Witam mimio ostrego wkurwienia bo terz z disco wróciłem i kierowca byłem, chciałbym napisać czym kończy sie podrywanie zajętej laski....Otóż pojechałem na disco,miała ze mną jechać panna do której zarywam ale napisała mi że nie da rady, bo jakieś problemy w domu ma i dużo nauki-Ja jej zaufałem a tu zonk spotkałem ją (mimo że ona mnie nie widziała),ze swym typkiem standard on ja lizał macał itp szkoda gadać.Miałem podejść i jej wyjebać tekstem że jest szmata itp itd.A z kuzynem najebać temu typowi..Ale stwierdziłem że nie, że wygarne jej jutro na spotkaniu....Wiem że kazdy sie tu odezwie i powie że prawo miała bo przecież to jej typ.Ja to rozumiem tylko w tym problem ,że sama mówiła że ma dylemat, że nie wie, dodałem kiedyś że jak chce mieć ze mnie przyjaciela to koniec znajomości, ta mi powiedziała że nie chce.Ja powiedziałem że jak coś to niech będzie szczera ze mną i nie jebie mnie w rogi.Ona mówiła że nie kłamie że jest szczera a ja jej wierzyłem.Mówiła że jest przywiązana do mnie. Tu widać jednak jak kłamie szmata.
Mi mówi że nie da rady jechać na disco dzis, że fajnie będzie jak pojedziemy w Andrzejki, a z tym kolesiem jedzie.
Problem polega też na tym że dawała sie macać, dotykać fajnie sie rozmawiało, a jednak szczera nie była.Mimo że jej mówiłem że nienawidze kłamstwa.
I teraz pytanie sie pojawia. Jak zakończyć tą znajomość o to was prosze forumowicze..Może jej wygarnąć że zakłamana jest itp itd...A może zęby zacisnąc i dalej próbować(czego raczej nie zrobie) jak radzicie?????..Chciałbym zrobić tak żeby poczuła że straciła kogoś..
Sorka że tak zawile pisze ale zaraz mnie krew zaleje poprostu..
jeśli dla ciebie po takim zachowaniu laskę można nazwać szmatą to mało jeszcze widziałeś
podjarałeś się chłopcze za bardzo, a tekst chcieliśmy mu z kuzynem wjebać urzekł mnie
jesteś już trochę na tej stornie więc pierdolnij się w łeb bo nam facetom reputacje niszczysz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Mi chodzi o to jak zachować sie w takiej sytuacji, bo jeszcze tak nie miałem.Co mam powiedzieć tej pannie na spotkaniu??
Na pewno nie wyzywaj jej od szmat.
Prawda, okłamała Cię ale wy tak właściwie razem nie jesteście, więc nie oczekuj od niej deklaracji też.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Więc co zrobić?
Kończyć znajmość??
Bo sam nie wiem a dziewczyna ładna i inteligentna naprawde...
MIEJ WYJEBANE A BĘDZIE CI DANE - w tym przypadku powinno pomóc, niech sie domyśli sama co zrobiła źle.
Powiem Ci jedno - zaczęło Ci zależeć a to dobrze nie wróży. To czy kończyć znajomość powinieneś sam sobie zadać pytanie. My nie wiemy co będzie dla Ciebie dobre.
Ty to wiesz. Dlatego podejmij decyzję, która dla CIEBIE będzie najlepsza.
Ja osobiście nie kończył bym znajomości, ale nie angażował się w to. Spotykałbym się z nią i czerpał z tego jak najwięcej korzyści. Skoro jest taka ładna, na pewno ma grono ładnych koleżanek z którymi możecie wyskoczyć na imprezkę.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
na dzień dzisiejszy to jesteś taką odskocznią od jej chłopa, gdy jest z nim nudno, gdy ją wkurzy, gdy chce go ukarać, gdy wkrada się rutyna jesteś ty.
więc albo ja traktujesz jako znajomą z która możesz mieć przygodny seks ale nic więcej albo zrywasz z tą znajomością.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
A moze zrobić tak że poprostu powiem jej że nie toleruje kłamstwa o czym jej mówiłem, i powiedzieć jej że mimo wszystko oczekiwałbym więcej do niej niż przyjaźni, koleżeństwa czy braterstwa(wiem że tak sie nie robi ale zrobie to specjalnie).Jak powie że nic z tego to wyjebie że koniec a w dodatku uargumentuje to tym że kłamie....
Ciężko bedzie to zrobić, ale może takie coś poskutukuje, jednak poradnik saveriusa nie zawsze działa na zajęte panny...Dziwiło mnie to tylko że jak sie długo nie odzywałem sama proponowała spotkania,sama sie nie raz pierwsza odzywała..pytanie dlaczego czyżby tak jak kiedyś czytałem ten drugi byłem albo plaster????
raz odjebała taką maniane z tobą to i pewnie drugiego razu się doczekasz...
