Więc w końcu udało mi się Panowie. W końcu kobita sama przyszła do mnie, nie musiałem jej szukać jak robiłem to wcześniej, przyszła sama. Sama zagadała, pierwsza dała propozycje spotkania. Znam ją dwa tygodnie, i na drugiej randce już ją pocałowałem. Potem dawała mi znaki, że chce więcej, i więcej. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale pierwsza wystartowała z tym potocznym "lizaniem" pierwsza wpakowała mi język do ust
Aż w końcu została moją dziewczyną... Pierwszą życiu... Wiem, zaraz mnie ktoś pojedzie. Spotykam się z nią praktycznie codziennie, w szkole a głównie poza nią. No spotykamy się codziennie. Całowanie, przytulanie... Eh. Dużo miłych słów, że mnie kocha itd.
Więc. Głównie ja opowiadam, dużo mówię... Chciałbym sprawić by ona też więcej mówiła, bo powoli po dzisiejszym wyjściu czuję, że powoli brakuje mi tematów.
Kolejna sprawa. Widzę, że jej zależy, że chcę się ze mną jak najczęściej spotykać, ja jakoś temu ulegam, kocham jej towarzystwo. Codziennie pyta się mnie czy dzisiaj gdzieś wyjdziemy. Czasami nawet rano przed szkołą się spotykamy. Po jej wpisach tu i ówdzie, od jej koleżanek, widzę, że jest we mnie niesłabo zakochana.Ale czy nie przystopować trochę? Żeby bardziej się starała? Proszę o wyrozumiałość Pany... I o rady przede wszystkim.
przeczytaj lekcje od 1 szej zacznij . Jak mozna kogos kochac po kilku tygodniach -masakra . Macie po 16 lat wiec dluga droga .Nie masz swojego zycia ,codziennie sie widzicie = brakuje wam tematow do rozmowy -jak myslisz dlaczego ?
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
jest tobą zauroczona, na pewno cię nie kocha, no chyba że to ta wielka miłość od pierwszego wejrzenia ale spotkałem się z nią tylko w filmach.
nie spotykaj się z nią codziennie, znudzi się tobą, pokaż że masz swoje życie i nie zawsze czas
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Spotykajcie się co np 3 dni, znajdź sobie jakieś zajęcie. Cokolwiek (nie mówię, że nie masz. Tylko wnioskuję, że głownym zajęciem jest komputer, jedzenie i spanie) może to być siłownia, kursy tańca, sztuki walki, czy Klub Anonimowego Alkocholika. Wychodź częściej z kumplami.
Pewnie sam myślisz, że jest to ta Wielka Miłość. Ja już z 10 razy tak myślałem, więc Cię rozumiem. Tematów Ci nie znajdziemy. To napewno nie. Sam musisz mieć co i w jakiej sytułacji opowiadać...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Z upragnieniem czekam na cieplejsze dni, na rozpoczęcie sezonu motocyklowego. Wtedy to będę zajęty praktycznie codziennie. Bo jak to ktoś napisał, to moja pasja.
@Cogito87
Myślę, że się staram dość wystarczająco. Sama mi ostatnio powiedziała, że jej wcześniejsi chłopacy mieli jej "związek" głęboko w D.
@eSPe
Racja, co 2-3 dni. Więcej ze znajomymi.
Ogólnie planuje skombinować wolną chatę i ją zaprosić na jakiś film czy coś w tym stylu a jak nie to posiedzieć z nią trochę w domu bo zawsze gdzieś wychodzimy za lub na miasto.
A co o tym myślicie.
W ogóle. Dzisiaj powiedziała mi takie coś jak mnie odprowadzała do domu... Wiem, że kobita nie powinna... Ale dobra. Bez komentarza.
Spytała się mnie pod którym numerem mieszkam.
