smiało sie z nia umów nawet na zakupy poznaj ja moze jest ciekawa i cie czyms zainteresuje nie rozumiem tylko ostatniego twego zdania (nie moglibyście iść np do budy to zgodzicie się czy nie ?)
Jeden dzień szkoły czy zakupy z dziewczyną ? Hmm ewidentnie zakupy z dziewczyną ale pod warunkiem :
*rzecz jaką będzie kupować będzie to bielizna a ja będę oceniającym - inaczej sory mam naukę
*jeśli miałbym nosić jej tylko siatki z zakupami bo jej paznokcie mogą się uszkodzić - sory mam naukę
*jeśli nie będzie ciepłej herbatki za wysiłek przy ocenianiu jej "koszmarnego" widoku w bieliźnie - sory mam naukę
*i jeśli to jest tylko koleżanka z która nawet nie mógłbym doprowadzić do następnego spotkania czy zbliżenia - sory mam naukę .
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Łopatologicznie to, że musiałbym iść na wakasy, żeby iść na zakupy a akurat moja sytuacja w LO nie wygląda za ciekawie. Choć dziewczyna bardzo interesujaca
jeżeli masz w tym swój cel to wybierz zakupy proste? jak barsz mam nadzieje że następne pytanie na forum nie będzie czy mogę iść do łazienki czy lepiej jeszcze poczekać żeby nie chodzic 2 ;]
Wtedy, stosujesz pretekst "korepetycji" bo przez zakupy jednak trochę wypadło ci zaległości i w ramach rewanżowania się tobie potrzebujesz pomocy w nauce u ciebie lub u niej z jakiegoś przedmiotu wtedy masz okazję na dobre domknięcie lub rozwój sytuacji a też jakąś korzyść z nauki wyniesiesz.
Kilka razy tak zrobiłem powiem ci tyle, że się opłacało tylko ja nie miałem zagrożenia a "korki" od koleżanki brałem z przedmiotu w którym szło mi bardzo dobrze.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Wiecie co tak teraz sobie pomyślałem że to może st laska wie że on słabo stoi z nauką i mówi a sprawdzę czy mu na mnie zależy jak ze mną pójdzie na zakupy tzn że mu zależy co o tm myślicie? (ja mam fioła na punkcie ST nawet u kolegów je wyłapuje xD) ostatnio gadałem z policjantem w sprawie mojego mandatu i też walił ST xD np: no i jak obywatelu mam ciebie ukarać na co ja panie włądzo karać to mnie bóg może xD i dostałem jeszcze więcej niż powinienem eh
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
smiało sie z nia umów nawet na zakupy poznaj ja moze jest ciekawa i cie czyms zainteresuje nie rozumiem tylko ostatniego twego zdania (nie moglibyście iść np do budy to zgodzicie się czy nie ?)
Jeden dzień szkoły czy zakupy z dziewczyną ? Hmm ewidentnie zakupy z dziewczyną ale pod warunkiem :
*rzecz jaką będzie kupować będzie to bielizna a ja będę oceniającym - inaczej sory mam naukę
*jeśli miałbym nosić jej tylko siatki z zakupami bo jej paznokcie mogą się uszkodzić - sory mam naukę
*jeśli nie będzie ciepłej herbatki za wysiłek przy ocenianiu jej "koszmarnego" widoku w bieliźnie - sory mam naukę
*i jeśli to jest tylko koleżanka z która nawet nie mógłbym doprowadzić do następnego spotkania czy zbliżenia - sory mam naukę .
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Łopatologicznie to, że musiałbym iść na wakasy, żeby iść na zakupy a akurat moja sytuacja w LO nie wygląda za ciekawie. Choć dziewczyna bardzo interesujaca
jeżeli masz w tym swój cel to wybierz zakupy proste?
jak barsz mam nadzieje że następne pytanie na forum nie będzie czy mogę iść do łazienki czy lepiej jeszcze poczekać żeby nie chodzic 2 ;]
Pewnie, że cel jest ;p Gorzej jak będzie pudło i kolejne zagrożenie na połrocze
Stawiasz laske wyzej niz szkole, Twoj wybor.
Nie moze isc po szkole na zakupy? bez jaj...
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Wtedy, stosujesz pretekst "korepetycji" bo przez zakupy jednak trochę wypadło ci zaległości i w ramach rewanżowania się tobie potrzebujesz pomocy w nauce u ciebie lub u niej z jakiegoś przedmiotu wtedy masz okazję na dobre domknięcie lub rozwój sytuacji a też jakąś korzyść z nauki wyniesiesz.
Kilka razy tak zrobiłem powiem ci tyle, że się opłacało tylko ja nie miałem zagrożenia a "korki" od koleżanki brałem z przedmiotu w którym szło mi bardzo dobrze.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
dzięki za odp.
Wiecie co tak teraz sobie pomyślałem że to może st laska wie że on słabo stoi z nauką i mówi a sprawdzę czy mu na mnie zależy jak ze mną pójdzie na zakupy tzn że mu zależy co o tm myślicie? (ja mam fioła na punkcie ST nawet u kolegów je wyłapuje xD) ostatnio gadałem z policjantem w sprawie mojego mandatu i też walił ST xD np: no i jak obywatelu mam ciebie ukarać na co ja panie włądzo karać to mnie bóg może xD i dostałem jeszcze więcej niż powinienem eh