Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podryw 17letniej "koleżanki" na dyskotece

9 posts / 0 new
Ostatni
boomerang
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 7
Podryw 17letniej "koleżanki" na dyskotece

witam was panowie i proszę o kilka porad, opiszę poniżej swoją sytuację.

Chciałbym poderwać 17 letnią koleżankę (sam mam 19lat), która mi się bardzo podoba, hb8, wysoka, szczupła, nieśmiała. poznałem ją przez inną koleżankę, z tym, że praktycznie na żywo nie bardzo miałem okazję z nią pogadać. Znam ją od grudnia 2009 i od tamtej pory nie mogę jej sobie wybić z głowy, choć uwierzcie mi próbowałem. Kilka razy gadaliśmy na gg (kur** dureń ze mnie) o pierdołach, z tym, że ona się raczej pierwsza nie odzywała. Wziąłem od niej nr telefonu itp. I kurw@ dopadł mnie wysyp pryszczy, co strasznie obniżyło moją samoocenę i pewność siebie. Gdy tylko miałem ich mniej to starałem się chociaż trochę pogadać, ale bez żadnych sukcesów. Wtedy miała jeszcze 16 lat, teraz będzie miała 17, prawda jest taka że dziewczyny same nie wiedzą czego chcą w takim wieku. w lutym zblizała sie walentynkowa dyskoteka, mialem wtedy zamiar sie do niej zblizyc, ale zostala odwolana i sie strasznie wkurw*, potem byly ferie, nie gadalismy wcale. Prawda jest taka ze nie mialem z nia czestych kontatkow, choc byly one dobre. ostatni raz widzielismy sie pod koniec maja, ja bylem juz po maturach, spotkalem sie z nia i tą koleżanką która nas poznała i gadalismy glownie  o pierdołach, przy piwku. Zauwazylem ze ona przy mnie byla zawsze zawstydzona i małomówna, nie wiem czy jej sie podobałem. Tego razu kiedy bylismy na piwie ona miała jakiegos doła. Po spotkaniu odprowadzilismy na busa tą kolezankę ktora nas poznała, a potem przeszlismy się kawałek na drugi przystanek, lekko ją przytulałem i pocieszałem, na koniec ją mocno przytuliłem i powiedziałem coś w stylu uśmiechnij się. Od tamtej pory ona się nie odzywała, ja do niej też nie pisałem, bo po cholere mam pisać na gadu i być jak wszyscy, teraz to już zrozumiałem.  

Teraz sprawa wygląda tak, dowiedzialem sie ze za tydzien bedzie na dyskotece z kolezankami, mam zamiar sie tam wybrac z kumplem i ją poderwać. Kurw@ nie przejmował bym się tym tak, gdyby mi nie zależało, a niestety cholera mi zależy, bo podoba mi się jej uroda i kręci mnie jej nieśmiałość. Proszę was koledzy o porady jak się mam zachowywać, bo co jak co, ale na nią to nie mam pomysłu ni cholery O_O kurw@ pewnie pomyslicie ze pisze jakas ciota, a ja po prostu tylko z nią tak mam, byc moze dlatego ze mi zalezy.  HELP O_O

Smuel
Portret użytkownika Smuel
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-06
Punkty pomocy: 49

Prawda jest taka, że młody ma rację i nawet artykułów nie przeczytałeś.
Nieśmiała jest i niewiele do niej kolesi zarywa więc niewielkie też będzie miała poczucie własnej wartości. łatwiej dla ciebie.
Pierw się zastanów czy to nie taki typ kobiety, która doceni zainteresowanie i "oleję cię a ty się zakochasz" nie zadziała. Negi też przypuszczam nie wskazane. Opracuj sobie do niej taktykę "co możesz, co nie, co powinieneś i co najważniejsze".
Jeśli tak jak mówię, nie cieszy się zainteresowaniem mężczyzn (nie była by nieśmiała jakby na nią tłumy leciały) to:
Podejdź na imprezie i zagadaj.
Po prostu. Z kobietami tez o dziwo da się rozmawiać.
Tylko nie zacznij idiotycznie. Może być nic nie znaczące "delikatne" wprowadzenie w rozmowę. Chodziarz by jak jej się podoba impreza.
Możesz dowiedzieć się jakiej muzyki słucha, wejść w ten temat przechodząc z tematu imprezy poprzez "jaka tu wieśniacza muzyka" albo inaczej, że fajna muza leci itp.

Dla wszystkich użytkowników strony będzie dziwne co napisałem ale wydaje mi się, że to trochę inny przypadek.
Albo ja sobie to wyolbrzymiłem.
Wczoraj nie spałem i w sumie to jest już z 36h bez snu, więc mogę być przewrażliwiony, albo może mi po prostu odbijać.

