Witam.
Bez owijania w bawełnę - moja sytuacja wygląda następująco.
Rok temu udałem się na dyskotekę ze znajomym i 4 ładnymi dziewczynami z mojej szkoły; od razu wpadła mi w oko HB7 - nazwijmy ją N. Na drugi dzień coś ze sobą popisaliśmy przez przeklętego Facebooka i tak kontakt się urwał. No, nie licząc kilku prób zagadania przez ów portal (na szczęście konta tam już nie posiadam).
Niedawno N. znowu wpadła mi w oko i tu pojawia się kłopot. Nie dość, że zawsze chodzi z koleżankami to jeszcze problem leży w tym, że brak mi tematów na początek rozmowy - w dalszej fazie tematy same mi się jakoś nasuwają, jednak o coś zapytać muszę, sam jakimś tematem zarzucić.
Dlatego liczę na Waszą pomoc. W jaki sposób najlepiej do tego podejść - oczekiwać aż będzie sama? I po otwieraczu "cześć", o czym dalej rozmawiać?
Na koniec dodam, że może pomocna będzie nasza wspólna znajoma, chodź jakoś wolałbym to samemu, bez pośredników, to załatwić.
Pozdrawiam.
"Dlatego liczę na Waszą pomoc. W jaki sposób najlepiej do tego podejść - oczekiwać aż będzie sama? I po otwieraczu "cześć", o czym dalej rozmawiać?"
Myślę, że sama Ci się nawinie rozmowa. Ja z własnego doświadczenia wiem, że im więcej będziesz myślał przed podejściem, tym gorzej. Im więcej będziesz myślał na temat, o czym rozmawiać tym gorzej. Im więcej będziesz myślał o tym, że to Ty masz prowadzić rozmowę pierwszy, tym gorzej.
Spróbuj o tym nie myśleć, a widząc ją, również. Po prostu wyłącz myśli, idź do niej, nie myśląc o niczym. Powiedz byle co, i potem już z górki. Trudno to na początku opanować, ja sam jeszcze pracuję nad tym.
To jest wiek szkolny. Jak do niej zagadasz, to i tak zyskasz, niezależnie od tego, co jej powiesz (Oczywko w granicach rozsądku
).
musisz sie przełamać. jesli bedzie z kolezankami to zabrac ja na bok, powiedziec ze musimy pogadac. Jesli nie wykonasz zadnego kroku to nie bedzie efektów, ani pozytywnych ani negatywnych. A zeby sie uczyc i rozwijac to musisz miec efekty. Pozytywne mobilizują i dodają wiary w siebie i daja radoche, a negatywne pozwalają sie uczyc na bledach, nauka na przyszlosc.
Sprobuj sie przelamac, nawet jesli pierwszych 10 podejsc do jakichkolwiek dziewczyn bedzie nieudanych, to i tak jest to lepsze niz nie wykonanie zadnego kroku. Pamietaj o tym.
Jedyne czego potrzebujesz to gdy ja widzisz szybkie "raz dwa trzy - ide do niej - cześć N..." Dalej intuicja ci powie co masz robic. gwarantuje ci to
Jak chodzi z koleżankami to zawsze możesz podejść i powiedzieć że porywasz N na chwilę.
Co do tematu jak go nie masz to nie podchodź, ale wydaje mi się że masz i jest nim chęć poznania jej bliżej więc temat "podobasz mi się..." potem możecie porozmawiać o niej(temat-morze), a dalej jak już pisałeś sam Ci się nawinie temat.
Powodzenia i pozdrawiam.
Ja ostatnio miałem podobną sytuacje tez miałem blokada ale jakos sie przełamałem. Gdy dziewczyna była z koleżankami to podszedł i powiedzałem "Czy moge na chwilkę prosić" czy cos podobnego. No i poszliśmy na bok pogadać .
Weź ją na bok i powiedz że musisz z nią poważnie porozmawiać. Gdy już jesteś sam na sam z poważną miną powiedz: mam do ciebie bardzo ważne pytanie. A następnie uśmiechnij się i powiedz: co tam u ciebie?
Prawdopodobnie wybuchnie śmiechem
Whisky się wypije, chleb się zje,
szklanki wytłuką, słowa
przebrzmią i zostaną zwykłe,
normalne dnie - i to jest to sito,
co przesiewa chłopców od
mężczyzn, pozerów od
autentyków, kumatych od
nieudaczników itd... by gen
Podejdź do niej i koleżanek, pogadaj chwilę o dupie Maryny i potem złap ją za rękę prowadząc gdzieś, gdzie spokojnie sobie porozmawiacie
A o czym gadać ? O tym na co masz ochotę, możesz rozpocząć od pytań na temat szkoły, albo powiedzieć, że dawno nie mieliście kontaktu i co u Niej itp 
Najgorszy jest ten stresik przed podejściem, ale wierz mi, że jak już podejdziesz i zaczniesz rozmowę to on minie
Hah dzisiaj w mojej szkole pojawiła się nowa uczennica, kumple mówili, że fajna i wgl, przekazali mi parę informacji o Niej, a ja im odpowiadam, że oni widzieli fajną panienkę chyba na stronach pornograficznych ;D Haha ale patrzę się, naprawdę fajna, laska z stolicy, korzenie hiszpańskie i wgl uroda też charakterystyczna to myślę sobie: o kur***, mieli rację ;D Haha laska 1 dzień w szkole, idzie po korytarzu to myślę zagadam, haha podchodze z tekstem do Niej: Hej wiesz może gdzie jest sala numer 48 ?
Porozmawiałem z Nią chwilę, ale musiałem znikać, bo sprawy służbowe do załatwienia, jutro numer biorę i się umówię ;D
Tekstów do rozpoczęcia rozmowy masz mnóstwo, użyj tego, który najbardziej Ci się podoba
Powodzenia ;D
Pozdrawiam