
Cześć wszystkim!
Minęły dwa dni od ostatniego spotkania. Myślę czas zadzwonić i umówić się na kolejne.
Poniedziałek godz. 16:30. Biorę telefon i dzwonie.
Rozmawiamy luźno przez chwilę i mówię: „Nadszedł czas na to, abyś poznała kolejne planety w mojej galaktyce, masz do wyboru dwa terminy: wtorek godz. 17 lub środa godzina 18.
Odpowiedziała, że we wtorek nie może bo z kimś tam ma się spotkać. I nie jest pewna czy w środę będzie miała czas bo ma coś pomóc na działce.
Standardowo zakomunikowałem, że nie lubię niezdecydowanych lasek. I ma 32 minuty czasu na odpowiedź.
Jako, że od razu po umówieniu spotkania nie należy kończyć rozmowy pogadaliśmy jeszcze ze 3 minuty o dupie Marynie.
Minęło 26 minut dostaję sms: „Przełożyłam tą robotę na działce specjalnie dla Ciebie. Widzimy się w środę ?”.
Zostawiłem telefon w pokoju i poszedłem do pokoju dziennego na TV. 2 godziny z głowy. Idę po telefon i odpisuje: „Zrobiłaś to dla siebie. Przekonasz się czy było warto :P”
Za chwilę dostaje sms: „Jak to dla siebie. Przecież to chłopakowi powinno zależeć na spotkaniu z dziewczyną.” Czekam z odpisaniem jakieś 40 minut, abym ciągle tkwił w jej główce.
„No widzisz Weroniko, chłopakowi powinno zależeć, ale ja już nie mam 16 lat i nie jestem chłopakiem ?”. Dostałem jeszcze jakiegoś sms, ale już nie odpisywałem.
Nadszedł czas spotkania. Kumpel podrzucił mnie w wyznaczone miejsce o 17:58. Patrzę idzie Weronika. Przywitaliśmy się i idziemy spacerkiem po mieście. Przechodzimy obok sklepu z „1001 drobiazgów” nagle coś mi odpaliło, wszedłem do tego sklepu kupiłem breloczek do kluczy za złotówkę. Wychodzę i mówię do Weroniki: -„Ten breloczek kojarzy mi się z Tobą, niech to będzie mały prezent ode mnie.” Żebyście widzieli jak się jej oczy świeciły
Zabrałem pannę na łąkę. Po drodze z krzaków wyciągnąłem mój ulubiony kocyk xD (jakoś panny lubią na nim siedzieć ;]) Jesteśmy na miejscu, zerwałem jakieś dwa kwiatki i powiedziałem, że je dostanie jak zrobi smaczne kanapki.
Położyłem się na kocyku i zamknąłem oczy. Po chwili czuje jej głowę na mojej klacie. Myślę o cholera sama zaczyna się kleić.
Ok czas zacząć to co zaplanowałem.
-„Połóż się na brzuchu a gwarantuje, że tego nigdy nie zapomnisz.
-„Ale po co, jak co Ty chcesz zrobić?”
-„Spokojnie, to tylko masaż ”
Działam w oparciu o to co wyniosłem z tej strony. Zaczynam masaż od dołu pleców. Czas włączyć w akcję olejek
Celowo nalałem zbyt dużo, mówię na glos jejku ale niezdara ze mnie.
Miałem pretekst aby odciągnąć jej t-shirt i rozpiąć stanik
Niestety spotkałem się z oporem:- „Ale co Ty robisz? Nie znamy się tak dobrze, abyś mógł mi rozpinać stanik” –„Weronika spokojnie już Ci mówiłem, to tylko masaż.” Po chwili aż mnie zdziwko strzeliło: -„No to pokaż co umiesz mój masażysto”
Co z tego, że olejku i tak było za dużo, trzeba nalać jeszcze. Myślałem, że nie będę miał chwili zawahania podczas masażu. A jednak… nie wiedziałem czy mogę sobie pozwolić na masaż jej piersi. Jako, że olejek spłynął na jej biust, nie mógł tam zostać na pastwę losu. Przełamałem się. O dziwo bez żadnych sprzeciwów no bo to przecież „tylko masaż” 
Skończyłem masaż, panna była „wniebowzięta” całą sytuacją. Powiedziałem: „Nie ciesz się tak, następnym razem to Ty robisz masaż.
