Witam wszystkich, chce zaczerpnąć Waszej opinii . Dzisiaj pierwszy raz podszedłem do dziewczyny w szkole. Kilka dni wczesniej, uśmiechała się do mnie, patrzyła prosto w oczy. Dzis zobaczyłem ją w grupie koleżanek, odrazu mnie zauważyły, ja wskazałem palcem na mojego targeta i pokazałem jej zeby podeszła do mnie. Najpierw wskazała palcem na siebie tak jakby chciała zapytać : ja?? . Ja potwierdziłem. Odrazu podeszła z wielkim uśmiechem i w lekkim szoku.
( A- ona, J- ja) :
J: Cześć ( z wielkim uśmiechem) jak masz na imię?
A: Asia (również uśmiechnięta)
J: Tomek ,miło mi Cię poznać, podobasz mi się i chcę Cię poznać 
A: (ogromny banan na twarzy, i szok) Heh..yyy.. Dziękuję.
J: Jak Ty to robisz?
A: Hmmm co takiego?
J: Jak się uśmiechasz to , śmiesznie marszczy Ci się nosek... oo znowu to robisz.
A: Hehe
J: Chodź na hol musimy porozmawiać.
A:Ale ja wolę tutaj, zawsze jestem z koleżankami, a poza tym jestem nieśmiała.
(Koleżanki jej głośno chichotają)
J: Kto Cię onieśmiela?..Ja? czy może Twoje chichotające koleżanki?
A: Ale mimo wszystko wolę tutaj porozmawiać.
J: (biorę ją za rękę i prowadzę do holu, ścisneła moją dłoń , nie stawiała żadnych oporów).
(jesteśmy w holu)
J: Co miały oznaczać te uśmieszki w ostatnich dniach (z uśmiechem)?
A: Yyy, no ehh ( jednocześnie była zarumieniona i lekko zdenerwowana)
J: W takim razie opowiedz mi o sobie, czym się interesujesz?
A: To moze najpierw Ty mi o sobie coś powiedz.
J: Kobiety mają pierwszeństwo 
A: Moje zain.. ( w tym czasie zadzwonił dzwonek na lekcję)
J: Oboje musimy już iść, dokończymy rozmowę na następnej przerwie 
A: Ok 
(Między czasie cały czas bawiła się telefonem, rozsuwała i zsuwała go cały czas)
Rozmowa nie została dokończona, po lekcji poszedłem do holu niby czytając gazetkę i jednocześnie patrzyłem czy idzie. A ona wyparowała, rozpłyneła sie w powietrzu - nie ma jej.Przeszedłem się trochę po szkole i tez jej nie ma. Myśle sobie jej strata i wróciłem do mojej klasy która była piętro wyżej. Po 2 lekcjach widzialem z daleka jak idzie do szatni po kurtkę i zaraz się zmywa. Wzieła kurtkę i jeszcze oglądała się za mną z uśmiechem. Ale ja niestety w tym momencie nie mogłem podejść bo rozmawiałem w tym czasie z nauczycielem. W czasie całej interakcji z dziewczyną miałem opanowaną mowe ciała, ton głosu spokojny, wole ruchy itd. Numeru telefonu nie brałem odrazu, będę ją widzial w najbliższych dniach w szkole więc bedzie jeszcze okazja zeby numer zgarnąć.
Co o tym wszystkim myślicie? Jak oceniacie?
Z góry dziękuję odpowiedzi. 
Jak na pierwszy raz to bardzo dobrze.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Nie jest źle, ogólnie to dosyć fajnie to zagrałeś. A, że nie przyszła to są dwie możliwości:
-testuje cię
-kompletnie zapomniała lub umówiła się z tobą na następną przerwę zapominając że zaraz po szkole ma jakieś zajęcie(np. umówiła się z koleżanką, obiecała zrobić zakupy i zaraz wrócić, cokolwiek).
Sam miałem taką sytuację, że laska na śmierć zapomniała o spotkaniu na przerwie ze mną. Cóż, zdarza się. Wybaczyłem jej i żyje się dalej.
Zaczep ją na korytarzu w szkole i powiedz, że chcesz z nią porozmawiać, ew. dokończyć ostatnią rozmowę.
Dobry ruch, ale w szkole różnie to bywa gdyż:
Ujawniłeś dziewczynie swoje intencje więc teraz pewnie ma dylemat czy chcę poznać Cię albo czy out jesteś i zacznie Cię unikać.Z mojego punktu widzenia powinieneś teraz zaatakować bo masz punkt zaczepny bo przecież nie ładnie olewać ludzi i nie przychodzić
powodzenia
"Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać."
— Napoleon Bonaparte
Właśnie wczoraj i dzisiaj chciałem ją zaczepić, porozmawiać, zbudować raport itd.. Lecz niestety, nie było jej ani wczoraj ani dziś w szkole. No cóż, nie bede na nią czekał, jak się zjawi i ją zauważe to wtedy podejde i dokończe zaczęty ruch