Witam!Od pewnego czasu ustalilem sobie target,dziewczyna odemnie z pracy troche starsza odemnie,ogólnie ładna i nie głupia
no ale do rzeczy...
Z tego co wiem z kolesiem byla 5 lat,zaczalem sie z nia spotykac,oczywiscie zero gadki na jego temat,byl dotyk potem przytulanie,calowanie i takie romantyczne duperele.Wszystko szlo jak po maśle,chodź czasami głupialem jak ten wydzwanial do niej po 50 razy a ta nie odbierala i sie wkurwiala.Zawsze prosilem zeby wylaczala lub sciszyla telefon jak sie ze mną widzi bo inaczej nie widze sensu
Mielismy sie umowic w sobote,w piatek nie dawala oznak zycia po czym napisala wieczorem ze nie da rady sie spotkac w sobote i zaproponowala niedziele.Akurat wtedy nie mialem czasu i powiedzialem ,,Ok rozumiem ale w niedziele niestety jestem zajety" Po czym cisza grobowa.Minęło pare dni,spotkalem ja w pracy,dziwnie speszona,a ja jak gdyby nigdy nic.Widzialem z jej strony jakies zaczepki ale zbytnio nie kumalem o co jej chodzi.Zadzwonilem do niej pare dni pozniej,pogadalismy chwile,zaproponowalem spotkanie lecz nie mogla.Pare dni potem zadzwonilem,nie odebrala.Od tej pory cisza z mojej strony.Tak sie stalo ze nie pracuje juz tam gdzie ona,i gdy ona sie o tym dowiedziala przyjechala ze mna o tym pogadac.Gadka szmatka po czym zeszlismy na temat jej głupich rozterek
powiedziala mi ze ma straszny dzien bo rostala sie z chlopakiem,ja na to "WKONCU!gratulacje:)trzeba to opic :)hehe"uśmiech z jej strony i dalej gadka.Powiedziala mi cos w tym rodzaju "Obiecalam sobie ze nie bede z Tobą flirtować a dalej to robie"No to odpowiedzialem ze jest faktycznie inna skoro zabrania sobie tego czego pragnie
Odpowiedziala ze po takim dlugim zwiazku nie moze robic takich rzeczy poniewaz nie chciala by zeby jej byly rowniez tak szybko o niej zapomnial.Ona chce posiedziec,przemyslec bo sama nie wie czego chce.Musi sobie zabronić spotykania ze mną bo uważa ze to jest nie fer wobec tego typa co z nim byla tyle lat.Wytlumaczylem jej ze uważam to za glupote bo to co bylo juz nie wroci:) no ale to wkoncu jej zycie i ma prawo o sobie decydowac.Jakos poodbijalem te jej wszystkie dziwne gierki bo nie czulem zebym przyjąl coś na klate:)Na odchodne cos tam powiedziala ze chcialaby sie ze mna jeszcze spotkać.Odprowadzilem ja na autobus i nie odzywamy sie juz pare dni bo z rozmowy wyniklo ze ona chce sie zamknąć w sobie,nie odzywac sie do nikogo i sie z tym wszystkim pozbierać.Nie czaje,dla mnie dziwny egzemplarz,moze Wy mi coś podpowiecie na ten temat?no odzywac to sie raczej do niej nie ma sensu bo sama tego chciala 
Zadzwoń do niej i zapytaj co aktualnie robi, wybierz taką porę abyś miał pewność, że na bank będzie w domu. Gdy odpowie, że znajduje się na chacie, przerwij jej i powiedz, że będziesz u niej za 30 minut i aby ładnie się ubrała. Następnie zabierz ją do siebie, ważne jest to abyś wcześniej wszystko przygotował. Świece, nastrojowa muzyka, wszystko aby zapamiętała ten wieczór na długo. Doradzam Ci przeczytać wpis Dr Mentora dotyczący uwodzenia smakiem, abyś mógł stworzyć potrawę, która ją rozgrzeje. Spraw aby ten wieczór był wyjątkowy, aby pękły wszystkie bariery, aby ona zapomniała o swoim byłym facecie i całą swoją uwagę skupiła na Tobie.
Co Ty w ogóle mówisz. To nie ma szans powodzenia!
Czytając wątek z forum zauważyłem pewne kwestie. W końcoym momencie gdy ostatni raz się widzieliście stałeś się needy. Podbijałeś piłkę tak by pokazać jak bardzo Ci na niej zależy. -1 punkt dla Ciebie.
Zastanowiłeś się dlaczego rozeszła się z facetem? Zastanowiłeś się dlaczego zerwała kontakt z Tobą?
Sceniariusz może być taki że on się dowiedział o Tobie, wyszła mega afera i ją zostawił. Ona go kochała (Nie sypialiście razem więc go nie zdradzała. Traktowała Cię może jako best friend)i żałuje teraz że się rozstali("Nie chce by szybko o niej zapomniał" - czuję tu nutkę chęci powrotu jej do niego). Może również obwiniać Cebie że się rozstała z nim i dlatego olała Ciebie.
Zastanów się również czy chciałbyś być z dziewczyną która zostawiła faceta dla Ciebie. Olała jego, jest prawdopodobieństwo że również zrobi to z Tobą.
Ja bym się ewakułował na miasto i szukał kolejnej kobiety
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Dokładnie tak jak to napisał mój poprzednik, trochę powagi trochę wygłupiania się i będzie przyjemnie i pamiętliwie.
