Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początki bywają trudne

17 posts / 0 new
Ostatni
canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57
Początki bywają trudne

Witam !
Opiszę Wam mój problem bo chciałbym uzyskac porady jak go rozwiązac. Mianowicie od niedawna bo od miesiąca jestem w związku z dziewczyną, którą poznałem w tym roku na studiach. Od początku ona była w poblizu mnie, a ja ją adorowałem jak się dało. Zam ją od trzech miesięcy ale dopiero od niecałego miesiąca jesteśmy parą. Muszę tu dodac ze ona jest moja pierwszą dziewczyna podczas gdy ona juz miała w przeszłosci chłopaka a zerwała z nim z jego powodu(zdradał ją z jej przyjaciółką-ładna mi przyjaciółka).Było nam ze sobą dobrze, spędzalismy prawie każdy wieczór sami w malowniczym miejscu czekając na jej pekaes (ona mieszka w innym mieście). Na uczelni prawie od początku trzymaliśmy się razem duzo rozmawiając i śmiejąc sie, ale też wspierając podczas zaliczeń. Ona obdarzała mnie buziakami na pocieche a ja ją mocno przytulałem bądź gorąco całwałem w malowniczym miejscu po zajęciach. Było cudownie aż do pewnego dnia...to chyba był czwartek przed świętami 17 grudnia. Ona od tak z minuty na minute przestała się do mnie odzywac. Nie chciała powiedziec o co chodzi. Po zajęciach pojechaliśmy do galerii i chodzilismy po pawilonach mie mówiąc ani słowa- a raczej ona nic nie mówiła. Ja starałem się z niej coś wyciągnąc ale ona ani rusz sie nie odezwała poza tektem <<nie odzywaj sie do mnie>> Na shit test to mi nie wygląda albo jestem taki głupi, że tego nie widzę. Opiszę okolicznoisci w jkich przestała się pdzywac: oto one ; Z grupa znajomych z roku siedzieliśmy na uczelni obgadując doktorków( jak to studeci). Była beka i wogóle miła atmosfera, odwalało się głupie maniamy dla fanu. Ja zawsze ze soba noszę termos z piciem na uczelnie i często piłem razem z tą dziewczyna( nazwijmy ją Hanna) No więc zaproponowałem Hannie żeby się napiła gdyż wyraziła taką chęc. Ona do mnie mówi zebym jej nalał. No to ja jej powiedziałem żeby sobie wzieła termos z plecaka- a stał koło niej i zeby sobie nalała, bo ja akurat gadałem z kolegą i nie chciałem przerywac rozmowy. Ona znowu uparcie -nalej mi ja sama sobie nie naleje. No to ja oczywiście żartobliwie ale nie złosliwie zrobiłem takie ,,pff". Tylko, zaraz potem mój ziomek powiedział do niej taki tekst :<< wiesz, ja nie chcę ci nic mówic ale on cię chyba wysmiał>> co wogóle było nieprawdą. No i po tym tekscie zioma Hanna przestała się odzywac i nawet nie porzegnała się ze mną na swięta. Potem odpisała mi zebym sobie wzioł robote na sylwestra bo jej propozycja zębymu mniej go spędził jets nie aktualna. potem wysłałem jeszcze trzy esemesy, odpisała na dwa. teraz nie odbiera nawet telefonu. Panowie, o co jej mze chodzic? Czy ona jets na tyle nie inteligentna zeby słowa zioma brac na poważnie? Bo ja tu swojej winy nie widzę. A w to ze to wina miesiączki nie chce mi się wierzyc..
Proszę o poradę i z góry dzięki.

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Ty lekcji z lewej strony nie przeczytałeś, blogów nie ruszyłeś co widać na kilometr i Ty temat zakładasz nowy ? phi...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

glinx11
Portret użytkownika glinx11
Nieobecny
Wiek: 20-kilka
Miejscowość: Raz tu, raz tam

Dołączył: 2009-09-21
Punkty pomocy: 10

Odnoszę wrażenie, że nie za bardzo koledze pomogłeś, a jakbyś nie pamiętał, to forum jest właśnie od zadawania pytań typu "co robić". On nie pyta, jak poderwać dziewczynę, bo to rzeczywiście jest główny temat lekcji, a czytanie blogów, na których niekoniecznie i tak znalazłby odpowiedź, też nie jest obowiązkowe.

