Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początki podrywacza

Portret użytkownika Kasztelan

Witam wszystkich, jestem tutaj od niedawna, do grona podrywaczy wtajemniczył mnie obecny tutaj Ciechan, za co od razu chciałem mu podziękować. Na razie mam niewielkie doświadczenie, część moich przygód została opisana przez Ciechana, gdzie określa mnie jako D.

Dzisiaj znowu wybraliśmy się na plażowanko, na początku do dość sporego CH, niestety szczęście nam nie sprzyjało. Albo pasztety albo zajęte albo z mamuśkami. no to idziemy dalej, wzdłuż dość ruchliwej ulicy i zauważam potencjalny cel, Ciechan mówi, żebym atakował. Laska kilka lat starsza, ja mam lat 17, ona coś około 20. Zacząłem rozmowę o tym, czy wie, gdzie tu można się zabawić itp. W planie była propozycja, żeby "w najbliższym czasie wybrać się razem", jednak dziewczyna chyba się spieszyła, powiedziała tylko, że też nie bardzo wie, bo nie jest stąd i popędziła dalej. No trudno, ale byłem z siebie stosunkowo zadowolony, ogarnąłem już mowę ciała i w ogóle mowę, wiadomo, czasem z tym ciężko na początku. Znowu trochę łażenia, po innym CH, po parku, w końcu wróciliśmy do poprzedniego CH, ale się rozdzieliliśmy. Nic specjalnego nie było, ale dwie "przystępne" laski siedziały na ławce, więc podchodzę i gadka odnośnie prezentu na 18 dla koleżanki. Trochę tandeta, ale podziałało, w końcu obydwie chodziły ze mną po CH i "wybieraliśmy prezent". Bo kilkunastu minutach musiały iść na autobus, więc oznajmiłem im, że idę w tamtą stronę, więc je podprowadzę, już w głowie mając dialog odnośnie zdobycia telefonu. Na przystanku jedna z dziewczyn zaczęła gadać o czymś przez telefon, po czym dała telefon tej drugiej, usłyszałem część rozmowy "Genowefa(wiadomo, że nie tak) Cię nie zdradziła, ona Cię kocha!". Czyli zajęta. Ta co to powiedziała jakoś na mnie szału nie zrobiła, więc lipa. Po chwili się pożegnałem, ugadaliśmy się znowu z Ciechanem, chwila łażenia po CH, ale dalej nic. Po kilkunastu minutach rozeszliśmy się do domów, teoretycznie bezowocny dzień, ale pierwszy raz nawiązałem dłuższy kontakt z "obcymi" laskami, więc w praktyce duży krok do przodu.
Z pozdrowieniami i podziękowaniami dla Ciechana.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Chaninng

Oby tak dalej fajnie miec

Oby tak dalej fajnie miec jakas osobe ktora sie zna i cie wspiera do działania chwila zawachania lekka wymowka i kobuec ani ;/ nie wyrwałes , i masz jebitne wyzuty sumienia ze szok xD ehh ;D pozdr za pozytywna akcje i moc przełamania sie ;D

Portret użytkownika Hedoniz

Super początki ! Na pewno

Super początki ! Na pewno czujesz bardzo wiele ekscytacji z pokonywania swoich barier - życzę Ci dalszego rozwoju jak i nie zatrzymywania się !

Trenuj trenuj !

Trenuj trenuj !

Portret użytkownika Kasztelan

Spoko, dzisiaj znowu idziemy,

Spoko, dzisiaj znowu idziemy, więc pewnie będzie o czym pisać ;D Musiałbym się niedługo przełamać i Directem zajechać.