Witam, jakiś czas temu spotkałem na imprezie domowej dziewczyne, pare dni potym napisałem do niej na gadu i odniosłem dobre wrażenie, dobrze nam sie rozmowa układała. Dzień po tym spotkałem ją, ona była z koleżanka a ja z kumplami, nie wiem czy sie zraziła podczas tego spotkania natomiast 2 dni temu, a także dziś również do niej napisałem ale juz odniosłem w obu tych rozmowach wrażenie jak by mnie unikała. Jak sądzicie czy powiniennem z nia szczerze porozmawiać czy faktycznie mnie unika, jak moge poprowadzić rozmowe by wyczuć ją czy mówi co myśli czy owij w bawełne?
Według mnie, te słowa "szczerze porozmawiać" to trochre przesada, jak na dziewczyne która 2x widziales, ani raz to randka nie byla itd..
Moze troche dystansu do niej?
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
Nie zasygnalizowałeś w poście że coś między wami iskrzyło. Może więc dla Ciebie oczywiste, że tak, a dla niej niekoniecznie. Tak czy siak, rozumiem, że jeszcze ani razu nie rozmawiałeś z nią w okolicznosciach sam-na-sam, od tego by chyba należało zacząć.
Moje zdanie co do GG - możesz z frelką rozmawiać naprawdę elegancko, błyszczeć humorem, zręcznie zawstydzać komplementami, możesz doprowadzić do tego by zaczęła ci się zwierzać, czy obgadywać swojego chopaka... A wszystko to itak nie doprowadzi do sytuacji, że ona napisze:
"super mi się z tobą rozmawia, więc spotkajmy się normalnie"
Trzeba być upartym, twój fundament - jeżeli jest miejsce/okoliczność w której regularnie ją widujesz.
Tak wszystko pieknie ale tak jak Ty mowisz błyszczeć na gadu jak ona nie daje mi szansy poniewaz dwie ostatnie rozmowy zakonczyła po prau zdaniach mówiać ide gdzieś tam... lub tez musze coś zrobić.
Siemka
Nie zgadzam się z Alfem Cannabi bo sam mam taką sytuację, że nie rozmawiając z dziewczyną (nie jest w moim stylu) przez gg, zaczęła mi się zwierzać po godzinie. Chociaż nie jest jedną z tych otwartych dziewczyn z którymi można o wszystkim pogadać. Nie odezwałem się do niej w szkole bo stąd mnie niby zna ani razu. Nie zaczynam pierwszy do niej pisać zaś kończę. Jak potrzeba jestem dla niej przyjacielem a jak nie "olewam ją". Teraz po niecałych dwóch tygodniach pisze cały czas o tym aby się spotkać, porozmawiać itp.. taki
Narazie
Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Poruszając temat komunikatora miałem na myśli - to chyba oczywiste - sytuacje gdy uderzasz do atrakcyjnej frelki, którą sobie upatrzyłeś i którą zamierzasz zdobyć - nie jest żadną twoją przyjaciółką, ani koleżanką.
Jeżeli to Ty zacząłeś, obojętnie jak będziesz super - frelka inicjatywy nie przejmie w skutek żarcików czy zwierzeń na gadu-gadu do 3 w nocy. No chyba, że jest średnia, lub szuka przyjaciela.
czesto najlatwiej sie zwierzyc komus kogo sie nie zna b dobrze. Najczesciej kobieta , ktorej facet b sie podoba, nie pokazuje az tak po sobie checi do wywnętrzania sie od razu. Pozatym ja bym nie wnioskowal zbyt wiele po rozmowe na gadu, umow sie znia ot tak-po prostu , o czym niby chcesz prowadzic ową poważną rozmowe?
Jest jeszcze jedna ewentualnosc.Spotkałes ja z kolezanka i moze na tym spotkaniu nie wypadłes zbyt dobrze.Moze jej kolezanka nie ocenila Ciebie pozytywnie.Dziewczyny z takimi opiniami swoich kolezanek czy rodziny bardzo sie licza.Jest taka teoria a mianowicie:Zeby zdobyc jakos laske trzeba najpierw poderwac jej dobra kolezanke.
"Jest jeszcze jedna ewentualnosc.Spotkałes ja z kolezanka i moze na tym spotkaniu nie wypadłes zbyt dobrze.Moze jej kolezanka nie ocenila Ciebie pozytywnie.Dziewczyny z takimi opiniami swoich kolezanek czy rodziny bardzo sie licza.Jest taka teoria a mianowicie:Zeby zdobyc jakos laske trzeba najpierw poderwac jej dobra kolezanke."
Nemo sapiens nisi patiens
Tzn mówiąc poważnie miałem na myśli pogadanie szczerze dlaczego tak szybko kończy rozmowy, w sumie najlepszym rozwiazaniem byłoby poprostu umówić sie na spotkanie, nie?
ja ci powiem dlaczego
Nemo sapiens nisi patiens
Ta... ale po 2 spotkaniu gadalem z kumplem to opowiadał mi ze jej koleżanka mówila że jej sie "podobam". Wiec wiesz sam juz nie wiem.
hah to jest jeden z gorszych st.
Nemo sapiens nisi patiens
Czyli co sugeruejsz? ze co powiniennem zrobić teraz?