cześć,
czy nie sądzicie, że nadto już na tym portalu (głownie na blogach) opowieści dziwnych treści pt jak przeistaczam się w uwodziciela, jaki byłem, jaki jestem, i w końcu co by było gdyby mi ptak na głowę narobił - no w totolotto pewnie byś wygrał ! bla bla bla
mam wrażenie, że większość tych opowieści płynie od PSF.ów którzy są na etapie nieszczęśliwego zakochania lub podobnego stanu...
Swego czasu kilka osób fajnie i sensownie pisało o konkretnych akcjach. Pewnie widząc co się dzieje odechciało im się... mi nawet zaczynać się nie chce...
Po co Wam ta strona - no bo żeby poznać lalkę tak " na forever" to chyba nie trzeba jakichś wymyślnych technik... Kiedyś w takiej POLSCE nie było internetu i ludzie sobie radzili... Ja np o NLS dowiedziałem się zupełnie przypadkiem i w uwodzeniu mam dwa cele: jak najszybciej zaprowadzić do łóżka jak największą liczbę kobiet i pozostawić w je stanie niedosytu a przynajmniej pozostać w pozytywnych relacjach... i choćby nie wiem jak zajebista lalka była to postanowiłem do pewnego wieku się bawić bez względu na wszystko a nie byle ciekawszą kobietę traktować jak by to była ta jedna jedyna ! FUCK - miliony lasek i jeszcze więcej PSFów chodzi po tym świecie więc "zawsze" będzie w czym wybierać !!!
OGARNIJCIE się i piszcie na blogach tylko o konkretnych akcjach - to lepiej zmotywuje tych z problemami niż setny raz czytanie o pierwszym podejściu czy ambicjach...
pozdro ziomy!
Na blogach każdy może pisać co chce(zgodnie z regulaminem). Nie chcesz to nie czytaj.
Pachnie megalomanią.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
saverius raczej śmierdzi
Skoro taki Casanova jesteś to napisz jakiś ciekawy blog o swoich akcjach. Chętnie przeczytam, bo Twoje cele całkiem mi odpowiadają.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Zostawcie go, w końcu jest sexy ; /
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Do każdego trafia co innego, jeżeli do Ciebie "akcje" to na nich się skup, ale pamiętaj nie jesteś tutaj sam. Ja lubię czytać o ambicjach innych.