Cześć
Jestem tu nowy i mam "mały"problem, otóż podoba mi się jedna laska.
Problem tkwi w tym ze znamy sie dość długo ( 6 lat ?), dość często się z nią widzę, ogólnie jestem jej dobrym kolegom, jednak od niedawna cholernie mi sie podoba. No i gadałem z kilkoma gosciami którzy mówili ze nie mam szans bo już zbyt długo się znamy i żebym sobie odpuścił. Co o tym myślicie ?
Target jest zajebisty, normalnie lepszej dupy w promieniu kilku kilometrów nie ma.
Zapomniałbym o jednej ważnej rzeczy - laska chyba tez na mnie leci.
Posyła mi co chwila tajemnicze spojrzenia, zaczeła sie usmiechac , pierwsza nawiązuje rozmowę itp. itd...Czy powinienem za namową swoich znajomych dac se spokoj bo stoje na straconej pozycji, czy probowac ją jeszcze poderwac ? Jesli to drugie to jak to zrobić żeby się nieskompromitowac gdyby okazało się ze się myliłem i wcale na mnie nie leci ?
Proszę o wyrozumiałość - nie mam dużego doświadczenia w takich sytuacjach.
Nie wiem czy umieściłem to w dobrym miejscu na forum.
Z góry thx.
COOlik
w złym miejscu umieściłeś... baaaardzo złym.... To powinno być w zakładce TRASH
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"No i gadałem z kilkoma gosciami którzy mówili ze nie mam szans bo już
zbyt długo się znamy i żebym sobie odpuścił."- może są zazdrośni? Co z tego że długo się znacie? Kiedyś wyrwałem dupę którą znałem 10 lat, a obgadywała mnie przez 6 lat xD. Musisz się "przeramować" z kolegi na chłopaka. Poszukaj artykułu na temat ramowania. Umiesz lekcje z lewej?
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Dziewczyna na ciebie leci a ty wyskakujesz, że znajomi ci mówią że nie masz szans. Słuchaj ich dalej, a nigdy nikogo nie wyrwiesz. W takich sytuacjach kolegów się nie słucha, zawsze będą twierdzili, że nie dasz rady żeby nie czuli się gorsi. Może słuchałeś ich porad a'la Bravo, że nie masz szans u koleżanki czy innych pierdół?
Pewnie nie jeden z nas ma taki dylemat... dlatego prosilbym ktore artykuły dotycza w 100% tego jak sie zmienic z kolegi w chlopaka? zerwac kontakt z taka kolezanka na pewien czas i wrocic jako inny czlowiek inny chlopak...?
"Zostrań jej takim " męską przyjaciółką" duzo dowiesz się o
kobietach -w ogóle nie wchodzi w grę ....
Co do przeramowania to jak to zrobic ?
"Zostrań jej takim " męską przyjaciółką" duzo dowiesz się o kobietach nawet więcej niż na tej stronie ." - ze co?! To chyba byl sarkazm...
You'll be calling out my name
Z pewnością na straconej pozycji nie stoisz. I nie słuchaj kumpli, bo glupoty gadają. Musisz działać w odpowiedni sposób (czytaj: przeramować się)

Już przedstawiła mnie koleżnakom z pracy 

Ja też mam koleżankę, do której faceci zawsze lecieli i lecą. Znamy się kilka lat. Jakiś czas temu (chyba ze 2 miech temu) tak sobie pomyślałem, że uderzę do niej żeby zobaczyć czy ona złapie się na mój haczyk. Wcześniej nigdy nie traktowała mnie jako materiał na swojego faceta. Ja się z nią droczyłem bo tak już mam :P
Po kilku rozmowach i jednym spotkaniu wyciągnąłem ją do kina (pierwszy raz sam na sam się spotkaliśmy). Podsumowanie spotkania: ślina
Kolejne spotkanie: dużo śliny plus dodatkowe kino
Sorki, że tak się rozpisałem, ale podsumowując możesz spokojnie do niej uderzyć, ale musisz zrobić to umiejętnie. Wykorzystaj informacje, które o niej wiesz.
Moderatora proszę żeby poprawił błąd w temacie, bo nie mogą na niego patrzeć (chyba nie tylko ja)
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Oprócza rad kolegów wyżej pocztaj także obowiązkowo arytkuły gracjana.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...