Miesiąc temu rozstałem się z laską. W sumie to dlatego, że widziałem że podobał jej się jakiś koleś umawiała się z nim bez mojej wiedzy i po tym jak się rozstaliśmy ona z nim była już od razu. Od tego czasu nie rozmawialiśmy ( Jakiś miesiąc ). Nic. Nawet na ulicy jak ją 1 spotkałem to nie powiedziała cześć.
Ostatnim razem w pracy spotkałem jej koleżankę, która chciała przyjść na mój mecz w przyszłym tygodniu i pytała czy będę miał bilet ja że luz i żeby napisała ile chce itd.
Dzisiaj napisała, że chce 1 dla siebie a 2gi dla tamtej. W dzień kiedy zrywaliśmy ona powiedziała, że nie będzie przychodzić na moje mecze żeby mi nie psuć humoru swoim widokiem itd itd.
Czy to jest jakiś P&P ? Czy ona chce po prostu, żebym zbzikował nie wiedział co się dzieje i zaczął pisać do niej ?
mam pytanie: a ch... Cię to obchodzi?
poza tym jaki P&P? Przecież nie jesteście razem. Poza tym może przyjść na mecz z 50 różnych powodów, a Ty nie jesteś wśród nich!
To, czy zbzikujesz zależy tylko od Ciebie. Coś czuję, że zacznie się jazda, bo po tym co napisałeś jesteś wręcz genetycznie przystosowany do bycia pierdołowatym pieskiem!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie zwracaj na nia uwagi i tyle:) Niewazne co chce tym osiagnac, wazne ze Ty sie nie dasz:)
Zerwaliście tak ? Więc po kij zawracasz se głowę nią ? Żyj swoim życiem i zapomnij o niej. Powinieneś mieć większe problemy w głowie niż ona
Powiem tak:
Wielu użytkowników twierdzi, że zapomniało o byłej, jest im obojętna, ale gdy ona zrobi cokolwiek, to robią tu wpisy o niej podobne do tego. Jeśli chociaż zastanawiacie się, czy napisać o byłej, to wiedzcie, że się całkowicie nie wyleczyliście i w głębi macie nadzieję, że ona wróci.
Jeśli to nie pomogło:
Jest taka opcja "wyszukaj" i kilka podobnych wpisów.
pzdr
A ja na Twoim miejscu bym nie myślał tylko dał im te dwa bilety a kolejny dał jakiejś innej fajnej dziewczynie. Jak przyjdą wszystkie na mecz to jakby nigdy nic po meczu podejdź do tej "osobnej" koleżanki, pogadaj a dopiero potem jak będziesz miał ochotę do tych dwóch...Myśl chłopie. Sam tak kiedyś robiłem i dało niezły efekt