Po raz kolejny polecieliśmy w ślimaka, teraz to z jej inicjatywy.
Odprowadzam ją do domu, zatrzymałem się w połowie drogi. Wykonałem ruch, jakbym chciał ją pocałować ale nie zrobiłem tego. Powiedziałem jej szeptem do ucha: „ZOSTAŃMY PRZYJACIOŁMI”
. Dziewczynę wmurowało.
Pomyślałem sobie A tu Cię misiu mam, pewnie już nie jeden od Ciebie to usłyszał a teraz Ty to słyszysz. Jak gdyby nigdy nic idę sobie dalej. Ona stoi jeszcze tak parę sekund, dogania mnie i mówi: „Ty jesteś inny niż Ci wszyscy, których poznałam”. –„Jestem po prostu sobą.” (Pewnie będzie to w jakiś swój sposób kiedyś sprawdzała
)
Jesteśmy pod jej domem. Patrzę jej głęboko w oczy. Po raz kolejny Kiss. Skończyłem pierwszy i powiedziałem: No to narazie. (uznałem, że lepiej powiedzieć tak niż np. papapa moja kochana Weroniko) 
________________________________________________
Już standardowo proszę o wasze opinie na temat akcji. Wasze komentarze są dla mnie budujące i podczas kolejnych akcji będę wiedział na co zwrócić uwagę.
Odpowiedzi
Wszystko pięknie, bajecznie i
śr., 2011-07-20 19:46 — ProstoOdSiebieWszystko pięknie, bajecznie i cudownie - zabrałeś ją gdzieś, gdzie jeszcze nie była swoimi myślami. Nie spotkałem się z sytuacją, kiedy mogłem powiedzieć do kobiety "Zostańmy przyjaciółmi", coraz częściej widuje ten tekst w blogach - sam muszę go wykorzystać. ;p Powodzenia i rób wszystko spontanicznie.
Byłem sceptycznie nastawiony
śr., 2011-07-20 19:48 — LubiacyCiszeByłem sceptycznie nastawiony do cz.1 gdy za zajętą się brałeś,ale widze że idziesz jak burza
"Zostańmy przyjaciółmi " dokładnie,tekst miażdzy laski ^^
Powodzenia muczaczos
bardzo podoba mi się Twoje
śr., 2011-07-20 19:50 — Kamuflagebardzo podoba mi się Twoje podejście,
wciągnąłeś ją w swój emocjonalny labirynt, ale ona nie chce z niego wyjść
i pytanko:
czy podryw zajętej laski, nie jest już podrywem wolnej laski?
Ale jej burdel zrobiłeś we
śr., 2011-07-20 19:59 — rzemykAle jej burdel zrobiłeś we łbie, istna huśtawka emocjonalna..

Jak mówicie do lasek 'zostańmy przyjaciółmi'?
Śmiertelnie poważnie, od razu z bananem na gębie, czy tak na serio, po czym za chwilę się uśmiechacie?..
Pytam, bo mam ochotę to przetestować, ale... się z deczka boję
Nie mów od razu z bananem na
śr., 2011-07-20 20:05 — tomek.frkNie mów od razu z bananem na gębie. Laska w swojej podświadomości analizuje Twoją mowę ciała (to zapewne wiesz) więc to będą tylko puste słowa. Ja to powiedziałem "tak na serio, po czym za chwilę się uśmiechnąłem" Ale nie do przesady. Może zachowałbym się poważnie, gdyby nie jej mina
Zależy od laski ,ja zawsze
śr., 2011-07-20 20:05 — LubiacyCiszeZależy od laski ,ja zawsze mówie wszystko z uśmiechem,więc jakiejś mimiki nie przybieram specjalnie
Ważne żeby Ona uwierzyła w to i w Twoje przesłanie..
Jak dobrze i w dobrym momencie to powiesz to miażdzy ten tekst (wg mnie ) .
