Witam. Jest to mój pierwszy post.
Na początku chciałbym powiedzieć, że strona jest świetna i przejrzysta, a co najważniejsze- ogólnie jechane na temat.
Przechodząc do rzeczy. Czy waszym zdaniem ma sens 'wyrywanie' kobiet w wieku 19-20lat, jeżeli ma się 16/17lat?
Nie chce obrażać płci pięknej, ale uważam, że logiczniej laski myślą jak są ciut starsze, bo w okresie 16-18lat to mają różne 'zachowania'.
Nie chcę mówić, że ze mnie jakiś dojrzały facet, jakiś amant co wyrywa młodsze/rówieśniczki, bo tak w rzeczywistości nie jest.
Mój problem polega też na tym, że nie mam odwagi podejść, pogadać do 20-stki, bo uważam, że jak zobaczy sobie 'gnojka' to od razu da kosza. Nie mam problemu zagadać, wziąć numer od rówieśniczek, ale co jak co: nie myślą one 'trzeźwo'. Nie umieją one grać w te 'różne gry' o których mowa na tej stronie. Po prostu ich świat odstaje od tego który został tu przedstawiony.
Źle myślę? Proszę o wypowiedzi na ten temat.
Pozdrawiam

Tak to jest możliwe. Dużo zależy od podejścia, ja zwracałem uwagi na wiek, traktowałem ją na równi z moim. Jakiś czas temu mając 24 lata poderwałem 32- letnią kobietę.
"(...) prawdziwy mężczyzna, gdy z kimś jest, to zna swoją wartość i nie potrzebuje nikogo na boku."
Andy
Ja mam tak jak ty i daję radę
. Powaga, to jest możliwe. Tylko ramuj dobrze a będzie dobrze
.
(po polskiemu ^^)
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
No bardzo dziękuję za wypowiedzi i mam większą nadzięję na powodzenie 'misji'.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Ja bym nie kłamał i powiedział w prost. Dla mnie wiek nie ma znaczenia, znaczenie ma co się w głowie ma.
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
Miałem właśnie podobne sytuacje:
Kminie sobie z 20-ą i ona pytana:
-a właściwie ile masz lat?
- 16 i co z tego? (uśmiech ironiczny). Nie patrz na wygląd tylko to co mam w środku... (takie tam...)
Podbijam do 18 albo 19.... sztuka jakich mało, no i rozbawiłem ją... Krótka rozmowa o pierodołach i ona się już zaczyna bardziej moją osobą interesować i:
-ile masz lat?
Dlatego pytam się was: Czy wszystkie panie są takie 'niedoruchane'?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Jeżeli macie po 20 albo więcej to wiek przestaje chyba odgrywać różnice, jesteście dorośli ;P Jeżeli jednak ma sie 16-17 lat a chce sie poderwać kobiete pełnoletnią to wygląda to już wg mnie inaczej. Czuć barierę. Nie chodzi o wygląd czy dojrzałość ale np. o wstęp do klubów (18+), picie alkoholu, palenie papierosów (osobiście nie pale), seks czy inne rzeczy które są traktowane przez społeczeństwo jako dozwolone tylko pełnoletnim.

ona: - ile ty masz wogle lat?
ty: - mam tyle ile myślisz ze mam
Kurde ja to nie potrafię zagadać do 20 xD
W tym momencie się boje, że na wiek spojrzy i co za gnój do mnie zarywa i mnie wyśmieje....( wyglądam na 16 lat)
Nad tym muszę poważnie popracować
Znaczy co dopełnoletności. Przepisy są właśnie takie: picie, palenie.
Zawsze uważałem, że nie liczy się to co na zewnatrz, ale to co w środku. Oczywiście, kobieta musi o siebie dbać i mi ma się w szczególności podobać. Spotkałem się tutaj właśnie z jednym z wpisów na blogu (dyskretnie to zróbmy), że chłopak kręcił z dziewczyną a jego kumple się wyśmiewali z niego że ze średnim pasztetem. Dlatego potem zmienił laskę, żeby pokazać się kumplom.
-dostatecznie dużo, żeby zaspokoić twoje największe potrzeby!
-WOW (banan na japie)
<><><><><><> co o tym sądzicie? <><><><><><><><>
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Moim zdaniem lepiej sobie podrywać teraz, nie ma na co czekać, ja czekałem wystarczająco i teraz musze sie pozbyć złych nawyków. Jeżeli chodzi o te połówkę to chyba finlandię ;d Po przeczytaniu tej strony zmieniłem filozofię. Nie ma żadnej drugiej połówki, jaką sobie znajdziesz taką będziesz miał
ja ide, dobranoc wszystkim.
Co do palenia tytoniu to nieletnim podobno wolno palić dzisiaj wyczytałem. Nie wolno sprzedawać im wyrobów tytoniowych ale nic nie pisze nt. tego czy wolno im jarać czy nie. Dziurawe to prawo... Osobiście powiem że też mnie to nie rusza bo nic nie daje, czuje sie jak na ognisku. Jedyne co moge palić to shisha
Jeżeli chodzi o odbicie pytania to moim zdaniem trafne
Mam 17 lat a wyglądam raczej na 16 i nie jestem super zbudowany, myślicie, że poderwał bym na ulicy gorącą 30-stke??
Jakoś tego nie widzę....
A ja mam 20 lat, a z wyglądu na 16 i co z tego? Taki stan rzeczy jest ogromnym atutem, przecież każdy chce być wiecznie młody
Nie liczy się to co masz w dowodzie tylko w głowie, a jak ktoś sądzi inaczej to jego problem.
Osobiście znam nie dojrzałe 20+ latki oraz bardziej dojrzałe 16 latki.
PS: choć jestem zdania, że jest pewna granica, na pewno jestem przeciwnikiem związków gdzie różnica wieku jest powyżej 20lat.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Ktoś musiał mnie podnieś na duchu
Tylko czuje, że każda 30-stka będzie miała taki problem, że ważniejszy będzie dowód, ale dopiero zaczynam, to jeszcze z wieloma rzeczami mogę się mylić :]
A co do mojej budowy to kupiłem książkę po której mam być zbudowany jak Herkules xD
Pozdro
Kobiety w pewnym wieku nie szukają przelotnych romansów, tylko stałego związku, to oczywiste, że jeśli masz mniej niż 18lat, to żadna 30-letnia kobieta Tobą się nie zainteresuje, gdyż będzie miała świadomość, iż jest to tylko chwilowa znajomość.
No chyba, że chce zaspokoić wyłącznie swoje potrzeby seksualne, wtedy to inna bajka, ale to są tylko pojedyncze osoby.
PS: chłopie coś Ty za książkę kupił?
Ty lepiej skorzystaj z sfd.pl, masz tam mnóstwo wiedzy dotyczącej siłowni, odżywiania, etc.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Opisałem sytuacje.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?