Ja to widzę tak: skoro rzeczywiście o ten nieszczęsny termos się obraziła (a wszystko na to wskazuje), no to najwidoczniej - sorry za okrucieństwo - nie jest to panna warta uwagi. Po pierwsze: nie pasuje jej, że nie będziesz jej pieskiem na posyłki. Po drugie: nawet jakby to rzeczywiście była Twoja wina, to o coś takiego nikt normalny się nie obraża, a co najwyżej daje jakiegoś lekkiego kuksańca w odwecie. Moim zdaniem powinieneś zachowywać się teraz jak najbardziej normalnie i być, co najważniejsze, radosnym. Uśmiechać się, być uprzejmym, ale bez przesady. Możesz jakoś skomentować jej nastrój, że jest ponura jak zakonnica czy coś w ten deseń. Najistotniejsze, żeby to ona w końcu powiedziała, że chodzi o ten termos - czyli nie ma tak, że Ty się pytasz, o co chodzi, a ona "wiesz o co", a Ty wtedy od razu się domyślasz. Zmuś ją, żeby sama przywołała całą tę nieszczęsną sytuację, a potem tak przedstaw absurd jej focha, żeby się poczuła jak totalna idiotka i primadonna.

Pozdrawiam!

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

Przeczytałem. ale moze nie zrozumiałem.

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

Szantarz emocjonaly to to jest. Ale mi tu chodzi o podstawy jakie nią mogą kierowac. O to mi się rozchodzi. Czy ona moze fakt głupiego ,,pff" mi wytknąc

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

Bruce W
Portret użytkownika Bruce W
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 26

Czlowiek, lej bo zginiesz Smile

"Prawdziwe kobiety są bezcenne, za resztę zapłacisz kartą MasterCard"

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

znaczy co? Że niby mój błąd w sztuce?

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

lotnik-1990
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: ...

Dołączył: 2009-12-29
Punkty pomocy: 0

Żaden twój błąd a według mnie jest niedojrzała skoro obraża się o takie żeczy Wink

..:Lotnik:..

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

No dzięki wam za wskazówki, powiem wam, że jeszcze zanim przeczytałem Wasze posty, to bedąc w pracy przemyślałem sobie tę całą sytuację i dla spokojności zająłem się dotychczasowym życiem, czyli lataniem z ziomami na piwo i na pograj party. tak więc już mi przeszło. Teraz już nie dzwonię i nie pisze, czekałem w noc sylwestrową i myślałem, że zadzwoni....ale nie. Nie, no to nie. Sam bede miło spędzał czas. Zobaczę jeszcze, co zrobi jak się spotkamy na uczelni. Jedno wiem na pewno, miłego przywitania nie dostanie. Co najwyrzej skończy się na ,,cześc". Taka to dziwna dla mnie jest sytuacja w ogóle. Bo różne fochy widywałem, ale ten mnie rozwalił...Laughing out loud

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

No i widziałem ją na uczelni. Powiedziałem cześc i odpowiedzi nie było. Totalna olewka z jej strony. Postanowiłem, że nie będę jej ciągnął za język i poczekam aż sama coś powie. Usiadłem więc w pobliżu i zająłem się gazetą. A ona nic! Ani be eni me ani kukuryku. Byłem akurat z kumplem jak ją zobaczyłem. On do niej podszedł bo miał sprawę z notatkami. Ja stałem z boku i czekałem co ona zrobi. I wiecie co? Nawet nie spojrzała  w moją stronę. Nic totalne zero. No i teraz tak: chłodnik tu raczej nie pomoże. Bo raczej to na niej nie robi wrażenia. Od 6 dni do niej nie dzwoniłem ani nie pisałem. Jak myślicie, moze powinienem ją sam shaltowac i porozmawiac?. Przypomniec jej jak sama mówiła o tym, że lubi jasne sytuacje? Bo rozmawiałem już ludźmi o tej sprawie i nikt nie rozumie o co jej chodzi...:/No bo generalnie jakby naprawdę biegało o ten jebany termos to nie robiła by takiego kongo z milczeniem. Bo to by było nie normalne.. Co Wy o tym sądzicie? Przetrzymac ją na chłodniku przez ten tydzień czy samemu zabrac na poważną rozmowę o sytuacji? 

