Witam, wczoraj podczas urodzin dziewczyny przezyliśmy swój pierwszy stosunek, zrobiłem jej ogólne niezapomniane spotkanie pełne niespodzianek
ale nie o tym będę opowiadać. Sądzę, że zapamięta je na długo... Co istotne może, dodam że byłem prawiczkiem...
Teraz mam pytanie do was, czy zaprosić ją dziś na kolejne spotkanie, czy dać jej czas aby sobie pomyślała o mnie?
Oczywiście na spotkaniu nic bym nie wspominał, normalna atmosfera jak zwykle.
Ogólnie to chciałbym podziękować Wam, bo od kiedy tutaj zaglądam i czytam rady, widzę jak się wszystko zmienia, przeważnie na lepsze, dzięki Koledzy.
No moim zdaniem powinieneś zagadać, o spotkanie.
zachowywać się normalnie na luzie.
Tak jak wcześniej,
jak by nic się niezwykłego nie stało.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Daj jeden dzien luzu i zaproponuj spotkanie na jutro. Jeden dzien pomysli o tobie, zateskni to wpłynie pozoytywnie na wasza znajomosc. Zachowuj sie tak jak do tej pory, nie wspominaj nic o sexie chyba ze ona zacznie temat. Badz pewny siebie.Pozodro
Ok, dzięki, zrobie tak jak mówisz Kovciu, ale spotkanie umówie na poniedziałek, bo na weekend wyjeżdża do rodziców ona... Tak w ogóle to się zapytałem, dlatego że nie często się widzimy dzień po dniu, bo mieszkamy kawałek od siebie i wydawać by się mogło że coś jest nie tak
Zrób to na co masz ochotę, chcesz sie znią dziś spotkać to sie spotkaj, nie to nie... ni ma co kombinować i grać w jakieś "wolne dni" jesli jest w porządku i jeśli ma się ochote spotkać z dziewucha- nie rób czegos wbrew sobie.
Ale oczywiscie po takim wieczorze dzień czy dwa urlopu zadziała na nią tak jak powinien tylko bez sensu kombinowac jak jest fajnie.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Heh to świetnie gratulacje!
Ja myślę ze sam powinna się odezwać a jak się nie odezwie to sam wtedy zadzwoń i jak mówiłeś jak gdyby nigdy nic się umów...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dzięki koledzy, wczoraj zadzwoniłem, była przez telefon bardzo szczęśliwa, normalna gadka zmojej strony jak zawsze, zaprosiłem ją do kina z jej siostrą, która mieszka u mnie w mieście. Było jak zwykle, czyli super. Nie poruszałem tego tematu, ale ona kilkukrotnie coś tam opowiadała, że było cudownie, że ją tak wymęczyłem w nocy itp. Potem powiedziała, że wzięła urlop po świętach i spędzimy kilka dni razem
.