Witam, dzisiaj dołączyłem do grona forumowiczów
Mam na imię Damian i mam 19 lat. Wczoraj na imprezie u wspólnego znajomego spotkałem dziewczynę, którą już znam od jakiegoś czasu (poznaliśmy się kiedyś na ulicy jak szła z moimi znajomymi). Ona ma 17 lat i z tego co wiem nigdy nie miała chłopaka. Z kim bym nie gadał, wszyscy mówią że super dziewczyna, ładna, mądra, można z nią pogadać jak z kumpelą. Podobno sama nie wie czego chce i możliwe że czeka na księcia z bajki. Potańczyłem z nią trochę, chwile pogadaliśmy, dała mi swój nr tel, od razu jak poszła z siostrą do domu z imprezy, wysłałem jej smsa czy mogę do niej jutro zadzwonić bo mam dla niej propozycję, czuję że to był zły ruch bo nie odp. Dodam że w zeszłym roku pisaliśmy trochę na gg, ale po jakimś czasie kontakt się urwał. Dzisiaj na mieście spotkałem ją i jej siostrę rok starszą od niej, z którą mam koleżeński kontakt. Chwilę pogadaliśmy i powiedziały że idą kupić prezent bo mają 18-stkę. Dzisiaj dowiedziałem się że idzie jutro do klubu na imprezę ze swoją paczką i teraz się zastanawiam czy jakoś ją poinformować o tym że ja też idę czy zachować to w tajemnicy i zaskoczyć ją jutro na imprezie ? Dodam że strasznie mi się podoba, wiem że będzie to trudne i dlatego zgłaszam się do bardziej doświadczonych
Dzięki
Pytasz się czy możesz zadzwonić do niej? Nie żartuj. Nie baw sie w smsy. Jeśli chcesz zadzwonić to po prostu to zrób.
Poza tym na sam początek zapoznaj się z lewą stroną <<
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Chłopie nie przeżywaj. Sms tak był frajerski, bo dzwoni się to raz a po drugie pytać czy możesz. Lewa strona przyjacielu.
A co do klubu nie wiem chcesz to idź nie to nie, nie mów jej jednak że idziesz, będzie brzmiało jak byś szedł tam dla niej. A ty przecież idziesz się świetnie bawić, może poznasz jakieś fajne laski
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Idź tam ze swoją paczką i nie informuj jej o tym. Tak jak kokoskop napisał baw się świetnie a ona na pewno Cię zauważy. Tylko nie osaczaj jej swoją osobą i nie poświęcaj całej uwagi.
Mogła Cie wziaść za debila po tym smsie. Nie pytaj jej czy możesz coś zrobić. Jeśli chcesz coś robić to poprostu to zrób.
Masz robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę.
I nie pisz jej, że idziesz do klubu bo wyjdziesz na błazna...
Chyba nie czytałeś lewej strony,a więc <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
mamo mogę iść kupę?
masz doskonały przykład twojego zachowania ..
,,wysłałem jej smsa czy mogę do niej jutro zadzwonić bo mam dla niej propozycję, czuję że to był zły ruch bo nie odp."
I po co to zrobiłeś?!Nie mogłeś odczekać i potem zadzwonić?I się umówić?Takie to skomplikowane?
,,Dodam że w zeszłym roku pisaliśmy trochę na gg,"
Następny błąd gg?!Czytałeś w ogóle LEWĄ?!
,,czy jakoś ją poinformować o tym że ja też idę czy zachować to w tajemnicy i zaskoczyć ją jutro na imprezie ?"
Nie!Nic nie mów!Na imprezie baw się dobrze i podrywaj i flirtuj z innymi pannami jak podejdzie zagada to normalnie z nią gadaj stosując kino,głos,uśmiech,kontakt i pewną siebie postawę...jeśli nie podejdzie a napatoczy się przypadkiem to tez zagadaj ale nie na siłę!Potem cisza przez parę tygodni(przez ten czas czytasz i ćwiczysz wszystko z LEWEJ!)dzwonisz do niej po tym czasie i proponujesz spotkanie...no a potem już będziesz wiedział co robić bo przeczytasz lewa a mi się nie chce dalej rozpisywać szczerze mówiąc...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Zapytałeś się esem czy możesz do niej zadzwonić ?
Po co masz jej pisać że tam będziesz tego też zabardzo nie rozumiem wyżej dostałeś jakieś porady na jutro więc zapewnie weż zastosuj się do nich.
Słabe widzę masz pojęcie w temacie więc zacznij czytać więcej blogów i zdobywać więcej wiedzy...
Pierwsza sprawa. Napisałeś że masz 19 lat, wiec zacznij zachowywać się jakbyś tyle miał. Do wieku 16, 17 lat już nie wrócisz
Dobra, do rzeczy.
Zacznij trochę zgłębić temat. Tak naprawdę na dobry początek wystarczy że poznasz kilka dobrych zasad. Na stornie jest sporo materiałów. Przejrzyj je.
