Witam
Pytanie odnośnie dziewczyny poznanej w pracy opisałem Ją na swoim blogu więc nie będę się powtarzał 
Po ponad dwutygodniowej przerwie spowodowanej urlopem wróciłem do pracy.
Przyszedłem do pracy zagadał do mnie dobry kumpel, i mówi że ta dziewczyna ostatnio się wypytywała o ciebie kiedy, będziesz i w ogóle czemu Cię nie ma. Pomyślałem no to jest git bo dwóch tygodniach pyta o mnie więc zainteresowanie jest 
Po obserwowałem otoczenie żeby Ją wypatrzyć patrzę idzie, szybko to co miałem do zrobienia porzuciłem
i ruszam też mnie zauważyła i rusza w moim kierunku, przywitaliśmy się i miałem wrażenie, że mnie lekko w usta pocałowała, pomyślałem pewnie przypadek, pogadaliśmy poszliśmy na fajka ogólne ble ble ble co tam słychać i z powrotem do pracy. Wracając mówię że fajnie się gada spotkajmy się po pracy bliżej się poznamy daje jej telefon i mówię wpisz numer wpisała bez problemu odpuściłem jej sygnał ustawiliśmy się na jutro. Na odchodne przypomniała mi się ta sytuacją z przywitaniem, pomyślałem no to teraz od razu sprawdzę czy to był z bieg okoliczności i uderzam centralnie ku mojemu zaskoczeniu wszystko pozytywnie
. Rozeszliśmy się nawet dobrze nie doszedłem do swojego stanowiska pracy a tu już sms od niej typu " zapisałem już twój numer teraz będę Cię nawiedzać rano i wieczorem" i 10 min później następny sms "że gdzieś tam idzie coś przymierzyć" na żadnego sms-a nie odpisałem bo korzystając z rad tej strony nie ma co dawać jej odczuć że cały czas mam telefon i w niego się wpatruję czy napisze.
No i teraz panowie pytanie widać że zainteresowanie jest i to bym powiedział że dosyć sporę jak ktoś myśli inaczej to pisać
czy na pierwszym spotkaniu od razu próbować się z nią całować, Ja uważam osobiście że tak, tylko nie mam konceptu jak pokierować rozmowę, żeby do całowania doszło a żeby mnie nie odebrała że jestem nachalny. Zapodajcie jakieś sztuczki pomagające temu
Pozdrawiam
Spytaj się ją, czy lubi szaleństwa. Gdy odpowie "tak", wtedy ją pocałuj, po czym z uśmiechem powiedz "ja też". Testowane dermatologicznie
.
Aquila non capit muscas.
-
Orzeł nie zajmuje się łapaniem much.
Dobre podejscie, jedno z wielu, tego sie trzymaj, tylko nie stosuj tego do kazdej ; )
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Dziewczyna jest ewidentnie tobą zainteresowania nad tym nie ma co spekulować, najlepiej dla ciebie było by aby to on wyszła z inicjatywą pocałowania, oczywiście możesz zastosować się co do porady Aquilexa, jednak osobiście polecam żebyś zobaczył jak się wszystko będzie toczyło.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Smsy zaraz na początku świadczą od dużym zainteresowaniu, jednak pozostań jaki jesteś... Na sms możesz odpisać np po pracy, będzie świadczyło, że jesteś zajęty a długo oczekiwana wiadomość bardziej ją ucieszy niż odpisywanie na smsy po minucie od otrzymania:)
daj sobie tak 3-4 tygodnie na zwykłe spotkania a sama Ci wpadnie w ramiona
będzie myślała, że jej się w końcu udało Cię wyrwać 
W tym wypadku do dzieła
Co sie tak boisz, calujesz i po sprawie. Nie kumam calego zamieszania. Ja calowalem na pierwszym spotkaniu, ona sie oddala, trudno, jedziesz dalej. Wiecej pewnosci siebie.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
No i niby miało być jak nigdy a wyszło jak zawszę
Miałem umówione na dziś spotkanie wieczorem z tą dziewczyną napisałem do niej sms-a ze będę parę minut po godzinie umówionej, ona od razu mi odpisała czy możemy to przenieść na piątek bo jej coś wypadło, odpisałem że to dziwne tak odwoływać spotkania w ostatniej chwili odpisała mi że jej trener przełożył trening i dlatego więc piszę ok rozumiem miłego treningu i podałem godzinę na piątek ale ona odpisała że pracuję więc może po pracy a kończy o 2000, powiedziałem że nie mogę bo w sobotę pracuje na bardzo rano więc może czwartek i klops nic nie odpisała
Tą godzinę i dni specjalnie zmieniałem, żeby to ona nie wybierała wszystkiego i dnia i godziny, ale chyba się przejechałem, co wy na to panowie ?
nie możesz spontanicznie podjechać pod jej dom , i zadzwonić żeby wyszła ? powiedz , że masz plany związane z jej osobą i czekasz pod domem ma 5 min
` One zawsze wracają `