Witam. Najpierw chciałem pogratulować twórcom tej strony, bardzo mi pomogła, od dłuższego czasu widzę poprawę w moich stosunkach z kobietami między innymi za sprawą tej strony.
No a teraz mój drobny problem, a w zasadzie taki pomysł:
Mianowicie jestem, a w zasadzie byłem w pierwszej klasie liceum, teraz juz bedzie druga, no i mam w klasie taką naprawdę HB, wszystko na miejscu i w ogóle. Wiadomo, jak mam do czynienia z ładną panną włącza mi się od razu rozkmina "Tę muszę mieć". Wszystko pięknie ładnie, dogaduję się z nią bardzo dobrze, w sumie najlepiej w klasie, ale trafiła mnie pewna myśl, że z Tą to chciałbym stworzyć coś dłuższego, poważniejszego. No i doszedłem do wniosku że jestem dopiero w drugiej klasie, i że nie ma sensu teraz iść na całość, bo przede mną dwa lata w tej samej klasie z nią, wiadomo jak to jest, mieć laskę i chodzić z nią do jednej klasy.. Mam nadzieję nie muszę tutaj się rozpisywać (dość wystarczająco sie rozpisałem), no i gdyby potem mi się nagle odechciało mogłyby być jakieś problemy itp.
No i teraz meritum sprawy:
Czy jest sens stwarzać sobie podłoże już teraz, do podrywu konkretnego który mam nadzieję że tak powiem "przeprowadzić" pod koniec trzeciej klasy, wiecie, 18 lat, więcej możliwości, teraz to ani samochodem itp. Do tej pory mógłbym śmiało stworzyć sobie dobry wizerunek, i powoli po prostu stworzyć coś takiego że panna już nie będzie umiała mi się oprzeć.
Mógłbym jeszcze bardzo rozwinąć swój pomysł z tym podrywem na dłuzszy czas, ale chyba wiecie o co chodzi.
Czy ma takie coś sens i możliwość udania się.
Co o tym myślicie, jakieś wskazówki mile widziane.
Pozdrawiam
masz wakacje, dzialaj, spotkania itd.. wiadomo ze jak ma sie panne w klasie to troszke mowiac chujnia, bo jak z nia zerwiesz czy na odwrot to pozniej zamula przez te 2 lata bedzie... ale staraj sie staraj
moze cos z tego bedzie, powodzenia ! bo jak bedziesz tak rozwlekal to wyjdziesz w jej oczach na kolege / dobra przyjaciolke z fiutkiem
stary.. nie czepiaj się panienki z klasy, bo później będzie napięta atmosfera itd. olej ją i znajdź sobie inną.
"wiadomo jak to jest, mieć laskę i chodzić z nią do jednej klasy.. "
No dla mnie zajebiście, pomagacie sobie w nauce, odwalacie brechty, bardziej się poznajecie, łapiecie doświadczenie, macie więcej czasu wspólnego i tak dalej i tak dalej...
wspomniałem o studniówce? Jaki byś jej prezent życia sprawił?
Dziewczyny marzą o byciu na studniówce z chłopakiem z którym jest coś dłuższego...
A 18nastka?...
Stary, nie słuchaj pierdolenia o Szopenie i sam sprawdź.!
"Czy ma takie coś sens i możliwość udania się."
YouRock wszystko zależy od ciebie.
łap odpowiedzialność za swoje czyny, jeżeli nie poderwiesz danej panny to nie jej wina, tylko TWOJA!
WIerzę, że ci się uda. Jak będziesz miał jakieś wątpliwości to pisz w tym temacie (jednak nie wiem, czy znajdę go potem na forum bo zawierucha jest), albo poprzez prywatne wiadomości.
fan.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Zastanów się czy warto "rozbić" swoją paczkę znajomych ;]
Nie mówię, że to musi wystąpić, ale należy to brać pod uwagę ;]
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Dlatego właśnie poddałem Waszej ocenie mój pomysł, żeby teraz, w ciągu tego roku, no może troszkę więcej, zrobić sobie dobre podłoże do tego by potem bez problemu ją zbajerować, czy też może teraz dać sobie spokój, traktować ją jak każdą inną koleżankę, a potem od nowa zaczynać. Co mi jakoś nie za bardzo odpowiada
your choice....
U mnie w klasie, była zakochana parka... rozeszli się i dalej było normalnie
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
haha kiedyś miałem identyczną rozkmine, dokładnie to samo, jak bym czytał o swojej sytuacji!
A co do tematu to ja działam sobie z innymi laskami a tą z klasy narazie zostawiłem, jedank nie wiem jak to długo potrwa
Myślisz o przyszłość a w teraźniejszości toniesz w gównie ... Planujesz sobie, że ją zdobędziesz? A na razie jak dla mnie ugrzęzłeś w ramie przyjaciela jak to w takich sytuacjach bywa, bo może nie napisałeś nic konkretnego co by na to wskazywała to dla mnie znak, że nie robiłeś też nic konkretnego by już ją poderwać, dlatego wyłapałeś plakietkę "kolega z klasy, ŚREDNIAWKA". Nie pytaj się czy jest sens, by robić to a to tylko zacznij robić to co uważasz za stosowne. Chcesz tego? Ok robisz to. Jeśli nie, spoko odpuszczasz by nie pchać się w zawiłe relacje(ja bym odpuścił miałem taką sytuacje jak ty, tylko byłem młodszy, teraz żałuje).
Ale mimo to chcesz dalej działać, zacznij wprowadzać takie podstawy jak KINO, P&P, daj jej emocje bo obawiam się, że tego za dużo nie było ... spotkaj się z nią w wakacje kilka razy oraz daj jej powód by o tobie myślała, MYŚLI i EMOCJE to najlepszy sposób by dotrzeć do kobiety a później nią zawładnąć.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Gdzie się uczy i pracuje to się H**** nie wojuje...może poczekaj na koniec trzeciej klasy i się z nią umów?Jaki grunt albo ja podrywasz albo nie..na razie jesteś kumplem..i jak będziesz robił cokolwiek innego niż przez te dwa lata niż podrywanie to tam zostaniesz...takie robienie sobie podłoża skończy się tym ze uzna cie za miłego kumpla...nic nie rób możesz wzbudzić jej zainteresowanie podrywając inne a ja lekko zlewać być obojętny poczekać te dwa lata i do roboty...a na razie poszukaj sobie jakiejś innej panny(nie ze szkoły czy klasy)bo inne tez są nie?
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Na takie odpowiedzi jak dwóch panów powyżej czekałem.
Dzięki serdeczne!