James007 nie ma co ukrywać stary zależy, staram sie tego nie okazywać i działaś jak strona radzi tylko cholera ona podoba mi sie a najbardziej wkurwia to ze gosć mimo że wyższy to zjebany, i ledwo zawodówke skończył, widocznie nadrabia lepiej charakterem....
Powiedz mi jedno jak ty to skończyłeś, nie chce tego robić przez smsa czy gg albo huj nie wie co tylko powiedzieć wprost..dzisiaj chodź wcale nie wiadomo czy nie bedzie grać na zwłoke i może sie nie spotkać.A kolejna okazja nadarzy sie dopiero za 2 tyg bo póki co zajęty bede.Myślałem zrobić tak:
1.Skończyć to dzisiaj.
2.Skończyć na imprezie Andrzejkowej bo razem mieliśmy jechać i tam jej powiedzić co i jak a póki co udawać że ok all jest.
Naprawde nie wiem co zrobić
jak dla mnie to jestes leszczem i to takim megaa. Za co bys wyjebal temu typowi? za to ze ze swoja laska sie bawil? i jeszcze wielki kozak widze jestes bo z kuzynem a co solo za duza pizda jestes by do niego wyskoczyc? zal mi takich jak ty
to po pierwsze a co do laski no to co sie dziwisz woli sie bawic ze swoim facetem niz z Toba..
edit. i co Ci do tego co on skonczyl , nie kazdy w tym kraju musi miec wyzsze wyksztalcenie
mam paru kolegow co do zety poszli a teraz maja swoje firmy i jakos nie narzekają na to ze na studia nie poszli
Dokładnie miałem tak samo... Posrana sprawa... Coś ci mówi zostań, a z drugiej strony wiesz że musisz to skończyć, bo ona cię wykorzystuje...
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
Oveer to mi dojebałeś stary ale racji troche masz jakbym tak podbił do gościa to fakt byłym pojebem do kwadratu.
James007 słowo w słowo tak jak u mnie.Raz powiedziałem jej że koniec potrfało to mies napisała cos o pzrywiazaniu z znów to samo.
Dobra panowie szybka piłka wg was kończyć znajomość tak???
Niech sie kilka osób wypowie jeszcze.
Hmm, niby wspominasz o poradniku Saveriusa, ale z tego co piszesz, wnioskuję że nie stosujesz się do niego w 100% i stąd jest tak, a nie inaczej...
Mam nadzieję, że się Saverius nie obrazi, pozwolę sobie wkleić tu zasady przez niego zdefiniowane:
1. Nie deklaruj się w niczym.
2. Nie mów, że Ci zależy na niej, żeby rzuciła chłopaka, żeby wybrała, że ją kochasz.
3. Cierpliwość, wytrwałość.
4. Nie wierz w jej słowa i obietnice - liczą się czyny. Nie daj się omamić jej obietnicami - ona gada bo chce być fer wobec każdego, a tak niestety się nie da.
5. Co najwyżej mów jej, że ją lubisz i chcesz ją lepiej poznać - gdy spyta.
6. I JESZCZE KURWA RAZ: JEJ FACET NIE ISTNIEJE ROZUMIESZ?!
7. Podchodź do tego bardziej na chłodno, nie bierz za pewnik, że ona od niego odejdzie dla Ciebie.
8. RÓB DUŻO INNYCH RZECZY, ŻEBY NIE UZALEŻNIĆ SIĘ OD MYŚLENIA OD NIEJ!
9. O swoich przekonaniach i pasjach mów z OLBRZYMIM przekonaniem. Pokazujesz jej swój, inny, lepszy świat niż flaki z olejem jej chłopaka.
Przeczytaj je na spokojnie, przeanalizuj, porównaj ze swoim zachowaniem, myślami a sam dojdziesz do konkluzji i odpowiedzi na pytanie co dalej robić. Sam teraz zaczynam podryw zajętej panny i bez tego poradnika poległbym już na samym początku. Z doświadczenia wiem, że najgorsze to myślenie o niej i zazdrość o jej faceta. Tak jak Saverius radzi trzeba sobie tak zorganizować czas, żeby nie mieć okazji o niej myśleć, a jej chłopaka wymazać, zapomnieć o jego egzystencji.
Niestety, próbując odbić dziewczynę trzeba się liczyć z tym, że może się nie udać...
