Witam wszystkich serdecznie.
Chciałbym się poradzić doświadczonych podrywaczy czy znają jakieś konkretne sposoby podrywu pięknych kobiet w bankach.
Wiem ze jest to miejsce jak każde inne , ale jakoś nie mogę się zabrać do tego od tak - bez planu.
Mianowicie , chodzę do banku mniej więcej co 2-3 dni gdyż czekam na bardzo ważny przelew , i zawsze gdy odwiedzam bank rano obsługuje mnie przemiła Pani o cudownej urodzie , co najlepsze wydaje mi się że wpadłem jej w oko ponieważ jak ja odwiedzam zawsze się przemiło uśmiecha do mnie.
Więc tu mam prośbę do was drodzy koledzy , podsuńcie jakieś pomysły na konkretne działanie , dodam ze ta kobieta jest raczej starsza odemnie .
Podejdź do niej, nie uśmiechaj się, powiedz ściszonym, stanowczym głosem.., to jest napad mam broń , kobiety kochają drani!!!
Zrób tak. Może Cię w wiadomościach zobaczymy
Niemożliwe to jest cipkę do sucha wylizać...
moim zdaniem zbyt formalnie. Może podejdź i powiedz:" Skoro juz sie codziennie widujemy to wypada przejsc na TY. Ziutek (czy jak tam masz na imie
) jestem". I dopiero o noskach 
Polecam film Hitch
Po prostu idź podejdź do okienka z jakimś kwitkiem, np. PP. Ale na kwitku zamiast jakichś danych do przelewu podaj swój numer i napisz żeby zadzwoniła.
Może i bardzo bezpośrednie ale myślę że skuteczne:)
-Zbuduj mi drogę z Polski do USA!
-Za trudne!
-No to spraw, żebym zrozumiał kobiety!
-Ty!! A ta droga to ma być dwupasmowa??
Ja myślę że już z nią rozmawiał. więc opener już chyba miał
-Zbuduj mi drogę z Polski do USA!
-Za trudne!
-No to spraw, żebym zrozumiał kobiety!
-Ty!! A ta droga to ma być dwupasmowa??
Mi się podoba opener bad wolfa. Kobiety w banku wcale nie są inne od reszty i jak podejdziesz do okienka jak samiec alfa, z delikatnym szelmowskim uśmiechem, przywitasz się, podasz jej kwitek ze swoim numerem i dasz dokładne instrukcje co ma z tym zrobić (na pewno o to zapyta) to masz większe szanse na to, że się z Tobą umówi, niż jak będziesz kolejnym "MIŁYM FACETEM", który zasypuje ją komplementami o tym jaki ona ma zajebisty uśmiech i wyjebany w kosmos głos, a na dodatek się NIE ZACINA!!!
Trenuję ostatnio bezpośredniość w podrywaniu i jest zajebiście skuteczna. Tyle, że trzeba być jak maszyna do uwodzenia, podchodzisz i masz w dupie co ona powie, bo to Ty się do niej pofatygowałeś i Ty masz od niej dostać numer, a ona musi się dostosować
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał