Cześć,
wczoraj byłem na domówce i koleżanki. Pojechałem do niej z moja znajomą A. Dobra zabawa muzyka od wolnych kawałków po szybsze, klimat jaki panował w mieszkaniu nadawał uroku tej zabawie. Parę drinków więcej moja A a zaczyna tulić się do mnie flirtować, stwierdziłem ok pomimo że ma chłopaka którego nie było na tej imprezie. Bawiła się ze mną tańczyła obmacywała. Robiłem to samo, w pewnym momemnice jak to na domówka bywa wszyscy są zmęczeni idą spać. Patrzę na godzinę i mówię ok ja jadę dalej na miasto za wcześnie by kończyć jak dla mnie
A chciała jechać ze mną powiedziałem jej że nie jedzie nie mam ochoty targać pijanej laski po mieście. Cały czas robiłem typową sytuację odmawiania jej, po to żeby wiedziała że nie może mnie mieć od tak sobie. Dodam że dziewczyna jest SHB ładna brunetka niska z niezłym dekoltem.
Zostawiłem ją na tej imprezie i pojechałem do klubu. Dzisiaj dzwoni do mnie i prosi o spotkanie chce. Ok zgodziłem się i teraz spokojnie czekam na rozwój sytuacji 
Odpowiedzi
Trzeźwa była ta panna ?:>
ndz., 2010-02-07 18:18 — DilTrzeźwa była ta panna ?:>
Jak dzwoniła to pewnie była
ndz., 2010-02-07 18:21 — BubsJak dzwoniła to pewnie była już trzeźwa:> wtedy nazwijmy to juz podchmielona była:P
Spotka się i poprosi żebyś
ndz., 2010-02-07 18:27 — rafciuuuSpotka się i poprosi żebyś nie mówił o zaistniałej sytuacji nikomu, bo jej chłopak nie może się o tym dowiedzieć, bo ona go kocha i nigdy by go nie zdradziła;) haha:) Oczywiście życzę by było inaczej.
Pozdro
Spokojnie, tej sytuacji nie
ndz., 2010-02-07 18:40 — BubsSpokojnie, tej sytuacji nie było:) Narazie umówiłiśmy na inną impreże
Zabawa w tym całym
ndz., 2010-03-07 13:01 — BubsZabawa w tym całym przedstawieniu wynikła że teraz spotykamy się bardzo często, niestety nie udało mi się jeszcze pozbyć jej faceta, ale to kwestia czasu.

Póki co zabawiam się z inną
No spodziewałem się jakiejś
ndz., 2010-03-07 13:23 — Daniel18No spodziewałem się jakiejś ciekawszej opowieści, ale wiadomo jak ktoś jest na imprezie z alkoholem to zazwyczaj takie nudne sytuacje są, jak dla mnie nie lubię słuchać o pijanych laskach, kolesiach czy tez innych takich akcjach nic ciekawego z nich najczęściej nie wynika.
Ja zawsze podrywam na trzeźwo ponieważ? Mogę z tego wyciągnąć wnioski, a przy tym pamiętać wszystko co się działo.
Jeden drink,czy dwa to nic
ndz., 2010-03-07 19:46 — BubsJeden drink,czy dwa to nic złego. Gorzej jest jak próbowałem kiedyś wyrywać panne w klubie jak byłem wstanie wskaującym na mocne upodlenie alkoholem. Nic mi z tego nie wyszło, dlatego jeden lub dwa drinki ale to też rzadko.