Witajcie moi drodzy. Dziś chciałem zapytać was o radę, jak najskuteczniej wzbudzić w dziewczynie zaufanie do samego siebie, jeśli coś sie już zbroiło? Może źle to ująłem, ale - jakoś to wytłumaczę.
Spotykam się z dziewczyną, nie lubie marnować czasu, wiec to wszystko potoczyło sie dośc szybko. Postanowilismy jednak jakoś się nie obnosić z tym, że jesteśmy razem. Mimo wszystko niczego sie nie da ukryć - wszyscy o tym wiedzieli i to dosyć szybko.
Problem w tym, że ktoś wśród znajomych tej dziewczyny (a może i moich) puścił pewną plotke. Plotke na temat tego, że cały mój związek z nią opiera się na zakładzie, który domniemanie zawarłem z moim kumplem, którego ona również zna.
Zakład miał miec zasade : Będę z nią dłużej niż ty, zarucham szybciej od Ciebie. Dziewczyna niestety ma mętlik w głowie, podoba mi sie jako kobieta, a szczególnie podoba mi sie to, jak szybko zbudowalismy bardzo konkretną znajomość.
Wszystko jednak się zje*ało przez ta plotke. Jak mam ja przekonać do swojej racji, jak mam zrobic tak, by ona mi zaufała i uwierzyła, że nie mam aż tak napierdolone we łbie jak to ktoś jej nagadał
Peace!
Zabierz ja na rozmowe, nie przepraszaj, nie skladaj jakis nie wiadomo jakich wyjasnien, tylko malutki ShitTescik. "Komu wierzysz, mi, swojemu chlopakowi, czy plotkom?". Jezeli odpowie ci, ze nie wie, to po prostu powiesz, ze to nie ma sensu i odejdziesz. Szczerosc to podstawa, zaufanie tak samo, a jesli go nie ma, to nie ma tez powaznego zwiazku. Potem dziewczyna sie dowie, ze ty miales racje a nie plotkarze, bedzie jej glupio i wroci, a ty bedziesz panem sytuacji.
Ps. Jebac plotkarzy, zrob z nimi porzadek.
Nie logicznym myśleniem, wpłyń na jej uczucia-he he to tak książkowo. Myślę że mógłbyś to obrócic w drugą strone że wystarczy jedna plotka której nikt nie potwierdza i traci zaufanie do Ciebie, strzel focha o to. Powiedz że zawsze byłeś szczery z nią(bo chyba tak było prawda ??) i jeśli Ci nie wierzy a jakiemuś typkowi to jak sobie wyobraża wasz dalszy związek. Mam nadzieje że rozumiesz o co chodzi może ktoś doświadczony będzie miał lepszy pomysł ale mój kumpel podobnie rozegrał ze swoją pannom i ona mu się tłumaczyła:-)
Nie logicznym myśleniem, wpłyń na jej uczucia-he he to tak książkowo. Myślę że mógłbyś to obrócic w drugą strone że wystarczy jedna plotka której nikt nie potwierdza i traci zaufanie do Ciebie, strzel focha o to. Powiedz że zawsze byłeś szczery z nią(bo chyba tak było prawda ??) i jeśli Ci nie wierzy a jakiemuś typkowi to jak sobie wyobraża wasz dalszy związek. Mam nadzieje że rozumiesz o co chodzi może ktoś doświadczony będzie miał lepszy pomysł ale mój kumpel podobnie rozegrał ze swoją pannom i ona mu się tłumaczyła:-)
Byłem w podobnej sytuacji. Tylko to moja była i koleżanki gadały mojej obecnej dziewczynie że ją zdradzam itd. Jak Cie kocha i ufa to uwierzy tobie a jak nie to nie.
przedstaw jest sytuacje tak jak napisal sunlight , mozliwe ze zerwiecie ,lecz pozniej napewno zrozumie swoj blad i bedzie chciala odbudowac relacje , znam to ze swojego przypadku, badz obojetny
pozdrawiam