dziewczyna cię zna z jakiejś dobrej strony ?? zrobiłeś coś zeby cie pamiętała, oprócz tej akcji na detektywa ??
Moje zdanie jest abyś jeden dzień odpuścił, bo wyjdziesz na maniaka, a potem normalnie pogadaj bez spiny, jak będzie się pytała o ta sytuacje to odpowiadaj krótko i zmieniaj temat i umów się z nia.
To nie jest tak xD Jak stałem pod szkołą to powiedziałem żeby opuściła szybe i pytała się "co chce" a ja powiedziałem że chce pogadać. Ona wiedziała że za nią jade i że za nią pojade. Bo stałem koło samochodu z kumplem i koleżanką i gadałem a koleżanka z klasy pyta się co robimy a ja powiedziałem "jedziemy za A." i ona to słyszała i ciagle jej dawałem o sobie znać, machała nam bo z kumplem jechałem i dobrze o tym wiedziała że jade za nią. Ogólnie to była akcja pełna śmiechu. Nie bawiłem się w żadnego pseudo detektywa.
Syn Borewicza czy coo ?
kurde ciężka sprawa możesz próbować do niej dzwonić a jak nie to ... pozostaje druga opcja czyli przypadkowe spotkanie
No piesek ma auto i jeździ za panią.
Bracie ogarnij się. Przeczytaj artykułu po lewej. Po drugie powiedz mi czy ty na serio uważasz, że laska zrobiła coś nie tak? Ona po prostu wie, że jak się jej zechce to z tobą porozmawia a jak nie to sobie jeździj tam gdzie chcesz. Innymi słowy To ona już nie jest nagrodą tylko prawdziwą księżniczką czuć się może.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
a może on się za mocno wczuł w rolę alpha ?
jak lew który śledzi swoją ofiarę potem się do niej skrada i ... dobra popłynąłem xD