Część!
W studenckim pubie przysiadły się obok mnie i znajomych dwie dziewczyny. Kontakt z dziewczynami nawiązał najbliżej przy nich siedzący znajomy. Po jakimś czasie dołączyłem do ich rozmowy. Oczywiście zacząłem pewnie, szarmancko. Niestety znajomy nie należy do orłów w podrywie. Inteligenty ale bije od niego że tak powiem mizantropią i smutą towarzyską
Reszta bliższych kolegów niestety nie przyłączyło się do interakcji
Przełożyło się to na to że było mi ciężko wkroczyć do seta i odczuwalny byl "neg"
Ze względu na usadowienie, a po części z przyjętego planu podrywu skupiłem się na koleżance mojej "wybranki" z wcześniejszym "zaznaczeniem" zainteresowania. Po pewnym czasie udało mi się odizolować mój target. Zamieniliśmy dłuższa chwilę. Starałem się ją oswajać ją z dotykiem. Czasu było wystarczająco aby posiąść podstawowe informacje o dziewczynie, zdobyć telefon. Na koniec jeszcze kilka minut pobiesiadowaliśmy wszyscy razem. Umówiliśmy się wstępnie na pójście następnego dnia na mecz finałowy rozgrywek w których biorę udział (mniejsza o to czego i gdzie
) Na koniec pocałowałem ją z odwzajemnieniem w policzek i udałem się do domu.
Popołudniem następnego dnia (piątek) zadzwoniłem do niej i ugadałem szczegóły oraz godzinę. Celowo dałem jej zaledwie 2,5h do spotkania żeby sprawdzić czy jest dostatecznie zmobilizowana 
Spotkaliśmy się, zaliczyliśmy mecz. Niestety aura na dworze nie dopisywała więc zaproponowałem jej grzańca w knajpce. I tu zaczęły się pierwsze schody. Oznajmiła że zapomniała mi przekazać wcześniej że ma wieczorami trening na siłowni. Nie dając znać po sobie że jestem troszkę zawiedziony odprowadziłem ja na tramwaj. Zdecydowałem odprowadzić ja do domu pod pretekstem planu pójścia do centrum handlowego w jej okolicach - żeby czasem nie pomyślała że jestem zbytnio "needy"
W między czasie zaczęło padać więc miałem okazję się wykazać
I tak wpierw gazetą próbowałem chronić ja od deszczu aby później rozgrzewać jej dłonie
a przy tym podtrzymywać rozmowę. Spotkaliśmy jeszcze po drodze jej koleżankę z akademika. Na koniec obiecaliśmy sobie podanie kontaktów mailowych i pożegnaliśmy się buziakiem.
Przyszedł weekend. Ona miała wyjechać do rodzinnego domu więc nie dzwoniłem. Zaserwowałem jej "chłodnik"
i tak dopiero w środę wykonałem telefon. Nie odebrała za pierwszym i drugim razem (zastrzeżony). W czwartek postanowiłem zadzwonić (jeszcze dwa razy w określonych porach. Obiecałem sobie że tyle wystarczy z mojej strony. Poprawiłem na koniec SMSem. Ale o tym napisałem jużw innym temacie: http://www.podrywaj.org/zerwanie...
Pytanie gdzie popełniłem waszym zdaniem błąd? Czy próbować coś odkręcać? Jak zareagować?
cały czas z zastrzezonego dzwoniles?
two teas to room two
Pocałowałem ja z odwzajemnieniem w policzek HAHAHA ty masz lizać a nie ..Wes idz z tą dzieciaku nie wiesz czego nie wolno a co można .pfff
Lewa STRONA!! dopiero tu wruc
JEDNOŚĆ jest w tobie JEDNOŚĆ jest w nas liczy się UWODZENIE a nie stracony czas..
