Witam wszystkich, bo nawet nie mialem okazji. Pisze w imieniu moim i kolegi 
Czytam forum już pare miesięcy, ale nie udzielałem się za bardzo. Wiedze teoretyczna jakas mamy z kolega, ale praktyki raczej zero.
Gdy siedzę w domu to bardzo łatwo przychodzi mi zrozumienie, ze jestem jako człowiek kimś więcej niż to, jak mi pojdzie podryw, to co o mnie pomyśli kobieta. Nie definiuje mnie to, rzeczywiwstosc płynie i ja ciagle jestem tym samym wartosciowym człowikiem, a opinia innych służy do tego, żeby ludzie sami o sobie pomyśleli lepiej. Ja o sobie myślę dobrze 
Jednak gdy chce przejść do czynów, to nie robie tego. Stoi za tym strach przed czymś nieznanym i wyjście z dotychczasowej strefy komfortu. Nigdy nie zagadałem do całkowicie nieznanej kobiety, na trzeźwo w intencji poznania jej. W towarzystwie znajomych mi kobiet nie mam żadnego problemu w relacjach, miałem dziewczyne 2 lata. Co ciekawe po odkryciu strony uświadomiłem sobie, jak beznadziejny byłem w te klocki, a następnie zdałem sobie sprawe, ze szcześcia chce poszukac u boku innej. I odszedlem od niej.
Temat dotyczy pomysłu, na który wpadliśmy z kolega. Postanowilismy ruszyć jutro o 12 na rynek, galerii itd zeby podchodzic do kobiet. Zasady sa takie:
1. jeden wybiera cel drugiemu (mamy raczej gusta dosc, dosc podobne, wiec umowilismy sie, ze wiek w naszym przedziale i same ladne kobiety)
2. Drugi ma 3 sekundy zeby ruszyc w jej kierunku i zagadac. Niewazne jak pojdzie, co powie itd, ma podejsc i zagadac.
3. Jesli wybiore koledze cel, a on wymieknie to ma -3zł rachunku.
4. Jesli ktos w polowie gry chce isc do domu, to ma -30 zl. Gra trwa 3 godziny.
Na koniec ile kto ma pieniedzy na minusie, drugi idzie z nim do rosmana czy innego sklepu i kaze mu kupic cos. leki na owsiki, pompke do penisa, tabletki na potencje, krem na grzybice stop dla starszych kobiet whatever
Biorac pod uwage fakt, ze nie mam obecnie w ogole pieniedzy i nie moge sobie pozwolic nawet na -3 zl, jutrzejszy dzien sila rzeczy bedzie bardzo ciekawy i pelen w smieszne sytuacje.
Mozna mowic, ze nie mamy jaj zeby isc i po prostu zagadac. Dla mnie wazne jest, ze poslugujac sie prostym mechanizmem, ze silniejsza emocja i ucieczka przed wiekszym cieipeniem wygrywa, wyjdziemy z naszej beznadziejnej strefy komfortu. Bo moj stan finansowy w tym miesiacu naprawde podchodzi pod bankructwo 
Mamy 20 i 21 lat przy okazji.
Komentarze mile widziane, bo na pewno jutro napisze jak nam poszlo 
Odpowiedzi
Jeszcze jedno. Gdy wracalismy
pon., 2011-10-03 19:07 — adas121Jeszcze jedno. Gdy wracalismy do domu z bananami na ryju, na przystanek przyszla HB9/HB10 i nie do konca rozumiem akcji, ale stanela i usmiechala sie do nas. W autobusie bawila sie wlosami, usmiechala i patrzyla. Wierze, ze wszystko w zyciu dzieje sie po cos. Wszystko co sie zdarzylo, powinno sie zdarzyc i wszystko ma swoja dobra strene. Wierze, ze los chcial nam powiedziec przez ta dziewczyne
Tylko życzyc powodzenia.
pon., 2011-10-03 19:28 — gibsonTylko życzyc powodzenia. Jesli ta akcja z kasą Was tak motywuje , to ok , ale ja wolałbym podchodzic bez presji i myśli "nie moge zjebac , bo strace kase".
W sumie dobry pomysł z tymi
pon., 2011-10-03 19:32 — TwistW sumie dobry pomysł z tymi sankcjami za nieudane podejście. Nieważne co się zdarzy będziecie mieć kupę śmiechu. Nie udzielę Ci żadnych rad, bo nie jestem jakimś PUA, poza tym widać, że zdrowo do tego podchodzisz. Pozdrawiam.
Dacie rade panowie ja mam 30
pon., 2011-10-03 19:44 — kojot131Dacie rade panowie ja mam 30 lat i tez pomalu daje rade.Bendzie dobrze
Być moze był to najzwyklejszy
pon., 2011-10-03 20:21 — LUCAByć moze był to najzwyklejszy IOI. Co do mechanizmu: każdy sposob jest dobry aby sie przełamać.
Ja osobiście czekam na
pon., 2011-10-03 21:01 — MasermanJa osobiście czekam na kontynuację bloga z rezultatami i wnioskami po jutrzejszym dniu!
Pozdrawiam.
Wymuszenie podejść i nacisk
wt., 2011-10-04 14:04 — Adam290193Wymuszenie podejść i nacisk jest ok
Ale ludzie nie podrywałeś nigdy to nie idz na ulicy tego robić to jest chyba najtrudniejsze
Idz najpierw do klubu lub miejsca gdzie ludzie często się poznaja a nie ulica
Nie zaczyna sie nauki jazdy od driftingu
Żeby się nie skończyło na
wt., 2011-10-04 16:21 — ArboozŻeby się nie skończyło na tym, że pójdziecie do galerii, obydwaj będziecie próbować zagadać raz, drugi, trzeci i za każdym razem się żaden z was nie przełamie.
i tam próbujcie to robić.
Idźcie lepiej do pubu albo (jeśli jesteście studentami) na wykład innego wydziału