Nie baw się niepotrzebnie w smsy. Komórkę masz od załatwiania spraw, a nie od pitolenia o dupie marynie.
"wysłałem jej smsa czy mogę do niej jutro zadzwonić bo mam dla niej propozycję". To nie był zły ruch. To był najgorszy ruch jaki mogłeś zrobić. Jeżeli dasz jej do zrozumienia, że Ci na niej zależy, a ona do Ciebie jeszcze nic nie czuje, to co najwyzej będziesz mógł o niej pomarzyć. Czy jak dzwonisz do znajomych to też się ich pytasz dzień wcześniej czy możesz do nich zadzwonić? Od dzisiaj, bierzesz i dzwonisz kiedy chcesz. Zapomnij o sms.
"Dzisiaj dowiedziałem się że idzie jutro do klubu na imprezę ze swoją paczką i teraz się zastanawiam czy jakoś ją poinformować o tym że ja też idę czy zachować to w tajemnicy i zaskoczyć ją jutro na imprezie ?"
Stary. Zmień myślenie, bo na tym koniu co teraz jesteś długo nie pojedziesz. Nic jej nie mów że idziesz i nie idź z nastawieniem że idziesz tam ją poderwać. Masz iść się dobrze bawić i to robić. Zlewać ją. Zabierz znajomych i nie idź sam, bo pomyśli sobie że przyszedłeś dla niej. Jeśli będziecie się mijać, możesz ją zaczepić na chwile, ale postaraj się pierwszy skończyć rozmowę. Sorry, musze iść do znajomych albo lece na parkiet. Cokolwiek. Nie możesz jej osaczać. Daj jej trochę przestrzeni. Zabaw się na jej oczach z jakąś dziewczyną. Najlepiej jakbyś miał w paczce jakąś dobrą koleżankę.
Po pracuj nad mową ciała. Rozmawiając z nią odchylaj się do tyłu, raz stań bokiem jakbyś miał już iść, gadaj jakby przez ramię, później znowu obróć się w jej stronę. Kontakt wzrokowy - utrzymuj go. Gestykulacja i dotyk są ważne.
Jeżeli nie będziesz jej dotykać, pogłębisz ramę kolegi w której teraz jesteś.
Swoją drogą, ta dziewczyna przypomina mi pewną inną dziewczynę. Egocentryczną księżniczkę szukającą przystojnego księcia na białym koniu, z dużym zamkiem i portfelem.
ok dzięki za porady
na pewno przeczytam lewą stronę, wiem że trochę zwaliłem sprawę tym smsem
Ja bym na chwilę ochłonął na Twoim miejscu. Usiądź wygodnie dziś w domu. Poczytaj lewą stronę, poczytaj inne książki oraz zastanów się nad swoimi błędami i nad tym jak je możesz zniwelować.
Pewnie nie posłuchasz mnie i pójdziesz tam. Bez wiedzy teoretycznej i praktycznej nie osiągniesz cudów. Wystarczy że się przywitasz w nią i jej znajomymi oraz będziesz się dobrze bawił. Myślę że możesz bawić się dziś bez niej. Jak nie będziesz pieskiem dziś to na pewno ona zastanowi się "O co mu chodzi? Ostatnio dostawiał się do mnie, a teraz nie zwraca nawet na mnie uwagi? Ja mu pokażę..."
Więc nie pieskuj i baw się dobrze.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Impreza jednak przeniosła się na domówkę do kumpla. Wpadłem trochę spóźniony, bo miałem urodziny w rodzinie. Ta dziewczyna o którą się staram zadzwoniła żebym kupił jakąś cytrynówkę dla dziewczyn(nie wiem czy sama się pytała czy będę czy ktoś powiedział)bo impreza była na lekkim zadupiu a ja byłem na mieście. Powiedziałem że nie ma problemu. Przywitałem się ze wszystkimi, trochę potańczyłem, jedna koleżanka ciągle ze mną chciała tańczyć i to na jej oczach, więc nie widziałem problemu. Ok. 24 ona z siostrą powiedziały że idą bo dziadek po nie przyjechał, odprowadziłem je przez jakieś 2 ulice, chwile z nią pogadałem. Skończyło się tak że zostawiła kurtkę, o czym powiedział mi kolega, długo się nie zastanawiając wziąłem ją do domu, aby mieć pretekst do spotkania
Ogólnie dobrze się bawiłem, żeby nie wyglądało na to że przyszedłem specjalnie dla niej.
Przed chwilą do niej zadzwoniłem, chwilę pogadaliśmy i powiedziałem że mam jej płaszcz. Powiedziała że dzisiaj nie może go odebrać bo rodzice wracają po długim weekendzie do domu i muszą z siostrą sprzątać. Powiedziała że jakoś się jeszcze zgadamy w najbliższych dniach. Co teraz powinienem zrobić ? Chyba poczekam na jej ruch.
Czekaj...aż się odezwie...i sam się nie odzywaj...jeśli za długo nie będzie się odzywała to przypomnij się jej z tym płaszczem i się umówcie....
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"