Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po pierwszym spotkaniu.. Co myśleć?

36 posts / 0 new
Ostatni
chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4
Po pierwszym spotkaniu.. Co myśleć?

Witam

Chciałem się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami odnośnie mojego spotkania z dziewczyną. Poznałem ją tydzień temu. Podszedłem do niej i zapytałem wprost czy da się zaprosić na jakąś kawę etc. Ok zgodziła się, podała mi swój numer. Potem zadzwoniłem i się ustawiliśmy. Jedna uwaga, kiedy dawała mi numer wypowiedziała coś takiego "chociaż nie wiem czy powinnam" - myślę, że to może być związane z jakimiś oporami... Co wy na to? No nic tak czy siak dała i do spotkania doszło.

Pogadaliśmy trochę o duperelach i podstawowych rzeczach. Ja nawijałem więcej od niej. DOTYK był, uśmiech też, patrzenie w oczy, czyli te podstawy co Gracjan wypisał. Wydaje mi się, że żadnych testów nie waliła w moim kierunku, choć mogę się mylić bo championem nie jestem. Spotkanie trwało 2h. Kiedy wracaliśmy spytałem się o jej plany na święta i sylwestra. Powiedziała, że nie ma planów na Sylwestra, także ja od razu rzuciłem spontana, że ją zapraszam Smile Oczywiśćie smile na gębie, no i po 3 sekundach się zgodziła. Co to może oznaczać? Następnie odwiozłem ją pod chatę, tam jeszcze z 10 minut pogadaliśmy, lekka brechta i czas pożegnań. Objąłem ją i pocałowałem, ale w policzek.. Czy spaprałem sprawę? Jakoś nie mogę się przekonać do pocałunku w usta tak na 1 spotkaniu - dla mnie to lekka chamówa... Oczywiście podziękowałem za miłe spędzone chwile i życzyłem spokojnej nocki, ona się zrewanżowała i powiedziała na koniec do zobaczenia.

Pzdr i czekam na opinie...
Ciao!





lestat
Portret użytkownika lestat
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-30
Punkty pomocy: 8

Jaka chamówa? Dlaczego chamówa? Widzisz że chce to dajesz, chyba że się odsuwa to co innego. Jak się dała zaprosić to ok, ale... na przyszłość spraw by ona więcej gadała.

Choose your future!!! Choose Life!!!

Dil
Portret użytkownika Dil
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-29
Punkty pomocy: 34

Nic nie spaprałeś przecież nie musisz jej całowac na pierwszym spotkaniu 

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Dzięki za szybką odpowiedź. Będę się starał Smile

Teraz odczekam z 1-2 dni i odezwę się do niej z propozycją drugiego spotkania... będzie ok?

pzdr.

bilaj
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Nowy Sącz

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 2

Odczekaj minimum 2 do 4 dni. Mysle, ze ejstes na dobrej pozycji, wykombinuj jakies oryginalne spotkanie, nie proponuj kina bo to oklepane i pewnie miala juz 200 razy takie propozycje. Zabierz ją gdzies gdzie jeszcze nie była, kręgle, scianka wspinaczkowa, gokarty, gdzies gdzie wbudzisz w niej emocje, one to uwielbiają.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Pierwszy pocałunek dla kobiety jest bardzo ważny i buduje silną więź emocjonalną jeśli jest niespodziewany to jeszcze lepiej nic by się nie stało świat by się nie zawalił także na moje to tez spaprałeś... Nie zawal sprawy i nie czekaj aż sama rzuci Ci się na ramiona, nie wiesz jak podejść walnij jakąś rutynę odnośnie kc.
Ja ogólnie staram się domknąć na pierwszym spotkaniu oczywiście nie jestem nachalny a raczej nie pozwalam pannom na za wiele i sam je ramuje co je tak irytuje że dążą do tego jeszcze bardziej...

I nie czekaj żadnych dni masz ochotę to się spotkaj z nią drugiego dnia te całe pieprzenie jest denne i kompletnie nie na temat...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

No ok, ale przecież mogę spróbować na drugim spotkaniu. Jeśli mi się uda, to będzie dobry znak. Chyba nie wszystkie laski są takie, że lecą od razu w ślinę. Smile

Jeśli dojdzie do drugiego spotkania, to złapie ją za rękę spojrzę w oczy i przyatakuje jej usta. Mam coś jej wtedy jeszcze powiedzieć, czy lepiej żeby była cisza?

pzdr.

