Mam do Was jedno proste pytanie. Czy komukolwiek zdarzyło się poderwać dobrą KOLEŻANKĘ, którą znaliście od karakana i pozostać w dłuższym związku? Od zawsze mnie nurtowało to pytanie aż w końcu je opublikowałem.OK wiem, że jest pewna zasada ,,nie bierz dupy ze swojej grupy". Ale ja tej zasady nie wyznaję.
Ps. Nie pytam w sumie od tak sobie...mam ciekawą sytuację ze swoją koleżanką.
Z jedną taką koleżanką miałem krótki epizod. Więcej razy nie popełnię tego błędu jeśli ma dalej pozostać "koleżanką".
chodzi mi oto, że nie miałby być to jednorazowy epizod.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
nie miałem takiej sytuacji. Choć mam pewną właśnie koleżankę która jakiś czas temu chciała, ale ja nie chciałem. Wiedziałem że może być coś z tego, ale wiedziałem też że nie będzie to trwało wiecznie, zastanawiałem się co będzie potem, myślę że niepotrzebnie.
ja właśnie się zastanawiałem co będzie, gdy po byciu ze sobą, coś się popsuje, czy będę mógł jej spojrzeć w oczy i normalnie z nią funkcjonować. Ale myślę że to może wypalić. Może ktoś miał taka sytuację, więc słuchamy
poza tym, jeśli Cię coś do niej ciągnie, to może warto spróbować?
Ja w liceum starałem się o koleznake, miała chłopaka itd, doskonale wiedziała, ze mogło by coś z tego wyjść. Powiedzmy, ze każdy zachowywał się normalnie. Po lic, rozeszlismy się na studia i po zdaje się roku czasu napisała mi, ze jest spotkanie klasowe bla bla.odpowiedziałem tylko dzięki za info. Tyle w temacie. Chwile pózniej wiadomość: " czemu się kurwa do mnie przez rok nie odezwales, a teraz mówisz tylko dziękuje!?". Przypadkowo dowiedziałem się, ze rozstała się z tym chlopaczkiem swoim z którym była z... 5 lat? Napisałem jej już tylko, ze ma mój numer, adres, kontakty na portalach, klawiaturę, monitor, myszkę, telefon i jeśli by tylko chciała mogłaby się odezwąc chyba, ze jest to dla niej ujma. I na tym skończyła się nasza znajomość. Ale powiem Ci jedno i stosuj się do tem zasady zawsze i wszędzie, nie sra się tam, gdzie się je! Pózniej moze się smród ciągnąć dluuuuuuugi czas. A jeśli masz jakieś inne koleżanki z ppoza grona to uważaj co czynisz bo jak coś nie wyjdzie to żadnej ze stron nie można wiezyc. Wydaje mi się, ze rzadko się zdaża, ze obie osoby zapominają i jest jak dawniej. Albo czuja uraze, albo dalej jedna z osób chce czegoś wiecej i tak zapytane o to co jest? skłamia, ze jest jak dawniej.
Pozdro
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
Z nią to jest tak, że jest inteligentna kobietą i można się z nią w razie co dogadać. Więc o tym jak to napisałeś MAteosz92 ,,czy będę mógł jej spojrzeć w oczy i normalnie z nią funkcjonować" To tu nie mam zastrzeżeń że mógłbym jej spojrzeć w oczy
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.