
Witam. To jest mój pierwszy blog więc proszę o wyrozumiałość.
Dzień jak co dzień, ale czy napewno? Otóż wstaje rano do pracy i jadę na nową budowę, zaspany jak zwykle.
Po przyjeździe na miejsce pracy zobaczyłem dziewczynę ok hb7, mieszkała po sąsiedzku. No to zacząłem do niej zagadywać, rozmowa kleiła,ale musiałem wracać do pracy. Prze cały dzień obserwowała mnie no to się uśmiechałem do niej, trochę ją to zawstydzało ale trudno co ma być to będzie. I tak minęło parę dnie nie gadaliśmy wgl, aż pewnego dnia miałem luźna prace to postanowiłem iść do niej na ''kawę'' no i poszedłem. Była nie lada zdziwiona zobaczywszy mnie u drzwi.No to zacząłem.
- Cześć słyszałem ze nie masz z kim napić się kawy.
z uśmiechem na twarzy odpowiedziała.
- No nie mam.
- No to już masz(uśmiech od ucha do ucha)
Chwilę pogadaliśmy i wypiliśmy tą nieszczęsna kawę i musiałem wracać do pracy.
Po powrocie do domu wbijam na neta i patrze na nk jest wiadomość od niej "hejka znalazłam cię'' no to od pisałem ''wcale się nie ukrywałem :)'' coś tam jeszcze pisała ale to nie ważne.
Mijały tygodnie nie pisałem wgl do niej ani ona do mnie.Az pewnego dnia napisała do mnie na nk trochę popisaliśmy i mowie jej ze nie lubi na nk pisać to dała mi nr gg :)Piszemy o głupotach, aż pewnego dnia mówi mi że ma chłopaka mówię jej że to nie chłopak mi się podoba tylko ona. Wszystko byłoby dobrze gdyby tym chłopakiem nie był mój znajomy.Postanowiłem odpuścić. W sobotni wieczór postanowiłem się wybrać na dyskotekę no i pech chciał ze ona tam była ze swoim chłopakiem, olałem ją i bawiłem się w najlepsze, nagle poczułem jak ktoś mnie obejmuje, to była ona. Trochę zmieszany wziąłem ją z parkietu i poszliśmy pogadać. Gadaliśmy dobrą godzinę, aż tu nagle wpada jej chłopak i ma jakieś ale do mnie no to mówię że tylko gadamy i nic więcej i poszedłem w swoją stronę.Na drugi dzień pisze mi że chłopak ją zostawił bo go zdradza.Ja w śmiech mówię żeby to olała i nie przejmowała się nim.
Przez kilka dni nie dawała znaku życia , aż któregoś wieczora napisała do mnie że była w mojej miejscowości, odpisałem.
-gdybym miał twój nr to byśmy się spotkali,ale nie mam:)
-to mogę dać jak chcesz nr czemu nie:)
I w taki prosty sposób zdobyłem jej nr, parę spotkań i tera jesteśmy razem. Pozdrawiam.
Ps.Pewnie was przynudzam ale piszę to dla siebie.Mile widziane komentarze.
Odpowiedzi
luźie? **Piszemy o
czw., 2010-11-25 17:44 — mistrzuuuluźie?
**Piszemy o głupotach, aż pewnego dnia mówi mi że ma chłopaka mówię jej że to nie chłopak mi się podoba tylko ona.
Wiesz to jest strasznie podrecznikowe podejascie, uzywane przez 80% naszej spolecznosci. Na GG to szczerze nie ma sensu. Ona nie widzi twojej mimiki ani ty jej reakcji - takze lepiej sie wstrzymac z takimi, i najlepsze karty zostawic na spotkania.
Tyko że nie za bardzo się tym
czw., 2010-11-25 17:51 — Kudlaty89Tyko że nie za bardzo się tym przejmowałem bo żyłem własnym życiem i nie obchodziło mnie to. jak ma to niech ma.A i tak wyszło na moje:)
dokładnie tak, mam nawet
czw., 2010-11-25 22:13 — promodokładnie tak, mam nawet ciekawy przykład z ostatnich dni z tym związany, może nawet blognę jak najdzie mnie wena;)
Dziewczyna kumpla rzecz
czw., 2010-11-25 19:39 — ItalianoDziewczyna kumpla rzecz święta - nietykalna! Bo później okazuje się, że ani kumpla nie ma ani dziewczyny i jesteś wydymany zamiast być "dymaczem".
Napisał znajomy nie kumpel
czw., 2010-11-25 20:54 — czesio199029Napisał znajomy nie kumpel znajomych można mieć na pęczki
No dokładnie znajomy to nie
czw., 2010-11-25 22:18 — Kudlaty89No dokładnie znajomy to nie kumpel..Dziewczyna kumpla to świętość, nawet gdyby była shb. Jakaś solidarność męska musi być zachowana.
Znajomy, czyli jakieś relacje
pt., 2010-11-26 16:27 — ItalianoZnajomy, czyli jakieś relacje na dobrym poziomie mogłeś mieć to czemu je tracić na rzecz laski.A jeśli związek mają udany to po co się wtrącać i komuś robić pod górkę. Ale to moja perspektywa tylko
tylko że nie miałem zamiaru
pt., 2010-11-26 16:38 — Kudlaty89tylko że nie miałem zamiaru jej podrywac:) zucił ja to jego sprawa a na tej znajomosci to wcale mi nie zależy
A texty typu zdradzała jego,
pt., 2010-11-26 11:11 — BerserkerA texty typu zdradzała jego, to dlaczego ty masz czuć się pewnie ?
czekaj bo nie bardzo rozumie
pt., 2010-11-26 11:54 — Kudlaty89czekaj bo nie bardzo rozumie o co ci chodzi??Gość był tak zazdrosny o nią że z nią gadam
Rzucił ją bo z Tobą
pt., 2010-11-26 13:47 — DamienXRzucił ją bo z Tobą rozmawiała,widać zazdrosny do szpiku kości,cóż on coś stracił,Ty zyskałeś.
No dokładnie:) A co ciekawe
pt., 2010-11-26 14:14 — Kudlaty89No dokładnie:) A co ciekawe tera wydzwania do niej i opowiada o mnie takie historie ze masakra. A wgl mnie nie zna hehe żal mi go:)
Dopiero tera zrozumiałem jaki
pt., 2010-11-26 14:16 — Kudlaty89Dopiero tera zrozumiałem jaki błąd popełniłem z moja ex. Robiłem dokładnie to samo co on i wcale się nie dziwie że mnie zostawiła.Człowiek się uczy na błędach.