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

zacznij zagadywac do koleżanek , zaproś jakąś na kawę to zobaczysz co od razu się odezwie Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

        No wątpię, dziś jednak zrobiłem próbę rozmowy. Ale wydaje mi się, tak na chłopski rozum, że padłem ofiarą żmii... I to wrednej żmii :/  Najnormalniej w świecie zostałem wykozystany przez dziewczynę, której ufałem jak nikomu dotychczas. Kurwa to by było na tyle bo już słów mi zbrakło. Piszcie co chcecie. Ja mam tego dosyc. Może i ten "związek" trwał krótko, ale wystarczyło bym się zadużył w tej dziewczynie. A tu taki felerny traf...Pozostaję wrócic do dawnego ładu życiowego i  życ po swojemu. Wybrac się do samotni, pozbierac się do kupy i szukac kogoś dojżalszego. Bo ona nie jest najwyrażniej dojżała  tych sprawach...

Wszyskim którzy mi pomgali wielkie dzięki. No ale niestety nie udało się.

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

A pewnie ktoś powie o chłodniku-czemu nie przetrzymałem? Bo to i tak nie miało sensu. Ja będąc w centrum zamieszania obserwowałem co i jak działa. I wiem, że to jest już koniec.

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

Posłuchałem się własnej intuicji. zrobiłem to, co uwarzałem za słuszne. Te ostatnie wpisy były desperackie..-.mój dziadek trafił do szpitala w ciężkim stanie i miałem mętlik w głowie, miałem wrażenie że wszystko się wali. I stąd ten wpis.
Ale przechodząc do tematu.
     Poprosiłem jednak ,,Hanne" o rozmowę. zapytałem ją, o co tak na prawdę chodzi. I faktycznie, chodziło jej o ten cholerny termos. No i niech jej będzie. Wiem teraz, że to był zwykły foch ale wiem też, że warto było zrobic ten krok na przód w jej stronę. Bo może ktos z was by dalej utrzymywał zlewkę. Tylko, że zlewka nie pomaga na to, że się kogoś niechcący uraziło.
      A jednak tuż po tej rozmowie znowu zobaczyłem ten błysk w jej oku. A ten błysk był tak widoczny, że niesposób było nie zauwarzyc i wziąc go za zapelenie spojówek Tongue. Po wykładach juz prawie jest wszystko jak było przed całą akcją.Ona sama znowu stanęła koło mnie w autobusie, jej sylwetka była zwrócona do mnie, a to już dowód dla mnie na to, żeby jej nie olewac. Ktoś z Was moze uznac, że zrobiłem z sibie pieska. OK jego zdanie i ja je uszanuje. Lecz Ja czuję co innego, a intuicja mnie nie zawiodła.
      Wasze wpisy też mi pomogły w rozeznaniu sprawy. W wyznaczeniu ,,za" i ,,przeciw". I dlatego załozyłem juz wczesniej temat na forum który dotyczy nietypowych posunięc, które wg tej strony są uznawane za złe. Nie mówię, że admin tutaj pierdoły pisze ale o tym, iż są rózne sposoby poza chłodnikiem i negami czy objechaniem drugiej osoby. Mam nadzieję Waszego zrozumienia dla tego, co napisałem.

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

Jak zaczales chlodnik to musisz go przetrzymac do konca Wink bo np teraz ona sie obrazila o termos,nieodzywales sie tydzien,wkoncu pękles,to teraz wiedz o tym ze nastepny foch np ,,o długopis" bedziesz musial czekac 2 tygodnie w jej nieodzywaniu az wkoncu do niej przyjdziesz Wink chodzi tu o to zeby ona sama przyszla,bo ona MUSI WIEDZIEC CO MOZE STRACIC.A teraz utwierdziles ja i siebie w przekonaniu ze za focha przyjdziesz do niej pierwszy TY!!!!Wiadomo ze rozmowa jest wazna ale w pewnych okolicznosciach ale nie wyskakuj do niej jako needy stosujac chlodnik;)

Pozdro

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

Wiesz no, każdy uczy się na swoich błędach. Ja postawiłem już w tym momęcie na intuicje. Zobaczę, co z tego wyjdzie. Ja po dzisiejszym dniu ( wczoraj z nią gadałem czyli 6.01.10) widzę, ze ona troche się odsumełą. jadnakowoż widzę też, że spoglada na mnie ukradkiem. Czyli nie jest tak źle Smile

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

zaraz minie rok a ja mam ją w poważaniu Laughing out loud przeczytałem ten swój wpis po tak długim czasie haha

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.