-Pod 5
-Hm. "To juz wiem dokładnie gdzie mieszkasz, któregoś razu będę musiała wejśc do Twojego pokoju i wskoczyc do łóżka"
Ja się na nią spojrzałem, i uśmiechnąłem. Po czym ona spojrzała na mnie, chwile zastanowiła się nad swoimi szybko wypowiedzianymi słowami i zaczęła się tłumaczyć
Zę to nie tak jak myslę etc.
Ona już dobrze wie co myśli:) Kolego dobra rada: I naprawdę weź ją sobie do serca. To jest Twoja pierwsza dziewczyna, bardzo fajnie, jesteś bardzo szczęśliwy, że możesz się do kogoś wreszcie przytulić, pocałować, kiedyś poruchać. Ale pamiętaj, żebyś nie podchodził do tego jak do jednej jedynej dziewczynie takiej na świecie. Wiele takich chłopaków jak Ty kolego, swoją pierwszą dziewczynę uważają za wielkie halo, i są z Nią później tak naprawdę z przyzwyczajenia, boją się zakończyć związek - bo zostaną znów sami i wtedy to się zaczyna jazda, jak panienka chce zerwać... Więc uważaj na siebie, nie siedź pod pantoflem krótko mówiąć
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
"Spotykam się z nią praktycznie codziennie, w szkole a głównie poza nią. No spotykamy się codziennie. Całowanie, przytulanie... Eh. Dużo miłych słów, że mnie kocha itd.
Z cyklu - jak stracić dziewczynę , a później płakać .
Hahah romcio rozjebałeś mnie
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Hm. Wczoraj mówiłem jej, że dzisiaj nie wyjdę. Ale dziś w szkole złapała mnie na przerwie i powiedziała, że będzie czekać na mnie przed szkołą bo chce odprowadzić mnie do domu.Ma nie po drodze do swojego domu więc byłem lekko zaskoczony. Więc ja,że ok. Po szkole czekała na mnie przed budynkiem, odprowadzała mnie okrężną droga bo "chce mnie jak najdłużej ze mną spacerować". Potem wiadomość na nk że mnie kocha x10. Porozmawialiśmy na koniec seria pocałunków i do domu.
To chyba znak, że się angażuje. Że jej zależy? Wcześniej powiedziałem jej, że nie wyjdę do piątku, jakoś to przebolała. Może jakoś ją jeszcze sprawdzić czy Waszym zdaniem daje wyraźne znaki ? ^^
Nie spotykaj się z nią, codziennie po szkole na miłość Boską. Ani nie pozwalaj się odprowadzać ciągle.- Dziewczyna się znudzi Tobą bardzo szybko, jak tak dalej pójdzie. Już ktoś wyżej napisał, że ona się stara i ja muszę przyznać rację dodając że Ty dajesz mniej od siebie..
Wiesz co może to być tak, czytając Twoj post, że laska, ciągle daje Ci jakieś propozycje i nie masz nawet szansy się wykazać.. Dlatego też zrób jak Ci każdy radzi.!.!.!.!
Nie spotkaj się z nią ze dwa dni,(nie odprowadzajcie się do domu) NIC, a po dwóch dniach Ty zaproponuj spotkanie i wymyśl coś spontanicznego. Dasz jej dużo emocji i będzie git. Tylko też (nie wiem na jakim jesteście etapie) ale dąż powolutku do seksu. Cielesnych przyjemności nigdy za wiele.
To jak to zrobić gdy ona czeka przed szkołą na mnie kiedy ja kończę? I chce mnie odprowadzać. Mam powiedzieć żeby wypierdalała? xD Raczej nie. A jak powiem, że np idę gdzieś tam to ona wyskoczy z propozycją, ze mnie odprowadzi. Dziś sytuacja znów się powtórzyła, bo odprowadziła mnie pod dom, potem wciągnąłem ją do klatki i gdy zaczęła coś mówić zacząłem ją całować i nie dałem jej wymówić ani słowa, bo język miała zajęty