Pozdrawiam
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Poczekam az wypowie sie jeszcze pare osób
",ja na to "WKONCU!gratulacje:)trzeba to opic :)"
To było kolego idiotyczne, naprawdę.
"poniewaz nie chciala by zeby jej byly rowniez tak szybko o niej zapomnial."
Typowa gierka ... Odpuść sobie ją na jakiś czas i zacznij spotykać się z kimś innym. Jak jej pokażesz że może Cie stracić to bardzo szybko zapomni o byłym. Jak będzie miała o to jakieś pretensje to zawsze możesz powiedzieć że przecież powiedziała że nie chce bliższej relacji między wami. Pozdro i napisz jak się skończyło
Lubię spuszczać się do buzi!
Koledzy wyżej dobrze radzą,ale musisz jeszcze uważać na pewną pułapkę.
Babeczki,które tak świeżo skończą związek często szukają sobie takiego faceta,któremu bedą się mogły wypłakać,wyżalić on je zrozumie,pocieszy etc.
Ale to jest prosta droga do zostania przyjacielem.
Do rzeczy, w takiej sytuacji musisz się skupić o wiele bardziej na attraction niż w normalnej sytuacji,pamiętaj raport już jest,teraz buduj attraction.
Cierpliwosc cierpliwość i jeszcze raz cierpliwosc... jesli oczywiscie Ci na niej tak bardzo zależy. Poczekaj daj jej poukłądać myśli, nie badz nachalny, nie narzucaj się, poczekaj na jej ruch. Uszanuj jej decyzje że chce narazie pobyć sama - ona tak tylko pierdoli, ale daj jej tą satysfakcję... Ty spotykaj sie z innymi kobietami Ona jeśli nie wróci do tamtego to na pewno sie do Ciebie odezwie a Ty wtedy wiesz co masz robic.. nie od razu sie zgadzac, zaproponujesz swój termin. Nie masz nic do stracenia czekając, nie masz żadnych zakazów wiec mozesz robic co chcesz i spotykać sie z innymi wiec luuzik;) A dzwoniąc pisząc szukając kontaktu to sie spierdoli.
Cenna rada : Nie naciskaj !
dickinson dobrze prawi. jeśli chcesz poderwać zajętą kobiete to cierpliwość przede wszystkim. Poza tym musisz ją oczarować sobą,dać emocje,dać to czego nie daje jej chłopak.
Sam właśnie pracuje nad zajętą laską,jest już bliżej niż dalej,chociaż nadal z nim jest
Opisze wszystko na blogu jak już wszystko będzie dopięte. Pozdro!
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Myśle że tą sprawe należy odłożyć na boczny plan. To jest takie Jej pierdolenie, tu zrywa, mówi jedno, robi drugie, nie wie czego chce i to moze być skok na głęboką wode. Ja na Twoim miejscu bym zajął się jakimiś własnymi sprawami ale i też wyszedl gdzieś w miasto, w celu zapoznania się z jakaś nową itp. Czekanie to głupota, dzwonienie w chwili obecnej chyba tez. Pobawisz sie z jakimiś czy tam załatwisz jakies sprawy tak z 2 tygodnie, a potem bedziesz widział. Może tamta da Ci jakis sygnał do zrozumienia ze juz Jej odjeby przeszły i np chce sie spotkać, a jak nie to po dłuzszym czasie mozesz sam zbadać sytuacje i prosto z mostu powiedziec ze chcesz Ją gdzies wyciągnać. Jak sie zacznie wykręcać z dwóch terminów to dalej nie ma sensu bo pakujesz sie w jakies gówno. Jak bedzie chciała zebyś Ją pocieszył to łóżko w tym pomoze
Podczas spotkań z nią kompletnie rozwalaly mnie te telefony jej chlopaka,desperat taki ze szok,jak mozna K>>>> dzwonić dosłownie 50RAZY!!!!jak nie odbiera?!dla mnie ten czlowiek to pogibadło emocjonalne bo z tego co mi mowila zrywa z nia przez telefon i za chwile dzwoni to odwolać.Idiota.Ta za chwile sie cala trzesie i chuj.Generalnie pierwszą rzeczą na jaką uważam przy spotkaniu z nią to 0!!!tematu bylego.Jego nie ma i chuj.No ale wiadomo wszystkiego nie unikne,na ogół spotkania z nią przebiegały zajebiscie.No ale ucichlo i to sie czesto zdarza.Przynajmniej nie dalem dupy w jednej kwestii,powiedzialem jej ze w przeciwieństwie do jej bylego,ja nie dzwonie 50 razy,tylko raz co najwyzej dwa.Po jej nieodebranym telefonie juz sie nie odezwalem.Potwierdzilem wiarygodność.No zobacze jak z tym wyjdzie,jak narazie mam inne rzeczy na glowie.Jak cos wywnioskuje bede pisal,bo każdy wniosek jest ważny:)
spoko odezwie sie,trzymaj sie tego...rownowaga emocjonalna i gra...tam juz jest koniec,daj jej chwile,niech pozbiera mysli,jasne,ze bedzie gadac za wczesnie,nie moge,ale to zaprogramowane automatyczne wiadomosci na sekretarce hehe,ktore olejesz...powodzenia
przeczytaj sobie blog sava, moze Ci sie przyda pare podpowiedzi stamtad:)
podrywaj.org/jak_poderwac_zajeta_dziewczyne_poradnik_saverius
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------
Nie chcialo mi sie czytac tego co napisales i odpowiedzi ale patrzac na tytul to polecam blog Saveriusa tam jest wszystko co trzeba wiedziec na ten temat.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.