Chciałbym się zapytać czy ktoś uwodził zajętą dziewczynę ?
Hmmm ja się zastanawiam czy nie zacząć kręcić się w okół mojej byłej z przed iluś tam innych związków i lat. Wyrosła na fajną laseczkę no i z charakteru się zmieniła. Ma chłopaka ale mieszka gdzieś na drugim końcu Polski. Tak więc myślę, że problemu dużego nie będzie;) Nigdy nie podrywałem tej zajętej. Także dzielcie się swoimi doświadczeniami radami
?!
?!Pozdro
Wiesz.. niektórzy maja zasadę...
1. Nie podrywam zajętych
2. Nie wracam do byłych ..
wiec łamiesz 2 podstawowe zasady wiekszości hehe ..
Generalnie z laską która kogoś ma .. jest o tyle problem.. ze jak trafisz na pojeba( jej faceta ) .. to z zazdrości wbiję Ci kosę w plecy.. wybije szyby w aucie...itp .. widząc to że jest wobec niej bezradny .. a ona coraz bardziej rozkochana w kimś innym ..
Chociaż nie oznacza to , ze jak foczka mówi że kogoś ma .. by odpuszczać .. często jest to ściema.. albo chodzi o pieska "zapchaj dziurę" który sam nie wie w jakiej jest sytuacji..
Wiec wszystko zależy od okoliczności..
Rób jak uważasz, lecz mozesz spotkać się z takim przypadkiem jej kolesia pojeba ze zrobi to co kolega wyżej napisał.
Ja tam podrywam wszystkie – jak leci – zajęta, nie zajęta, mężatka, panna, wolna, itd. W końcu raz się żyje!!! He he
Byłą dziewczynę poderwać? Można próbować, tylko wydaje mi się szkoda czasu, patrząc ile ładnych lasek chodzi po ulicy.
nie rozumiecie:)
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR
no cygan byles z nia to zapros na glupia kawe, kurwa synko mosz problem nie z tej ziemi... zgodzi sie to sie zgodzi nie to nie i tyle, ja tu nie bede filozofowowal bo nie ma takiej potrzeby