
Zastanawialiście się przez chwilę, że odpowiednio wycelowany kopniak w dupsko daje porządne rezultaty?
Czy facet, który Cię pobił, wyśmiał i powiedział, że jesteś zerem pociągnął Cię do granicy Twojej tolerancji ?
Czy laseczka, która przestała się odzywać wbiła Ci taką szpilę że przebiła dupsko na wylot?
Czy widziałeś jak Twoja kobieta mizgoli się z innym?
Czy…(dodaj własny tekst).
Mega wkurzenie!!!
Jeżeli powiedziałeś STOP i zacząłeś analizować wszelkie zmienne związane z tą sytuacją ulepszałeś siebie. Pracowałeś nad swoimi błędami. Zabawne, ale uważam, że każdy powinien przejść przez zawód miłosny. Powinno boleć. Mocno. Następnie wchodzi słynna maksyma: „Co nas nie zabije…”
Mnie laseczka po prostu olała, przestała się odzywać. Wtedy bardzo zabolało i po pewnym czasie stwierdziłem, że to jedna z lepszych rzeczy jaka mi się przydarzyła. Trafiłem na tą stronę, pracowałem nad sobą, poznawałem nowe kobiety. Nastąpił duży zwrot. Gdyby nie ona to tego by nie było, a ja pewnie dalej bym się frajerzył. Tak, podziękowałem jej za to.
Co zrobiłem dalej? Uderzyłem sam w ciemno za granicę do kraju anglojęzycznego. Ludzie się dziwili co ten jełop robi. Po kij? Chciałem zbić strefę komfortu. Udowodnić sobie, że dam radę. Rozmowy kwalifikacyjne, mieszkanie, zwykłe życie i ogarnięcie tego co niezbędne. Aby się z pomysłu nie wycofać powiedziałem jak największej liczbie znajomych, że znikam. Pomogło. Nawet jak planujesz się wycofać to głupio Ci się sfrajerzyć przed ludźmi. Przed wyjazdem pojawiła się ona, pierwsza szkolna miłość. Kiedyś była aniołem z którym nie wolno było rozmawiać, teraz jest normalną seksowną kobietą(potrafi mówić). Wino, noc, gwiazdy. Nagle wypaliłem: „Wiesz mam ochotę Cię pocałować… zaskoczyłeś mnie.”Kiss. Podoba mi się i pokazałem jej wartość, że jestem w czymś lepszy od niej. Jeżeli z nią będę w przyszłości to napiszę coś grubszego. W końcu istniała u mnie w głowie od podstawówki. Chciałbym zostać z nią, ale już prawie nigdy nie będę zmieniał swoich planów pod kobietę. Na razie kontakt istnieje tylko internetowy. Zobaczymy czy będzie dostępna jak wrócę. Na razie obiecuje specjalne wino na przyjazd ;]
Taka motywacja kopniakowa działa. Także polecam każdemu plus wyciągnięcie odpowiednich wniosków. Wcześniej też mnie bolało, ale nie tak mocno, dlatego nie nastąpiły takie zmiany jakie miały nastąpić. Musi być osiągnięta granica i koniec.
Dzięki M. ! To wszystko dzięki Tobie. Z resztą Ty to wiesz, bo Ci to napisałem, ale pewnie odebrałaś to jako próbę kontaktu. Zamilknijmy na wieki. Już nigdy się do Ciebie nie odezwę. Poznam lepszą.
Pzdr!
Odpowiedzi
Krótko : Nooooo i git:D
pt., 2011-10-14 07:59 — swieesiulKrótko : Nooooo i git:D Przeżyłem podobnie jak kolega i też jestem szczęśliwy, że mnie dziewczyna olaała. Panowieeee "nie taki diabeł straszny jak go malują "
Miałem identyczną sytuacje
pt., 2011-10-14 08:07 — MłodyLat16Miałem identyczną sytuacje niedawno !
Krótko po rozpoczęciu nauki ruszyłem w teren i bach pierwsza zlewka i to od dziewczyny na której mi (wtedy) zależało i co ? ?
I dzięki temu przejrzałem na oczy ,uwierzyłem w siebie i w wiedzę i naukę Gracjana (chwała Ci za to).
Ten kopniak w dupe pokazał mi jak jest naprawde ,rozmył zasłone dymną w mojej głowie ,która spowijała nowo poznaną wiedzę i nawyki ,iluzje z przeszłości i właśnie wtedy wszystko czego tutaj wcześniej się dowiedziałem nabrało sensu !
Z dnia na dzień czuję się coraz bardziej zajebisty ,widze jak zmienia się moja osobowość i stosunek do wielu rzeczy (nie tylko do kobiet). Choć to dopiero początek mojej przygody i jeszcze duużo nauki w terenie przedemną to i tak widze i czuje ,że zrobiłem duży krok do przodu !
Oj, ja naprawdę potrzebowałem
pt., 2011-10-14 13:29 — rutusOj, ja naprawdę potrzebowałem kopniaka i to potężnego, aby prócz motywacji nadeszły zmiany
Bardzo trafne spostrzeżenie. Pzdr
No ktoś to musiał w końcu
pt., 2011-10-14 17:51 — thrasher666No ktoś to musiał w końcu napisać. Miałem tak samo.
Najważniejsze to odpowiednie
ndz., 2011-10-16 06:37 — KontyniuszNajważniejsze to odpowiednie podejście.Po kopniaku można też gadać że kopiąca jet dziwką bo nie dała.
Co najwięcej pracuje u faceta?Głowa nie główka