Powodzenia
nie musisz jej nic mowic, ani nic konczyc. ona wie, ze Ci zalezy dlatego sie Toba bawi.
a Ty masz i posluchaj co Ci tu 'niektorzy pisza':
-olej ja
-olej jej faceta
-wyluzuj z mysleniem o niej
-zachowuj sie normalnie tylko tak jakbys mial to teraz gleboko w dupie
-pozostan niewzruszony kazdym jej zachowaniem
- i nie okazuj nerwow.
i jak będzie pytać "co się stało" itp mów "domyśl się":)
No więc koło 17 panna napisała że widzała mnie na imprezie i moich znajomych i była w szoku.Napisała także ze wolała mi o tym powiedzieć teraz niż przemilczeć to.Bo by było że znów kłamie..Powiedziałęm jej że spotkam sie znią o 18.30
Na spotkaniu powiedziałem jej nie wpsominając o jej facecie, że chujowo zrobiła, że mi mówi co innego, a zrobila co innego.Stwierdziłem że tak być nie może i jak tak jeszcze raz zrobi, już mnie nie zobaczy bo skończe znajomość,ta nie wiedzieła co powiedzieć,dodała że głupio wyszło nie jest idealna,że przeprasza (ja i tak mam w dupie jej te przeprosiny) .Spotkanie trwało może 20 min po czym pojechałem do domu.Napewno sie pierwszy nie odezwe, albo i wcale....
Miałem podobną historię.
Tzn. Spotykam się z koleżanką/ dziewczyną od ok 2,5 miesiąca. Wszystko niby ok, jak się widywaliśmy, ciągle pisała do mnie smsy że myśli o mnie, chce żebym był przy niej, chce się kochać itp.
Najśmieszniejsze to że WSZYSTKICH, których znam mówią żebym się z nią nie spotykał bo nie ma sensu. 2 Tygodnie temu przyszła do mnie tak nawalona że o rzygała mi cały pokój plus zalała kompa. Później gdy spała przeryłem jej tele. okazało się że pisze ze swoim chłopakiem jak go kocha itp. Ile razy się pytałem mówiła że już z nim nie jest.
Mówię ok, tydzień temu mieliśmy się spotkać na mega romantyczny wieczór. Po 14 godz zaczęła ściemniać że się z matka po kłóciła, że nie wychodzi nigdzie bo nie może, musi się uczyć do matury. Mówię dobra ok, nara.
Wracając od kumpla widziałem że u niej ciemno, więc pisze gdzie jest, dzwonię i cisza....
Akurat jak czytałem smsy od jej niby byłego chłopaka spisałem numer jego. Byłem tak wkurwiony że napisałem mu smsa, że ma sprawę.
Napisałem mu jak go dziewczyna ściemnia przez 3.5 roku, że śpi z kim popadnie, pije ciągle, liże się z każdym ( najgorsze że to prawda ehh, od razu koleżanka/ dziewczyna zadzwoniła do mnie. Spytałem się tylko czy jest u chłopaka powiedziała Tak, odłożyłem słuchawkę.
Dziś się z nią spotkałem, zjechałem ją za kłamie , że oszukiwała wszystkich itp.
Od 2 godziny już do mnie pisała ze 4 smsy, dzwoniła, ja to na razie zlewam. Niech dorośnie na 2 baty daleko nie zajedzie.... Przynajmniej jednego się nauczyłem jeśli dziewczyna mówi Tak to znaczy że kłamie.
No dobra a jak ja sie mam zachować.Było nie było nie skończyłem znajomości...Wiem zajebałem ale powiedziałem jej co mi sie nie podoba, nie gadałem o jej typie jak pisałem wczesniej, tylko że mnie zrobiła w wała, przeprosiła...co spowodowało że jakoś nie dałem rady....Teraz pytanie w takiej sytuacji chłodnik i co jeśli sie odezwie zlewać??
))
Sneakers doradź coś stary bo tak dla zasady bo ładna i (chyba) normalna dziewczyna chciałbym ją wyrwać...
Ok thx stary.Tu jest mój problem bo tylko sie na niej koncentruje, a jak widze po sobie to źle wróży.
Pzdr
popieram.
jak janie lubie jak ktos stawia warunki: albo albo.. to do niczego nie prowadzi.
co masz zrobic ? ja mysle, ze teraz to ona musi sobie odbudowac u Ciebie zaufanie.
Ty zajmnij sie soba. i innymi dupami na okolo. za duzo mysli wokol jednej..
Czyli z mojej strony zero kontaktu.??
1.A jak sie odezwie i zaproponuje spotkanie to co olać???Iszukać innych dup co zreszta robie...
2.A może spotkać sie mimo wszystko i pokazać sie z jeszcze lepszej strony, plus eskalacja dotyku???
Co z waszego doścwiadczenia jest bardziej skuteczne??? 1 czy 2???