
7 listopada 2010 anno domini.
Godzina 15:00 Główny deptak w mieście
Kawiarenka Nescafe
Kto:Dziewczyna którą znałem już trochę.
Background: Dobra przyjaciółka mojej byłej,byłej lepszej.
Generalnie nastawiona na mnie neutralnie.
Cel: Popatrzeć na reakcje na kilka "sztuczek"
Powodem spotkania było oddanie książki która tam kiedyś ode mnie miała. Ja stwierdziłem że miło by było wybrać się na kawę. Tak też zrobiliśmy i umówiliśmy się na spotkanie w kawiarence. Niestety, w moim mieście komunikacja miejska kuleje i się troszkę spóźniłem. Gdy dostałem sms informującego mnie że ona już jest w środku, zadzwoniłem i powiedziałem że może zamówić sobie kawę a przy okazji mi herbatę. Gdy przyszedłem na miejsce wszystko było ok. Potem spytałem o to czy jest spontaniczna, odpowiedziała twierdząco. Powiedziałem że zabieram ją w jedno miejsce, nie powiem jej jakie. I z taką niepewnością ją zostawiłem przez całą drogę. Gdy dotarliśmy na miejsce, przywitaliśmy się z wszystkimi, zaczęliśmy oglądać film. Po wszystkim ( w trakcie oglądania filmu nic się nie wydarzyło, nie chciałem) wyszliśmy, odprowadziłem ją na tramwaj i poszedłem do domu.
Wszedłem do domu, odpaliłem komputer i komunikator.
Dostaje wiadomość od tej dziewczyny która mówi że nie podobało się jej to że musiała za mnie zapłacić za herbatę (Sic! Jakby nie mogła powiedzieć żebym jej dały pieniąchy). I że dziękuje za pamięć i za zaproszenie na koncert. Powiedziała że z tego spotkania wiele ją zaskoczyła ale głównie negatywnie. Nie wiem czemu, nie zrobiłem nic nieodpowiedniego, byłem sobą. Stwierdziłem że dziewczyna testuje mój charakter, a że byłem zmęczony to powiedziałem że nie mam ochoty na gierki. Zakończyłem rozmowę ze świadomością że dam sobie spokój z nią.
Trzeba poznawać nowe dziewczyny 
Wnioski:
- Być sobą.
- Nie wciągać się w shit testy.
- Nie ulegać iluzją.
Do pracy:
- Popracować nad spokojem
- Mową ciała
- I do cholery płacić za siebie nawet jak masz zamiar oddać kasę później, albo koleżanka nie pamięta jak grupą postawiliśmy jej wyjazd.
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Do pracy dorzuciłbym jeszcze
ndz., 2010-11-07 13:18 — Ian WatkinsDo pracy dorzuciłbym jeszcze ćwiczenie języka polskiego, pisze się ILUZJOM, a nie iluzją w wypadku Twojego zdania. Co do płacenia za siebie, zachowałeś się zajebiście i nie widzę problemu w tym, że postawiła Ci herbatę. Tymbardziej, że oddawała Ci książkę, w dobrym smaku było więc, postawienie czegoś (nie mówie tu już o tym czymś o czym właśnie sobie pomyślałeś:P). Mogłeś jedynie dodać, że dzięki za herbatę, następnym razem jak będzie grzeczna, odwzajemnisz się:) Byłeś sobą, więc plus dla Ciebie. Pozatym, myślała o Tobie, napisała potem wiadomość, więc chyba wcale nie jest źle:) Ale komunikator bym odradzał, trzeba było powiedzieć: Takie rzeczy mówi się w cztery oczy, a nie jak dzieci na gg:)
Ja swoją byłą tak wychowałem,
ndz., 2010-11-07 13:19 — szustiJa swoją byłą tak wychowałem, że zawsze płaciła za siebie, od początku naszej znajomości po sam kres ;]
Pure, też kurcze coś mi z tą
ndz., 2010-11-07 16:14 — KredziuPure, też kurcze coś mi z tą "iluzją" nie pasowało. Korekta błędu nie wyłapała. Chyba mam jakieś dysfunkcje mózgowe, tym niemniej, dzięki za poprawę i dobre słowa
Taka księżniczka z niej
ndz., 2010-11-07 17:31 — GongoTaka księżniczka z niej wielka, że za herbatę kilka zł zapłacić nie mogła. Było powiedzieć, że następną herbatkę stawiasz Ty.
Wiesz co Gongo, muszę
ndz., 2010-11-07 18:21 — KredziuWiesz co Gongo, muszę potrenować odbijanie ST. Tym zagraniem potwierdziła że coś ma z głową. A na następną herbatkę szkoda czasu, jest przeca tyle samotnych dziewczyn które można w tym czasie poznać...
Za to powinienes otrzymac
ndz., 2010-11-07 18:25 — LeeZa to powinienes otrzymac notkę : 10/10
Co do bloga. Pozytywnie..