Witka wszystkim.
Poznałem u mnie pod firmą ciekawą dziewczynę, będzie pracowała przez miesiąc obok mnie. Już pierwszego dnia uderzyłem do niej, dziewczyna bardzo nieśmiała, małomówna ale sposobem zdobyłem numer.
Na drugi dzień rozegrałem tak, że sie umówiliśmy na spotkanie.
Popisaliśmy kilka smsów, wygadalem kilka godzin w pracy z nią, otworzyła się przedemną zaczęła sama nadawać.
Zabrałem ją dzisiaj na pizze, posiedzieliśmy 2h pogadaliśmy, było ok. Troche sztywno, bo obydwoje byliśmy bardzo zestresowani i spięci. Dziewczyna bardzo wystraszona więc nie naciskałem na jakikolwiek dotyk i zbliżenie.
Dziś po spotkaniu kilka smsów, pisałem że fajnie byłoby jeszcze sie kiedyś zobaczyć, w końcu napisała że fajny ze mnie chłopak chętnie się ze mną jeszcze spotka ale na szczeblu przyjacielskim, bo mimo że nie ma chłopaka, to jest ktoś ważny w jej życiu i żeby nie było niedomówień.
Ja odpisałem, że mam zasady takie, że jeśli zbudowała coś z innym chłopakiem to nie będe tego niszczył i że jest naprawde świetną dziewczyną i mimo wszystko boje sie, że mogłoby sie rozwinąć z tego coś nieoczekiwanego.
Na to ona, że fajny ze mnie facet i jest szczera, nie chce bym się angażował niepotrzebnie. Nic nie odpisałem. Nie wiem czy dobrze czy nie, bo może teraz myśleć że focha strzeliłem.
Nie wiem jak to odebrać, czy to gra z jej strony, czy poprostu w taki delikatny sposób zakomunikowała, ze ma mnie w dupie.
Teraz nie wiem co jej odpisać, jaką taktyke zastosować. Czy dać chłodnik i poprostu sobie olać i czekać co będzie dalej... Bedziemy sie jeszcze widywać codziennie w pracy i nie wiem jak sie zachowywać względem jej. Tylko zwykłe "cześć" czy może odwiedzać ją i gadać jakby nigdy nic...
Dzięki za porady, spróbuje to wprowadzić w czyn. Ale jak zachować sie dziś, pewnie za chwilę ją zobacze w pracy obok. Myśle, że powiedzenie tylko cześć wystarczy, nie będe do niej szedł na rozmowy, nie będe pisał niech sama troche sobie pomyśli. Przeczekam kilka dni i zobaczymy, myśle że na jakiekolwiek akcje w tym tygodniu nie ma co sie nastawiać, bo pomyśli, że jestem desperat..
Bądź bliski dla bliskich
i tak drogie dzieci jest kiedy sms-y się wymienia z obiektem, wszystko się pierdoli. I do tego ziomuś artykułów nie przeczytałeś, jak się masz zachować w robocie normalnie, nie bądź przesadnie chłodny ale tym bardziej przesadnie miły, ciebie jej pierdolenie w ogóle nie rusza, kapujesz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
<----------------
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
"dziewczyna bardzo nieśmiała, małomówna ..." - taka interpretacja cie zgubiła, wydawało ci sie ze jest nieskalana, inna niż wszystkie, podszedłeś do niej szczerze, myślałeś ze poderwiesz ją bez "techniki podrywania" bez sposobu...szczerze i oddanie, a tu zonk. Wpadłeś na typ kobiety modliszki...niby wystraszona, bojaźliwa, biedna milutka dziewczynka dla ktorej starałeś być sie bardzo miły....zbyt miły. Ileż taki wpisów jeszcze zobaczymy...pewnie multum, sam bym mogł pare zapodać ale szkoda czasu.
Niestety one sa wszystkie takie same. Jest jedna zasada nie mozna do nich podchodzic całkiem serio w pelnym oddaniu...bo Cie załatwią.
To taka moja refleksja, chciałbym zeby ktos sie nie zgodził z nią...
Dokładnie panowie, zwiodła mnie jej nieśmiałość!! Zdawało mi się że to dziewica orleańska i uda się ją poderwać metodą małych delikatnych kroczków, bez podejść, sposobów tak po dobroci...
I niestety zonk. Udawałem jaki to dobry ze mnie chłopak i dziewczynke znudziłem..
ech.. No ale dziś zapodałem chłodnik, przechodziłem koło jej pracy kilka razy, wodziła za mną wzrokiem, ale powiedziałem tylko cześć i tyle.
Odpuściłem temat, ale tylko emocjonalnie, zarzuciłem wyjebanie na nią, poczekamy zobaczymy jak sie to rozwinie.
Wiem, że pisanie smsów jest bee ale dziś jej napisałem z ciekawości wieczorem odważniejszego smsa, że "wczoraj był dzień łapania kobiet za piersi". Odpisała w ciągu chyba 30sek o dziwo bardzo rozweselona, ale więcej nic nie pisałem. Rzeczywiście to kobieta modliszka. Jutro też będe zgrywał obojętność, zobaczymy jaki będzie efekt.
Bądź bliski dla bliskich
Przeniosłeś swoje emocje na nią i oboje byliście spięci, pizza=zły pomysł, nie sprzyja całowaniu, smsy=zło
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Myślicie, że zapodanie jej liściku z zaproszeniem tym razem do kina jest dobrym pomysłem?? Oczywiście napisałbym go w jakiejś zabawnej formie:) Tylko czy już dziś czy odczekać..
Bądź bliski dla bliskich