czasami między przerwami między wykładami lubie spacerować po ulicach krakowa. gdy widzę jakąś laskę to lubię zagadać . czasami pytałem gdzie jest jakaś ulica lub o godzinę . miałem kilka takich sytuacji . jest to tak że jak jakaś laska idzie to ja ją zatrzymuję i pytam o tą ulicę . ona odpowiada i rozmowa najczęściej się kończy . nie umiem tak gadąć zeby przedłużyć rozmowę i wyciągnąć nr. telefonu . mój podryw najczęściej przeradza się w zwykłą rozmowę i nie wiem jak to zmienić . dodam że najczęsiej jak gadam z nimi to nie patrze się na nią chodzi tu mi o kontakt wzrokowy .
"dodam że najczęsiej jak
śr., 2009-10-21 09:23 — Dan"dodam że najczęsiej jak gadam z nimi to nie patrze się na nią chodzi tu mi o kontakt wzrokowy ." - chcesz powiedzieć, że jak rozmawiasz z kobietą to oglądasz własne buty?!