Witam.
Zacznę od tego że nie mam problemu z podchodzeniem do pojedynczych dziewczyn i rozwijania dalszej rozmowy. Problem pojawia się gdy chcę podejść do kilku dziewczyn np. dwóch, trzech, a jak widzimy większość dziewczyn chodzi w grupkach najczęściej dwuosobowych. Mój problem może polegac na tym że do tej pory działałem directem , co przy jednej pannie przynosi dobre rezultaty, a wiadomo przy kilku direct odpada. Macie jakieś ciekawe otwieracze które można zastosować gdy np. laski spacerują wieczorami po ulicy, lub inne pomysły jak rozmawiac z kilkoma dziewczynami?
ja jestem przeciwnikiem podawania openerów. Ale naucz się tego, polecam - ja wyrwałem tak najpiękniejszą kobietę w swojej "kolekcji" - podbiłem do 5 pięknych dziewczyn i zacząłem gadkę. Swój target nawet mówiąc oplułem
Byłem z nią 3 miesiące, SHB jak ja pierdole. Także warto, bo jak sama mówiła, uderzyło ją to że wogóle podszedłem do takiej ekipy lux dupeczek hehe.
semper fidelis
I po rozpoczęciu rozmowy o czym nawijać? Jakąś rutynę zrobić czy co?
Piszesz że ją prawie oplułeś więc powstałą pewnie śmieszna sytacja, opisz krótko co zrobiłeś
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
kurwa ja ją naprawdę oplułem!!! Nie opisze tego bo to jest ogólnie znana akcja w moim towarzystwie
Ale powiem Tobie tak, nie jestem zwolennikiem rutyn. Wszystko musi być na spontanie. Jak podchodzisz do kilku osób nie możesz rozmawiać z jedną, musisz opanować całą ekipę. Prawdziwy cel masz zlewać. Ten mój target potem mi mówił "nie zwracałeś na mnie uwagi" - bzdura bo podszedłem tylko ze względu na nią. Powinieneś zwracać się w liczbie mnogiej, puścić zabawną historię lub zaaranżować ciekawą sytuację. Wiesz, ciężko coś takiego opisać.
semper fidelis
Krzemek ale oplułeś przypadkiem podczas mówienia czy specjalnie ?
no przypadkiem, z mordy mi wylecialo, masakra hehe i mowie "sorry" i costam dalej swoje nawijam hehehe. dziwne co?
semper fidelis
Hehe;] Dopytuje się bo jak rozmawiam z kolegami to często szybko nawijam i też mi z mordy leci ślina ale z dziewczynami jak gadam to pamiętam o spokojnym mówieniu i jeszcze na szczęście nie zdarzyło mi się żadnej opluć