Witam. W najbliższym czasie czeka mnie spotkanie z moją dziewczyną. Wiem że na tym spotkaniu się rozstaniemy. Chciałbym wyjść z tego z klasą a jednocześnie mieć kiedyś możliwość powrotu. Dziewczyna wyprowadza się do innego kraju ale za rok ma wrócić. Doszliśmy do wniosku ze nie widzimy sensu żeby być razem przez ten okres czasu (związek na odległość).
Wiem że ona coś do mnie jeszcze czuje może nie ma motylków w brzuchu ale widzę po niej że będzie jej ciężko żyć samej, ja do niej też.
Jak to zakończyć z klasą aby mieć w przyszłości otwartą furtkę ?
"Na chwilę obecną musimy powiedzieć sobie "cześć". Do zobaczenia za rok"
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Nic gorszego nie mozesz zrobic niz zostawic otwarta furtke!! Zamykaj ja i przekrecaj klucz!!!
Podzielam stanowisko ciechana.
Nie wkladaj jaj pomiędzy drzwi a futrynę bo jak wróci i kopnie to możesz być NIENADA!
To ja jestem SPRITE
Sam wiesz jaka ona jest i jak by zareagowala, postaw sie w jej sytuacji i wyobraz sobie co ty bys zrobil na jej miejscu. Nie boj sie myslec.
Rozstajecie, to dobrze, wiadomo że związek na odległość nie przetrwał by.
Za rok wróci albo i nie, chcesz o niej myśleć przez ten czas. Tyle ładnych kobiet w okół.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki