Pisałem dziś z taką kumpelą na gg. Wiem, że lepiej się umówić, ale ona w tej chwili jest poza krajem i nie mogę. Dodam jeszcze, że swego czasu miała chłopaka, ale na mnie trochę leciała... Jakieś spotkania na piwko i pogadać. Które czasem kończyły się jakimiś pocałunkami. Ale bez niczego więcej, bo zawsze studziłem w porę sytuację.
Jakoś moralność i solidarność plemników nie pozwala mi iść na całość z cudzymi laskami.
Dziś napisała mi sms-em swoje gg więc się odezwałem. Od słowa do słowa dowiedziałem się od niej, że nie ma gdzie pójść na sylwestra, i że zerwała jakieś dwa miesiące temu z facetem.
Zgrabnie zmieniłem temat faceta i zaprosiłem ją na sylwestra... Może być z osobą towarzyszącą. Ona na to, że z chęcią przyjmie zaproszenie ze mną.
Napisałem, że naturalnie. Tylko musi obiecać, że nie pozwoli nikomu mnie wykorzystać seksualnie bo mieszkam w niebezpiecznym mieście i tu trzeba się pilnować bo wszędzie dziewczyny gwałcą takich fajnych facetów
No i oczywiście ona też nie może mnie wykorzystać, bo zadzwonię na policję
Taki żart. A ona na to, że cyt. "nie mam zamiaru, nie zgwałcę Cię. Nie w moim guście jesteś.
Masz coś z głową..."
Próbowałem jeszcze żartować, że wszystkie tak mówią, ale co do czego... A ona na to, że mogę być spokojny i się rozłączyła. Nie wiem co myśleć trochę, bo albo nie zrozumiała żartu, albo sam nie wiem co... Może był za ciężki? Najlepsze jest to, że tak w istocie ona jest mi dość obojętna. I specjalnie bym nie kombinował, żeby coś z nią wyszło. Chociaż jakby się udało też powodów do narzekania bym nie miał 
za bardzo dosatny ten zarcik...
przedewszystkim nie wychwalaj sie... kobiety tego nie lubią ;p najlepiej pisac o nich samych wtedy otwierają się na tobie i masz wieksze szanse...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
A jak dla mnie to normalny żart i sam w podobnym tonie żartuję (odnośnie gwałtu) i nigdy nie spotkałem się z taką reakcją.
Myślę, że to nie kwestia poczucia humoru tylko niebezpośredniego przekazu. Wiesz, przez sms/gg itepe nie zawsze tego typu żarty są odebrane adekwatnie do nadania.