Majster
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-11-25
Punkty pomocy: 1

@Mi88-21


tzn. w jakim sensie je ramujesz, bo tego nie skumałem?

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Laska Ci narzuca coś swojego typu "zostańmy przyjaciółmi" a ja zanim ona jeszcze zdąży o tym pomyśleć mówię jej że póki co nie ma co liczyć na nic więcej z mojej strony niż "przyjaźń" to tylko głupi przykład... ostatnio umawiając się z pewną panią powiedziałem, że nie całuje się na pierwszej randce była w szoku po czym na koniec sama się na mnie rzuciła i zaczęła całować... oczywiście "złamałem swoją zasadę" i byłem trochę w szoku więc musiałem przed nią pograć ale wyszło bardzo i to bardzo pozytywnie Tongue

http://www.podrywaj.org/node/120 - czytaj

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Mi88-21

Możesz mi odpowiedzieć czy KC oznacza pocałunek? Laughing out loud

I napisz jak możesz jak to dalej rozegrać..
pzdr.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Tak kc to pocałunek... na moje to ona jasno daje Ci do zrozumienia, że jej się podobasz chociaż nie wiem jak przebiegała gadka ale po sygnałach to spokojnie możesz się z nią umawiać na więcej i bez jakiś dni bo robisz to na co masz ochotę, po prostu działaj chłopie przecież nie poprowadzę Cie za rączkę, trochę się wytęż, pokombinuj dąż do pocałunku a dalej samo poleci. Uważaj na st w każdej postaci...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Ok dzięki. Spróbuję się z nią ustawić na jutro.

Myślisz, że taki pocałunek z nienacka usta-usta na przywitanie będzie ok?

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

Jeśli chodzi o domknięcie, to każdy robi jak uważa. Ja osobiście na pierwszym spotkaniu nie próbuje pocałować dziewczyny w usta. Uważam że jeśli stworzyłem odpowiednie zainteresowanie, to i tak się ze mną umówi kolejny raz.

Dopiero po drugim, bądź trzecim spotkaniu, w zależności od rozwoju sytuacji domykam.

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

no dokładnie przecież nie ma złotej reguły trzeba wyczuć sytuacje Wink

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Witam ponownie,

Jestem po drugim spotkaniu, które również było miłe. Byłem z nią na kręglach. Kiedy tylko nadarzała się okazja stosowałem DOTYK i banan na gębie był prawie cały czas. Na powitanie oczywiście buziak w policzek i zauważyłem, że podczas zbliżenia objęła mnie ręką tzn położyła na plecach. Gra mało ważna. Kiedy ją odwoziłem, powiedziała, że miała ciężki dzień, a dokładniej rozmowę. Zapytałem jaką? A ona ok powiem Ci, miała gadkę z chłopakiem, jakąś wyjaśniającą. Przyznała się, że się z nim spotykała jakiś czas, ale że to bardziej wyłącznie jako kolega...

Dobra, idę do sedna sprawy, udało mi się domknąć, kiedy byliśmy pod jej chatą, zapytałem czy jej zimno po czym, od razu ją przytuliłem, no a dalej poleciało kc - trwało może z 30-60sekund. Na koniec powiedziałem, że się odezwę i out na chatę.

Wg Was dobrze się to potoczyło?

I na koniec, albo jestem tępakiem, albo po prostu laska nie stosuje żadnych testów. Zdarzają się takie? Normalnie nam się gada na luzie, może nie wchodzimy jeszcze na jakieś tematy uczuciowe, ale jest git.

pzdr.
proszę o uwagi, wskazówki, opinie...

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Jeśli domknąłeś do wygląda, że spotkanie i cała reszta poszło dobrze Smile
A co do ST, to istotnie zdarzają się takie powiedzmy mniej "wojowniczo" nastawione.... Chociaż ten tekst z ciężkim dniem, a raczej rozmową z byłym i to, że się z nim spotyka to jest jak na mój gust ST...ale z twojego opisu wnoszę, że głębszej rozmowy o tym nie było. i bardzo dobrze, bo jej były Ciebie nie obchodzi Smile

Pozdrawiam

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

frozenKAI

A czy może być tak, że ST wychodzą od dziewczyn naturalnie czy wszystkie są zaplanowane i rzucane z premedytacją?Smile Może być tak, że niektóre są naturalne i tak po prostu się zachowują?

