drugie już spotkanie z pewną HB no i mój
połowiczny sukces. Pierwszy raz odważyłem się zrobić KC na trzeźwo z
własnej inicjatywy (wcześniej albo po mniejszej bądź większej ilości
alko albo z inicjatywy dziewczyny).
HB miała dostać ode mnie nagrodę, jeśli utrzyma EC wystarczająco długo
(ma z tym problemy bo jest strasznie nieśmiała i nie pewna siebie), no
właśnie od początku kc ustawiałem w pozycji nagrody. Po 1,5h spotkania w
końcu jej się udało no i koniecznie chciała nagrodę. No to w tym
momencie w mojej głowie masa wymówek, ale złota zasada odliczania do 3
się przydała. Zatrzymałem ją, stanąłem przed nią, złapałem za ręce i
zbliżam się do Kc. W tym momencie: zonk. Odsunęła się, strasznie
zmieszana (ja tak samo, dziwnie się czułem, niby trochę zażenowany ale
równocześnie dumny że się odważyłem w końcu), zaczęła mówić, że za
wcześnie, i że nie chcę bo jeszcze się nie znamy itd itp., ale że mam
plus za odwagę (co mi po plusie) i że domyślała się co będzie nagrodą.
To było już właściwie koło miejsca, skąd miał ją zabrać ojciec, więc
pożegnałem się, powiedziałem, że da sobie radę poczekać na ojca te 5 min
i odszedłem (lekki chłodnik z mojej strony).
Przed chwilą napisała mi smsa, że jeśli chodzi o to co się miało stać a się nie stało, to to nie chodzi o mnie, tylko po prostu jest nieśmiała, i że oboje wiemy że jesli cos ma z tego wyjść to wyjdzie, a jeżeli nie to i tak chce mi powiedzieć że jestem świetnym człowiekiem...
No i teraz pytanie, jak powinienem się zachować wtedy, tzn czy i co
zrobiłem źle oraz jak teraz postępować?
moim zdaniem wyszło dobrze. Jak laska się sama tłumaczyć zaczęła to dobry znak.
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
No dobrze, ale co teraz, mam jej odpisać na tego smsa czy nie odzywać się parę dni i np. zadzwonić i ustawić się na przyszły tydzień? (By the way na tym spotkaniu zaprosiła mnie na impreze urodzinową, 1 maja)
po pierwsze to wyluzuj
mozesz odpisać cos zabawnego, 
jak nie odpiszesz też się świat nie zawali
Zaproś ją gdzieś i rób to co ostatnio. Impreza urodzinowa to będzie świetna okazja zeby ją pocałować jeśli wcześniej tego nie zrobisz
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
No pewnie :) W tym co zrobiłeś nie bylo nic złego . Tylko zeby nie przyszlo ci do glowy wmawiac sobie jakiś iluzji ze to twoja wina ecetera ;p
Przecierz napisala ci ze zaimponowala jej twoja odwaga wiec mas zu niej plusa
Wytrwalosc chlopie wytrwalosc !!!! ;p
Na kolejnych spotkania ostroznie ale konsekwentnie dąz do pozalunku. To pokaze ze masz jaja
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Moim zadniem akcja prawidłowo przeprowadzona a teraz poprostu nie staraj sie jakos tłumaczyc czy cos a bedzie dobrze poprostu rob tak jak do tej pory pokazuj ze wiesz czego chcesz a bedzie wszystko dobrze
Wszystko jest dobrze. Tak jak napisała to co ma się wydarzyć i tak się wydarzy. Jeśli jest nieśmiała nie daj jej wiele możliwości do analizowania sytuacji, nie zastanawiaj się tyle nad każdym krokiem, niech to się po prostu dzieje. Więcej pewności siebie, pokaz jej, że wszystko co robicie jest OK. A jeśli chodzi o sms to odpisz buduj raport, tylko nie pisz zbyt często, staraj się raczej umówić.
I zgadza się... jest dobrze. Jak tam już ktoś wspomniał, tłumaczy ci się, to znaczy, że dba o swój wizerunek w twoich oczach.
Umów się z nią na następne spotkanie po kilku dniach i konsekwentnie dąż do pocałunku. Za drugim razem nie powinna mieć wątpliwości. A jeśli nawet drugi raz nie wyjdzie, mała szansa, ale zawsze, to wyślesz jej sygnał, że jesteś twardy facet i potrafisz dążyć do celu, nie zrażasz się niepowodzeniami. One cenią, kiedy potrafimy ryzykować.