Witam szanowne grono uzytkownikow ;D
Przepraszam ze temat wiele nie mowi, ale jakos nie mialem pomyslu, a nie bede sie nad tym rozczulac, tylko opisze problem.
Wstep mozna pominac, ale dla wytrwalych plus.
Caly czas zylem w przeswiadczeniu (bylem wychowywany pod "stara szkole") zeby miec dziewczyne, wystarczy byc mily, uprzejmy, byc "przystojnym". Zawsze uczono ze nie nalezy sie spieszyc itp itd. Niemniej jednak, ostatni rok zmusil mnie do myslenia, i stwierdzilem, ze potrzebuje pomocy.
Moja ciekawosc zaprowadzila mnie tutaj, przeczytalem "biblie" po lewej, zapoznalem sie ze skrotami jakie tu panuja, by bardziej byc w temacie.
W kazdym razie. Nim dowiedzialem sie o stronce i przeczytalem co i jak, dwa razy umowilem sie z pewna dziewczyna. Fajnie sie gadalo, fajnie sie zartowalo, jednak nie bylo "kina", a tym bardziej KC, stwierdzilem ze chyba na to za wczesnie. Wiele sie zmienilo.
Teraz sie zastanawiam, czy umowic sie na trzecie spotkanie, jak sprawdzic czy trafilo sie do "ramy przyjaciela"(o ile sie trafilo), jak z tego wybrnac (co nieco czytalem, jednakze kazda nowa rada jest dobra nie tylko dla mnie, ale i dla innych "swiezakow"), czy na trzecim spotkaniu (o ile bedzie) probowac kina i kc?
Byc moze martwie sie na zapas.
Dodatkowo, co jakis czas piszemy sms, zauwazylem ostatnio ze pozniej odpisuje, zazwyczaj na drugi dzien.
Czytalem, ze jednak nie warto wysylac sms, aczkolwiek juz niestety klapa, bo sie stalo. W kazdym razie, licze ze uda sie jakos wybrnac.
Nie ukrywam ze przyda mi sie jakas rada.
Zakonczenie
Przez ostatni okres, umawialem sie oczywiscie, problem polegal na tym, ze za dlugo chyba zwlekalem i trafialem do ramy przyjaciela badz dawale msie nabierac na glupie p&p (jaki zal [facepalm]), w kazdym razie, chcialbym to zmienic i mam nadziej, ze sie uda.
Z gory dziekuej za wszelkie rady, zjebki o ile bedzie trzeba. Bo nie ma to jak uczyc sie na bledach...
Nie wiem co jeszcze napisac, w razie pytan, odpowiem.
Pozdrawiam.
Zjebek nie będzie bo nie zrobiłeś nic złego. Oczywiście możesz się spotkać z nią 3 raz, lecz tym razem ewidentnie musisz się przełamać i użyć przynajmniej kina, o kc nie wspominając.
W ramie przyjaciela chyba nie jesteś, 2 spotkania to wydaje mi się mało, a jak masz wątpliwości to posłuchaj na jakie tematy ona z tobą rozmawia.
Czy są to zainteresowania i sex itp, lub czy jest to jej koleżanka, problemy czy bron boże chłopak.
Jeśli to drugie oznajmij stanowczo ze jesteś tu z nią a nie z jej problemami czy chłopakiem i najlepiej szybko zmień temat.
Pozdrawiam.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Probowac na 3 ; )
Powiedz co masz do stracenia? Nic !
A co do ramy, to mozesz po wskaznikach zainteresowania zaobserwowac ; )
Nie musisz się chyba trzymać sztywno wszystkich reguł. To masz być tyyy naturalny.
Nie spinaj się zadzwoń się i umów. Duuuziooo Kinaa i jakoś poleci
Dziekuej za odpowiedzi, rady i dobre slowa. Nie pozostanie mi jak w najblizszym czasie zadzwonic i sprobowac sie umowic.
Sorry ze post pod postem, ale postanowilem zdac mala relacje.
Chcialem dzis sie z nia umowic na spotkanie, na niedziele, niestety, nie miala czasu, poniewaz, jak mi powiedziala, jedzie na weekend w gory, ale zaproponowala mi spotkanie dzisiaj... i w zasadzie, nie wiem czemu, ale sie zgodzilem. Troche tego zalowalem, aczkolwiek miejsce i godzine juz ja ustalilem.
Mialem lekkie obawy, poniewaz napisala ze przy okazji zalatwi jedna sprawe.
Ja na poczatku pelne porty, ale po chwili stwierdzilem, trudno, nic nie ma do stracenia na ten moment, jak powie "nie masz szans/spadaj" itp, to trudno, jest wiele fajnych dziewczyn.
Udalem sie na spotkanie, nie trwalo dlugo, skonczylismy wczesniej z mojej inicjatywy, bylo troche kina, chociaz przyznam, ze mialem mieszane uczucia, ale jak zauwazylem, ze sie nie odsuwa, wiec uznalem to za dobry znak i bylem pewniejszy siebie.
Na poczatku to przeklinalem, ale na koniec dziekowalem Bogu, spadlo troche sniegu, wiec mozna bylo cos z tym zrobic... no i sie zrobilo ;D Pozartowalismy troche, probowalem pocalowac, ale niestety... tylko policzek, tak sie zlozylo (Chociaz jak stala przy drzwiach, mialem wrazenie, ze... chce juz isc, ale zatrzymalem ja, ze tak powiem).
Po wszystkim poslala esa, ja podziekowalem za spotkanie, ona potem napisala ze tez dziekuje i rowniez sie podobalo .
Caly czas na spotkniu bylem pewny siebie.
Jak bym ogolnie ocenil spotkanie? W moim odczuci moglo byc lepsze. Nie mam tu na mysli siebie, lecz nieco jej zachowanie, ale mysle, ze uratowala mnie nieco koncowka.
Mam nadzieje ze nie bedzie zle.
Jakies rady panowie? Albo zjebka za cos?
Z gory dziekuej za wszelkie odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Zdaj raport w postaci bloga na pewno dużo lepiej będzie wyglądać ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Oj, nie wiem czy warto. Przypuszczam ze wiecej osob sie bedzie udzielac, no ale, raz, za wczesny etap, dwa, nic konkretnego jeszcze nie ma, wiec nawet nie wiem czy jest sens takie cos opisywac :]
Tym bardziej nie moge sie tu niczym pochwalic.
No wlasnie, to jest dobre pytanie. Z tego co sie orientuje to, chyba tak. Nie pytalem jej wprost. To sa tylko moje przypuszczenia.
To zapytaj, czekasz na zaproszenie czy co
?
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus