Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza próba na mieście- fail...

Witam, w tym blogu przekażę wam opis dzisiejszego dnia na mieście, więc lecimy...

Miałem do załatwienia 2sprawy, więc pojechałem do miasta (mieszkam parę km od centrum). Jadąc nie za bardzo myślałem o podjęciu jeszcze jakichkolwiek prób dotyczących praktyki podrywu. Chciałem jeszcze się podszkolić...

Sprawy załatwione, to i wracam do domu, bo muszę jeszcze wbić do głowy trochę treści. Idąc sobie pomyślałem, że skoro już mam wracać to chociaż coś po praktykuję. Wolnym krokiem przemierzam prawie puste ulice, ale brak dziewczyn do zagadania (tych bardziej w moim wieku). A co tam, przynajmniej próbuję.

Idąc dalej nagle widzę hb7 idącą z psem, dobra...jest okazja, więc atakujemy powoli. Ciągle pewnym krokiem, wyrzucając wszystkie myśli z głowy, zaczepiam ową dziewczynę, wyglądała na około 23lata i pytam o godzinę (od czegoś trzeba zacząć), uzyskałem odpowiedź i poszedłem dalej.

Udało się, lecz nie do końca byłem zadowolony z siebie. Zacząłem analizować krok po kroku co zrobiłem dobrze, a co źle. Zupełnie zapomniałem o uśmiechu oraz o wolnym i pewnym mówieniu. Zamyślony analizowaniem minąłem się z hb9, ale nic z tym nie zrobiłem- spaliłem.

Chciałem próby atakowania więcej, ale widząc 2dziewczyny idące w moją stronę, bądź dziewczynę rozmawiającą przez telefon, po prostu spanikowałem i nic nie zrobiłem, pomijając uśmiech i kontakt wzrokowy (były w wieku 17-19). Siedząc na przystanku widzę zbliżającą się hb8, w głowie układałem sobie jakiś opener i jak będzie jakieś 5m ode mnie to wstanę i zaczepię. Jest już blisko a ja nie mogę wstać, nogi odmawiają posłuszeństwa, minęła mnie i koniec. Wróciłem do domu i to tyle.

Podsumowując:
* jestem dumny, że tak szybko (powiedzmy) spróbowałem praktyki
* nie potrafię zagadać do grupki dziewczyn i tych rozmawiających przez telefon
* próba ataku, gdy siedzę a kobieta zmierza ku mnie zbyt ciężka

Dzięki za przeczytanie,
Pzdr.

Odpowiedzi

Portret użytkownika DejwidBoy

Hmm może z tą pierwszą co

Hmm może z tą pierwszą co miała pieska było zagadać. Coś w stylu, że fajny pies, że ciocia miała podobnego, że też często musiała go wyprowadzać itd. Jest Ci łatwiej, jak jest jeden target - ok, ale co w przypadku grupy - nie wiem, czekaj na rady bardziej doświadczonych. Mimo to, dobrze, że zagadałeś do tej pierwszej - z tego się ciesz i próbuj dalej Smile Pozdrawiam! Smile

Właśnie żałuję, bo mogłem

Właśnie żałuję, bo mogłem rozwinąć rozmowę i zdobyłbym dzięki temu więcej doświadczenia. Chociaż ktoś tu na forum rzucił mądre hasło (Autora nie pamiętam)- "W życiu nie powinno się niczego żałować"- czy jakoś tak to było

"* nie potrafię zagadać do

"* nie potrafię zagadać do grupki dziewczyn i tych rozmawiających przez telefon"
Wątpię abyś zrobił dobre pierwsze wrażenie zagadując do dziewczyny i przerywając jej rozmowę... Wink

Po za tym tak trzymać, podchodź do dziewczyn, grupek. Zagaduj, baw sie, nie panikuj (panikujesz pewnie dlatego bo boisz sie co ona pomyśli- SROMOL TO!! Wink )

Pozdrawiam

Portret użytkownika Darro

Jeżeli boisz się jeszcze

Jeżeli boisz się jeszcze podejść i otworzyć target lub grupę to chociaż staraj się utrzymywać kontakt wzrokowo z targetem no i uśmiech. 

Na początku to dodaje i tak pewności siebie i wchodzi w nawyk gdy będziesz chciał zacząć otwierać.