Czestochowa jak czestochowa,
zadupie po poludniu ciezko znalezc jakies HB.
(czytalem 45stron Shark Ranko A&D temat spoleczenstwa excusow)
Krzatalem sie po miescie jak debil, przelecialem cale aleje i nic , wracam na kwadraty stoja 2 HB , mowie musze podejsc chuj nogi poprowadzily przed siebie tylko spojrzalem na nie .
Poszedlem sprawdzic busa i za 5 min mowie ide ni ema opcji patrze sie na nie one usmiech taki delikatny ale cos nie tak nogi znow odmowily posluszenstwa poszedlem przed siebie.
Poszedlem po kumpla , poszlismy z powrotem na miasto. Siedzimy pojawila sie HB8 z kolezanka na kwadratach, i gadam z kumplem i mowie ale by bylo zajebiscie podejsc dostac numer a potem sie spotkac, on do mnie to idz idz ale widac ze z 21 lat ma . Ja mowie pierdolisz w glowie siedza mysli trza isc, a cos w glowie ciagle blokuje.
2 dni wczesniej pytalem o droge z 3 HB . Nawet nawet szlo.
Poradzcie cos, (mozna powiedziec ze jestem z kobieta LTR nie skonczylo to sie , pojechala na 3 dni z kolezankami bez mnie a ja chcialem isc i poznawac nowe, bo chce byc PUA. nie ukrywam ciezka praca przedemna.
Ale musze zaczac podchodzicccc ale JJJJJJAAAAKKKK?
EXCUSY!?
Na start polecam uśmiech, później lewa prawa lewa prawa i do celu:) W Częstochowie byłem 2 razy, nie jest to wcale małe miasto... Dziwny masz problem... Poszukaj sobie fajnych otwieraczy, na początku zaczepiaj wszystkie Panny, Mężatki każdą kobietę, żeby oswoić się z myślą zaczepiania ludzi na ulicy... Ustal sobie, że np 1-go dnia zaczepiasz 10 os, 2-go dnia 12os. I rozwijaj bajerę...
Za dużo czasu na czytaniu, za mało na działaniu.
Powodzenia!
narazie mam presje
ale jak widze jak bawie sie uczuciami laski wywoluje je to mi sie to podoba i chcialbym tak z obcymi 
heehe stary,możemy się umówić na jakieś plażowanie po cze-wie
z jakiej dzielnicy jesteś?
btw. Ja sam na kwadratach poznałem pare fajnych lasek
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Tak jak wyżej, ja sam jak wychodziłem też za cholere nie potrafiłem się zmotywować do podchodzenia. Wyjdź z kilkoma osobami z forum i zobaczysz jak progres poleci.
tzn. wiesz ja akurat mam swoje metody aby nie czuć się skrępowanym. ...to muszą być naturalne podejścia
.
Więc:
1. Sklep - wybieramy to samo... zagadam
2.Klub- to lubię - tam chodzą laski aby poznawać i są dobrze nastawione do facetów.
3.Ksero w szkole lub dziekanat - to już za każdym razem z jakąś gadam ;D
.Jak chcesz zmienić nastawienie to weź gadaj do wszystkich: facetów, starszych panów...i w końcu przechodź powolutku albo naturalnie na swój target.
Na ulicy kilka razy zagadałem-i to pozytywnie, ale ja tego nie lubię ! i na razie się z tego nie wyleczyłem.
Mam swój własny sposób i jego się trzymam.
Odnośnie stresu i wychodzenia." No cóż jak nie umiesz jeździć samochodem albo nawet umiesz i ktoś Ci powie żebyś teraz się przejachał F1 po torze..gdzie pełno się kręci niezłych zawodników to albo zrobisz kraksę albo Cię wyelminują bo będziesz zajeżdżał i łamał reguły." Najpierw potrenuj na gokartach ;D... takie jest moje zdanie. Ja i chyba większość nie lubi skoków na głęboką wodę jednym to pomoże innym wręcz przeciwne nabawią się fobii ! Dlatego ja mam trochę inne podejście do tego tematu- swoje własne! Działać trzeba ale z głową i w zgodzie ze sobą.
Tylko w czym jest problem..... Faceci zagadują laski na siłę. Trochę jak sprzedawcy !. To nie jest naturalne! i to laska czuje, zresztą samym facetom też to się udziela.
Jak będziesz łapał każdą okazję do zagadania - w kolejce, w autobusie ...to będziesz pozytywnie nastawiony do wszystkich i zagadywanie będzie wychodzić naturalnie. Jak będziesz się nakręcał - dobra - to teraz ta laska ... to G. zdziałasz bo trema Cię zeżre.
Ja uważam, że trzeba zmienić po prostu nastawienie do życia!. Ja gadam z ekspedientką, z sąsiadem, pomagam wszystkim i wtedy zagajenie nie jest takie straszne. Ale jak nigdy tego nie robiłeś to taka czynność od razu do laski hb9...staje się porównywalne z prowadzeniem show na sali kongresowej oraz z transmisją live na TVNie. ...stres jest bo nigdy tego nie robiłeś