Witam
Chciałem się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami odnośnie mojego spotkania z dziewczyną. Poznałem ją tydzień temu. Podszedłem do niej i zapytałem wprost czy da się zaprosić na jakąś kawę etc. Ok zgodziła się, podała mi swój numer. Potem zadzwoniłem i się ustawiliśmy. Jedna uwaga, kiedy dawała mi numer wypowiedziała coś takiego "chociaż nie wiem czy powinnam" - myślę, że to może być związane z jakimiś oporami... Co wy na to? No nic tak czy siak dała i do spotkania doszło.
Pogadaliśmy trochę o duperelach i podstawowych rzeczach. Ja nawijałem więcej od niej. DOTYK był, uśmiech też, patrzenie w oczy, czyli te podstawy co Gracjan wypisał. Wydaje mi się, że żadnych testów nie waliła w moim kierunku, choć mogę się mylić bo championem nie jestem. Spotkanie trwało 2h. Kiedy wracaliśmy spytałem się o jej plany na święta i sylwestra. Powiedziała, że nie ma planów na Sylwestra, także ja od razu rzuciłem spontana, że ją zapraszam
Oczywiśćie smile na gębie, no i po 3 sekundach się zgodziła. Co to może oznaczać? Następnie odwiozłem ją pod chatę, tam jeszcze z 10 minut pogadaliśmy, lekka brechta i czas pożegnań. Objąłem ją i pocałowałem, ale w policzek.. Czy spaprałem sprawę? Jakoś nie mogę się przekonać do pocałunku w usta tak na 1 spotkaniu - dla mnie to lekka chamówa... Oczywiście podziękowałem za miłe spędzone chwile i życzyłem spokojnej nocki, ona się zrewanżowała i powiedziała na koniec do zobaczenia.
Pzdr i czekam na opinie...
Ciao!
Jaka chamówa? Dlaczego chamówa? Widzisz że chce to dajesz, chyba że się odsuwa to co innego. Jak się dała zaprosić to ok, ale... na przyszłość spraw by ona więcej gadała.
Choose your future!!! Choose Life!!!
Nic nie spaprałeś przecież nie musisz jej całowac na pierwszym spotkaniu
www.solidgate.pl
Dzięki za szybką odpowiedź. Będę się starał
Teraz odczekam z 1-2 dni i odezwę się do niej z propozycją drugiego spotkania... będzie ok?
pzdr.
Odczekaj minimum 2 do 4 dni. Mysle, ze ejstes na dobrej pozycji, wykombinuj jakies oryginalne spotkanie, nie proponuj kina bo to oklepane i pewnie miala juz 200 razy takie propozycje. Zabierz ją gdzies gdzie jeszcze nie była, kręgle, scianka wspinaczkowa, gokarty, gdzies gdzie wbudzisz w niej emocje, one to uwielbiają.
Pierwszy pocałunek dla kobiety jest bardzo ważny i buduje silną więź emocjonalną jeśli jest niespodziewany to jeszcze lepiej nic by się nie stało świat by się nie zawalił także na moje to tez spaprałeś... Nie zawal sprawy i nie czekaj aż sama rzuci Ci się na ramiona, nie wiesz jak podejść walnij jakąś rutynę odnośnie kc.
Ja ogólnie staram się domknąć na pierwszym spotkaniu oczywiście nie jestem nachalny a raczej nie pozwalam pannom na za wiele i sam je ramuje co je tak irytuje że dążą do tego jeszcze bardziej...
I nie czekaj żadnych dni masz ochotę to się spotkaj z nią drugiego dnia te całe pieprzenie jest denne i kompletnie nie na temat...
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
No ok, ale przecież mogę spróbować na drugim spotkaniu. Jeśli mi się uda, to będzie dobry znak. Chyba nie wszystkie laski są takie, że lecą od razu w ślinę.
Jeśli dojdzie do drugiego spotkania, to złapie ją za rękę spojrzę w oczy i przyatakuje jej usta. Mam coś jej wtedy jeszcze powiedzieć, czy lepiej żeby była cisza?
pzdr.
@Mi88-21
Laska Ci narzuca coś swojego typu "zostańmy przyjaciółmi" a ja zanim ona jeszcze zdąży o tym pomyśleć mówię jej że póki co nie ma co liczyć na nic więcej z mojej strony niż "przyjaźń" to tylko głupi przykład... ostatnio umawiając się z pewną panią powiedziałem, że nie całuje się na pierwszej randce była w szoku po czym na koniec sama się na mnie rzuciła i zaczęła całować... oczywiście "złamałem swoją zasadę" i byłem trochę w szoku więc musiałem przed nią pograć ale wyszło bardzo i to bardzo pozytywnie
http://www.podrywaj.org/node/120 - czytaj
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21