No jak mi powiedziała o tym kolesiu, to nie wchodziłem w temat, coś tam bąknęła, że było chyba przykro. Ja zapytałem czy tobie czy jemu. Ona chyba odparła, że jej. I to było tyle, dalej nie drążyłem.

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Najczęściej jest to naturalne, rzec można wrodzone Smile Jeśli masz młodszą siostrę, tak powiedzmy przynajmniej 14-15 letnią, to poobserwuj jak zachowuje się wobec kolegów których "lubi" trochę bardziej Smile
Oczywiście im starsza kobieta tym lepsza, bo dochodzi kwestia doświadczenia. Zdarzają się też wyjątkowo zadziorne egzemplarze Smile rzucające ST w różnej postaci(werbalnej i niewerbalnej) i czerpiące z tego widoczną przyjemność Smile
Jak dla mnie z takimi właśnie ostrzejszymi pannami zabawa jest najlepsza Smile
Pozdrawiam

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Hehe nie mam młodszej siostry, ale wiem jak zachowują się takie młode galerianki Smile No wiadomo, że doświadczenie jest złotem i robi swoje.

Czyli rozumiem, że wg Ciebie wszystko poszło ok i mogę pchać ten wózek dalej... Laughing out loud

dzięki.

mistrzuuu
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: krk

Dołączył: 2009-12-03
Punkty pomocy: 3

"ale wiem jak zachowują się takie młode galerianki" galerianki Laughing out loudLaughing out loud zajebiste porownanie ;dd

it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

no i gratki Wink a st mogą się pojawić później ale nie obawiaj się aż tak tego to nie boli, wyluzuj trochę...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Mi88-21

Dzięki za pomoc. Teraz tylko czekać na kolejne razy Smile

pesoman
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 1

wszystko tak jak nalezy oprocz jednego za dlugi ten pocalunek ja jak pierwszy raz caly robie to krotko 5-10 sek zeby panna nie mysala ze mi na niej za bardzo zalezy i ze kontroluje wszystko twoja tak wlasnie moze pomyslec ale wcale tak byc nie musi skoro jak mowisz nie rzuca ST ;p
pozdro Smile

Szczescie sprzyja lepszym Smile

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

pesoman

Ona cały czas śmiało odwzajemniała. A poza tym, co w tym złego, że będzie wiedziała, że mi bardzo zależy. Jeśli ma swój rozum i zależy jej na mnie, to nie widzę problemu.

pzdr.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

co wy pierdolicie ??!! To już nawet pocałunek ma być na czas ;| jesteście beznadziejni

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Mi88-21

Ja nic nie pierdolę Smile
pzdr.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Twoja strata Tongue

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

chris_redfield
Nieobecny
będzie walczył...

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 4

Mi88-21

Dobre Laughing out loud

Poprawka: Nie ma czegoś takiego jak czas kc.

pesoman
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 1

ja nic nie pierdole tylko zauwaz ze od malych rzeczy zaczyna sie kontrola nad zwiazkiem od pocalunku kto pierwszy skonczy od spotkania o ktorej i gdzie pojdziemy od tego kto pierwszy wypowie slowo kocham cie a potem jest placz ze ta zdradzial ta zrobila tamto zrob tak zeby cie szanowala i jak bedzie chciala to zrobic z kims innym to zerwie z toba zeby to z nim zrobic a nie po kryjomu zdradzac ale jak nie bedziesz osoba dominujaca w zwiazku to zazwyczaj bedzie cie traktowala nieciekawie Smile

Szczescie sprzyja lepszym Smile

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Wy nie znacie umiaru ludzie ! Nie wpadajcie w skrajności bo to was zjada... gdzie chodź odrobina spontaniczności i dobrej zabawy... czekacie określoną ilość dni, całujecie się ze stoperem w ręku, jak bzykacie to broń boże nie spuszczacie się tam gdzie nie trzeba, układacie sobie całe dialogi rozmowy, pytacie się nas co zrobić gdy blok się zawali a mój target będzie na 2 końcu świata.... GDZIE SĄ WASZE ROZUMY !!??
Pesoman dzięki za cenne porady... na pewno nie wykorzystam Wink

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

pesoman
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 1

MI ja tutaj nie mowie o zadnej braku spontanicznosci tylko o robieniu wszustkiego z glowa ale spoko ty masz swoje racje ja mam swoje i wszyscy sa zadowoleni Tongue

Szczescie sprzyja lepszym Smile