A ty zapoznaj się ze słownikiem
Mamy tu do czynienia z DILL'em lub jego wielkim fanem
Też powoli mam takie wrażenie, czy dostanie Nobla ? okaże się wkrótce
WrÓć do przedszkola
Ale mimo to chętnie dowiem się o jakie lizanie ci chodzi?
ale zes mu powiedzial..Taki buziak to nic zlego, zwlaszcza ze jednak wiekszosc dziewczyn nie lize sie od tak na pierwszym spotkaniu..Buziak to swego rodzaju oswajacz.
two teas to room two
Uważam że spacer za rękę, cmok na do widzenia przy pierwszym spotkaniu a następnie przy drugim nieco "przytrzymany" to wystarczająco. Może przedmówca czytał lewą stronę ale nie koniecznie właściwą ;>
kurwa buziak na pierwsze spotkanie... koles ogranij sie jakis przestraszony jestes . Gdy spotykasz sie z dziewczyna w domu pierwszy raz jestescie sami to niebedziesz jej calowal ? spotykasz sie z nia zeby miec przyjemnosc idz na xalosc przeliz ja to bedzie to pamietac a nie pierdolenie ze porzadna laska sie nie aluje.. idz na calosc na pierwszym spotkaniu nawet daz do sexu gdy jest okazja oczywiscie nierozum mnie zle . Niemasz jej rozebrac po10 min zaciekaw ja zaintruguj dotyk i patrz na ile Ci pozwoala i ile chce . Kiedys tez tak myslalem gdy bylem u takiej typiary w domu chciala sie zabawic rozebrac a ja chcialem byc porzadnu i co zapisalem sie w jej glowie jako cipa . Baw sie i ryzykuj szczegolnie z kobietami !
Powiem Tobie tak że na około 15 dziewczyn z którymi kręciłem mam doświadczenie takie że kontakt w postaci długiego całowania czy pieszczot na pierwszych dwóch randkach nie gwarantuje pewności. Równie dobrze baby pociągają faceci którzy nie myślą tylko o jednym. Trafia to szczególnie do tych które mają albo twardy kręgosłup moralny oraz przede wszystkim doświadczenie z facetami i wiedzą jakimi chujami potrafią być mężczyźni. Po prostu nie chcą być wykorzystane. Innym razem można je wystraszyć. W cale też nie muszą zareagować przesadnie emocjonalnie i poczuć więź z mężczyzną. Co raz więcej jest dziewczyn które lubią one night stand
/
Obydwoje macie rację. Gdy on się dowie co zrobił źle będzie chciał za wszelką cenę udowodnić że już taki nie jest - aby ją zdobyć.
Spierdolił sprawę i chce oczyścić swoje "sumienie"
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Możesz tak zakładać.
Oczekiwałem tego co napisałem.
Podejrzewałem ją ze znajomymi o testowanie. Znajomy jest w szczęśliwym małżeństwie. Zanim jednak doszło do ślubu nie dawał życia swojej wybrance. Kiedy Ona wypraszała go drzwiami On wracał oknem.
Kilka przyjaciółek uważa że zawsze sprawdzają czy chłopak nie ma słomianego zapału i czy będzie walczył o swoje. Nie koniecznie każda w założeniu chce się utwierdzić w przekonaniu że jej adorator to mięczak.
My możemy jedynie analizować to głębiej i wychodzić z założenia że ona podświadomie zakodowuje nas podatnych na jej gierki i ostatecznie i tak jesteśmy na minusie nawet jesli przejdziemy test. Po prostu każdy kij ma dwa końce.
" Obiecałem sobie że tyle wystarczy z mojej strony. Poprawiłem na koniec SMSem. "
Emm zero konsekwencji.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Nie napisałem dwa dni siedziałem i dumałem czy napisać tylko napisałem prawie za raz po 2 telefonie.
Żeby było jasne bo już ktoś pytał wcześniej.
środa - 2 tel. w kiepskich godzinach z ukrytym id (nie miałem wyjścia)
czwartek - 2 tel. z prywatnej komórki w godzinach bardzo przemyślanych.
nala napisz książkę o sobie kupię ją.
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Starałem się zwięźle i na temat
ale obawiam się że to cynizm z twojej strony. Jeśli tak to zapomniałeś emoticona. Jeśli nie to chyba się zawiedziesz 