Możesz mi odpowiedzieć czy KC oznacza pocałunek?
I napisz jak możesz jak to dalej rozegrać..
pzdr.
Tak kc to pocałunek... na moje to ona jasno daje Ci do zrozumienia, że jej się podobasz chociaż nie wiem jak przebiegała gadka ale po sygnałach to spokojnie możesz się z nią umawiać na więcej i bez jakiś dni bo robisz to na co masz ochotę, po prostu działaj chłopie przecież nie poprowadzę Cie za rączkę, trochę się wytęż, pokombinuj dąż do pocałunku a dalej samo poleci. Uważaj na st w każdej postaci...
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Ok dzięki. Spróbuję się z nią ustawić na jutro.
Myślisz, że taki pocałunek z nienacka usta-usta na przywitanie będzie ok?
Jeśli chodzi o domknięcie, to każdy robi jak uważa. Ja osobiście na pierwszym spotkaniu nie próbuje pocałować dziewczyny w usta. Uważam że jeśli stworzyłem odpowiednie zainteresowanie, to i tak się ze mną umówi kolejny raz.
Dopiero po drugim, bądź trzecim spotkaniu, w zależności od rozwoju sytuacji domykam.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
no dokładnie przecież nie ma złotej reguły trzeba wyczuć sytuacje
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Witam ponownie,
Jestem po drugim spotkaniu, które również było miłe. Byłem z nią na kręglach. Kiedy tylko nadarzała się okazja stosowałem DOTYK i banan na gębie był prawie cały czas. Na powitanie oczywiście buziak w policzek i zauważyłem, że podczas zbliżenia objęła mnie ręką tzn położyła na plecach. Gra mało ważna. Kiedy ją odwoziłem, powiedziała, że miała ciężki dzień, a dokładniej rozmowę. Zapytałem jaką? A ona ok powiem Ci, miała gadkę z chłopakiem, jakąś wyjaśniającą. Przyznała się, że się z nim spotykała jakiś czas, ale że to bardziej wyłącznie jako kolega...
Dobra, idę do sedna sprawy, udało mi się domknąć, kiedy byliśmy pod jej chatą, zapytałem czy jej zimno po czym, od razu ją przytuliłem, no a dalej poleciało kc - trwało może z 30-60sekund. Na koniec powiedziałem, że się odezwę i out na chatę.
Wg Was dobrze się to potoczyło?
I na koniec, albo jestem tępakiem, albo po prostu laska nie stosuje żadnych testów. Zdarzają się takie? Normalnie nam się gada na luzie, może nie wchodzimy jeszcze na jakieś tematy uczuciowe, ale jest git.
pzdr.
proszę o uwagi, wskazówki, opinie...
Jeśli domknąłeś do wygląda, że spotkanie i cała reszta poszło dobrze