Wkońcu sporadycznie się zdarza żeby dziewczyna usłyszała to na wyjsciu z chłopakiem który wg niej napewno ją podrywa. Takie zejście na ziemię
Niby tak.. Ale z drugiej
śr., 2011-07-20 20:08 — rzemykNiby tak..

Ale z drugiej strony 'samobój', jeśli laska zainteresowana nie jest, i cała nasza 'gra' idzie w pizdu..
No Tomuś to teraz się
śr., 2011-07-20 20:48 — ItalianoNo Tomuś to teraz się postarałeś i dałeś radę. Jeśli nie poniosła cię fantazja przy pisaniu tego to jestem pełen podziwu. Teraz nadszedł czas byś zwrócił uwagę na to w jaki sposób rozmawiasz z kobietą, na razie wszystko super oraz elegancko idzie. Stworzyłeś swój świat, dałeś jej możliwość poznania go a na dodatek pokazałeś swoją wartość. Ważnym elementem będzie jeśli popracujesz nad tonem głosu, przerwami, mocnym i odpowiednim kinem, by jeszcze wyraźniej podkreślić wartość.(Oczywiście jeśli na to nie zwracałeś wcześniej już uwagi)
Dobrze mi się czytało ten wpis, zacząłem sobie wyobrażać powoli jak te akcje mogły wyglądać, a to rzadko się zdarza! Duży plus dla ciebie, oby tak dalej i do przodu.
Gratulacje, moim zdaniem
śr., 2011-07-20 21:14 — MojitoGratulacje, moim zdaniem praktycznie nie ma się do czego doczepić, wszystko bardzo dobrze przeprowadzone, jakoś wyjątkowo mi się ten wpis spodobał, sam też ogarniałem kiedyś zajętą laskę z uczelni i podobnie ją czarowałem,
tak trzymaj stary!
Normalnie dodaje w ulubione
Stary aż mi łezka poleciała,
śr., 2011-07-20 21:59 — Masti234Stary aż mi łezka poleciała, bo przeczytałem perfekcyjną akcję
To musi trafić na główną!
Z utęsknieniem czekam na
czw., 2011-07-21 05:59 — RycerzFlorianaZ utęsknieniem czekam na kolejną częsc. A wracając do tematu to jak to jest z tym tekstem "zostańmy przyjaciółmi" kiedy spotykam się z laską jest kino i pocałunki a ja powiem "zostańmy przyjaciółmi" to ten tekst działa w ten sposób ,że dziewczyna jeszcze bardziej mnie pożąda? a co jeżeli ona nagle przestanie się angażować bo pomyśli ,że mówie poważnie?
SzapoBa
czw., 2011-07-21 13:51 — E3SzapoBa
Ach podoba mi się
czw., 2011-07-21 22:42 — SangatsuAch podoba mi się strasznie!
Ale czy nie za szybko zadzwoniłeś i się umówiłeś?Po dwóch dniach?
Sangatsu może i zbyt szybko.
czw., 2011-07-21 23:44 — tomek.frkSangatsu może i zbyt szybko. Ale nie lubię się trzymać schematów i czekać jeszcze dłużej.
Może i mi gdzieś tam głęboko troszkę zależy.
Póki co dostaje w cholerę sms-ów od panny. Chciała się znów spotkać, ale mi nie pasował żaden z terminów. Powiedziałem, niech się jeszcze przypomni w przyszłym tyg to może znajdę chwilę czasu.
Po tych sms-ach, odczuwam, że Ona coraz bardziej oddala się od tamtego boyfrienda. Coś mi wspomniała, że ma się z nim spotkać i o czymś poważnie porozmawiać. To pożyczyłem miłego wieczoru.
W 95% jest już moja. Zobaczymy na spotkaniu. Czas zmienić proporcję zainteresowania na 35%/65%. Myślicie, że to odpowiedni czas?
mi sie wydaje ze bardziej
pt., 2011-07-22 00:36 — Sneakersmi sie wydaje ze bardziej wmurowałoby ja te "zostanmy przyjaciolmi" jakby byla wolna
POKI CO ma jeszcze faceta
tez czekam na dalszy ciag 