Ale teraz bardziej uniwersalnie i zapominając jak sam dorobiłem charakter tej dziewczyny powtarzam: wybierz sobie jakie techniki będziesz stosował, a czego nie, ułóż jakiś schemat na te imprezę i z tego korzystaj.
Na początku ci pomoże, potem nie będziesz się zastanawiał bo to samo z ciebie wyjdzie.
Jak jakieś pytania masz to jutro na trzeźwo odpowiem.

Pozdrawiam i dobranoc.



" ulozymy plan co do sekundy i tak Ci to nie wyjdzie"
Zaczynam Cię lubić mlody7up Smile

Ale masz rację, natomiast jak on sobie coś tam uknuje to to będzie rozumiał, a już na to ile rozumie i jakie tam brednie będą można przymrużyć oko.
Grunt by chłopak spróbował.
Jak dziewczyna taka specyficzna to może samo podejście ją podnieci, a słowa "cześć mała" doprowadzą do orgazmu.
Boomerang- Na wszelki wypadek mówię, że żartuję, byś przypadkiem nie podszedł do niej z jakimś tekstem "cześć mała"... "mogę postawić ci drinka".
Haha, sorrki ale ilekroć sobie przypomnę, że są tacy idioci którzy w powyższy sposób "podrywają" to mi się śmiać chce.
A teraz już na prawdę dobranoc.

Smuel
Portret użytkownika Smuel
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-06
Punkty pomocy: 49

Przepraszam, cofam wszystko co wcześniej napisałem.
Pieprzenie od rzeczy, a tu doświadczony kolega ma rację.

"przyliż i w zasaadzie problem z głowy"
Nic dodać nic ująć, a to jak do etgo momentu dojść to już nie problem.
To nie była ironia. To nie problem jak ktoś uważnie przeczyta to co jest zawarte na tej stronie i wszystko na spokojnie przemyśli.

"Łatwą" sztukę masz. Gorzej by było jakby się w koło niej plątało stado piesków.

boomerang
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 7

czytałem artykuły, próbowałem sobie je wbić do głowy. może trochę się jej podobam, numer mam kiedyś do niej dzwoniłem, jakoś przed sylwestrem to nie odbierała i to mnie trochę zniechęciło. dodam jeszcze, że nie pierdzieliłem jej głupot typu jesteś piekna itp, najwiekszy komplement jaki jej powiedzialem to chyba  fajne zdjęcie czy cos takiego O_O. w cztery oczy rozmawialiśmy ale nie dłużej niż pięć minut. na początku znajomości straszliwie się przy niej stresowałem, nie miałem stresu przy dziewczynie która w tym roku daleko zaszła w konkursie miss polonia, a przy niej miałem. to pewnie przez tą pierdoloną obawę ze ją strace czy coś. 

player9
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: sopot

Dołączył: 2010-04-30
Punkty pomocy: 0

Przeczytałeś artykuły, ogólnie wiesz już o co chodzi, więc w czym masz problem? Jakich chcesz rad? Poczytaj więcej, blogi, ściągnij jakiegoś pdfa, polecam książkę "gra" Straussa. Nie ma reguł, jak wstydzisz zadzwonić to idź na tą dyskotekę, ubierz się dobrze, umyj, wypachnij, czuj się dobrze i zagadaj do niej, pokaż że jesteś duszą towarzystwa i masz poważanie, zaczaruj ją mową ciała i w odpowiednim momencie odseparuj ją od znajomych, jak będziecie już sam na sam, stosuj kino itd itd...

Wg mnie przede wszystkim brak Ci pewności siebie, dlatego szukasz porad, jeżeli uważasz że jeszcze jesteś słaby to czytaj, wyciągaj wnioski, nikt Ci uniwersalnej metody czy czaru nie da Wink

Opisz na blogu czy Ci się udało, a i jeżeli coś pójdzie nie tak(nie przyjdzie na tą dyskotekę, ona przyjdzie z chłopakiem, Ty skręcisz kostkę, albo zwyczajnie stchórzysz) to nie załamuj się tylko zadzwoń!

Sagułaro
Portret użytkownika Sagułaro
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: x

Dołączył: 2010-06-10
Punkty pomocy: 37

Wielkiej rewelacji ode mnie nie uslyszysz- idz tam, zamow po piwku z kumplem, i jak ci sie zachce to wez laske do tanca. Nic na sile, masz isc sie tam BAWIC przede wszytkim. Jak bedziesz szedl z mysla 'kurwa musze ja wyrwac' to tylko sie spniesz, a twoje posladki beda jak dziadek do orzechow

Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.