A co do ST, to istotnie zdarzają się takie powiedzmy mniej "wojowniczo" nastawione.... Chociaż ten tekst z ciężkim dniem, a raczej rozmową z byłym i to, że się z nim spotyka to jest jak na mój gust ST...ale z twojego opisu wnoszę, że głębszej rozmowy o tym nie było. i bardzo dobrze, bo jej były Ciebie nie obchodzi
Pozdrawiam
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
frozenKAI
Może być tak, że niektóre są naturalne i tak po prostu się zachowują?
A czy może być tak, że ST wychodzą od dziewczyn naturalnie czy wszystkie są zaplanowane i rzucane z premedytacją?
No jak mi powiedziała o tym kolesiu, to nie wchodziłem w temat, coś tam bąknęła, że było chyba przykro. Ja zapytałem czy tobie czy jemu. Ona chyba odparła, że jej. I to było tyle, dalej nie drążyłem.
Najczęściej jest to naturalne, rzec można wrodzone
Jeśli masz młodszą siostrę, tak powiedzmy przynajmniej 14-15 letnią, to poobserwuj jak zachowuje się wobec kolegów których "lubi" trochę bardziej 
rzucające ST w różnej postaci(werbalnej i niewerbalnej) i czerpiące z tego widoczną przyjemność
Oczywiście im starsza kobieta tym lepsza, bo dochodzi kwestia doświadczenia. Zdarzają się też wyjątkowo zadziorne egzemplarze
Jak dla mnie z takimi właśnie ostrzejszymi pannami zabawa jest najlepsza
Pozdrawiam
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Hehe nie mam młodszej siostry, ale wiem jak zachowują się takie młode galerianki
No wiadomo, że doświadczenie jest złotem i robi swoje.

Czyli rozumiem, że wg Ciebie wszystko poszło ok i mogę pchać ten wózek dalej...
dzięki.
"ale wiem jak zachowują się takie młode galerianki" galerianki
zajebiste porownanie ;dd
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
no i gratki
a st mogą się pojawić później ale nie obawiaj się aż tak tego to nie boli, wyluzuj trochę...
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21

Dzięki za pomoc. Teraz tylko czekać na kolejne razy
wszystko tak jak nalezy oprocz jednego za dlugi ten pocalunek ja jak pierwszy raz caly robie to krotko 5-10 sek zeby panna nie mysala ze mi na niej za bardzo zalezy i ze kontroluje wszystko twoja tak wlasnie moze pomyslec ale wcale tak byc nie musi skoro jak mowisz nie rzuca ST ;p
pozdro
Szczescie sprzyja lepszym
pesoman
Ona cały czas śmiało odwzajemniała. A poza tym, co w tym złego, że będzie wiedziała, że mi bardzo zależy. Jeśli ma swój rozum i zależy jej na mnie, to nie widzę problemu.
pzdr.
co wy pierdolicie ??!! To już nawet pocałunek ma być na czas ;| jesteście beznadziejni
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21
Ja nic nie pierdolę
pzdr.
Twoja strata
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21

Dobre
Poprawka: Nie ma czegoś takiego jak czas kc.
ja nic nie pierdole tylko zauwaz ze od malych rzeczy zaczyna sie kontrola nad zwiazkiem od pocalunku kto pierwszy skonczy od spotkania o ktorej i gdzie pojdziemy od tego kto pierwszy wypowie slowo kocham cie a potem jest placz ze ta zdradzial ta zrobila tamto zrob tak zeby cie szanowala i jak bedzie chciala to zrobic z kims innym to zerwie z toba zeby to z nim zrobic a nie po kryjomu zdradzac ale jak nie bedziesz osoba dominujaca w zwiazku to zazwyczaj bedzie cie traktowala nieciekawie
Szczescie sprzyja lepszym
Wy nie znacie umiaru ludzie ! Nie wpadajcie w skrajności bo to was zjada... gdzie chodź odrobina spontaniczności i dobrej zabawy... czekacie określoną ilość dni, całujecie się ze stoperem w ręku, jak bzykacie to broń boże nie spuszczacie się tam gdzie nie trzeba, układacie sobie całe dialogi rozmowy, pytacie się nas co zrobić gdy blok się zawali a mój target będzie na 2 końcu świata.... GDZIE SĄ WASZE ROZUMY !!??
Pesoman dzięki za cenne porady... na pewno nie wykorzystam
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
MI ja tutaj nie mowie o zadnej braku spontanicznosci tylko o robieniu wszustkiego z glowa ale spoko ty masz swoje racje ja mam swoje i wszyscy sa zadowoleni
Szczescie sprzyja lepszym