Witam
Miałem dać to na bloga, ale raczej tam to się nie nadaję.
Kurczę nie wiem jak zacząć no ale spróbujmy.
W pracy zauważyłem koleżankę fajna sympatyczna i wesoła, zasada 3s i podbijam zaczęliśmy gadać paląc fajka, żartowaliśmy opowiadała kawały, i ogólnie jej się buźka nie zamyka (a to dobrze
) Ja mając w pamięci lekcję Gracjana i rady z forum, słucham dorzucam od siebie jakieś rzeczy, ale po chwili zwariowałem bo to ona zaczęła stosować kino a to mnie zaczęła szturchać przy opowiadaniu a to patrzeć mi w oczy, na koniec się zapytała czy nie pójdę z nią do sklepu więc poszedłem. Później rozdzieliliśmy się i poszedłem do kumpla obgadać kilka spraw. Trochę nam się zeszło po jakimś czasie widzę znowu idzie, a że znowu mi się zachciało palić pytam czy nie pójdzie ze mną na fajka zgodziła się i poszliśmy jarać i znowu zaczęliśmy się śmiać i żartować. Ona zaczęła mówić że fajnie że można nareszcie kogoś spotkać z kim można się pośmiać pożartować i itp. Później rozdzieliliśmy się i na odchodne usłyszałem że jak chcę to mogę na nią zaczekać aż skończy pracę kończyła o 23.00 a to z 6 godzin czekania więc wiadomo że czekał nie będę
A teraz pytanie
chcę przy następnym spotkaniu powiedzieć że wydaję się fajną i wesołą osobę a takie lubię i czy nie wybrała by się ze mną na jakieś piwo/kawę pogadać poznać się bliżej co wy na to ?
A widzisz ją codziennie w pracy czy np. jest z innego działu?
Pomyśl o późniejszych konsekwencjach. Jeśli nie widzisz ją codziennie to bierz.
Akcja na plus.
Z działu jest innego
A na konsekwencje mam raczej wyjebane
choć prawdę mówiąc chcę tak mieć 
Nie wiem czy dobrze odbieram sygnały i czy wyciągam dobre wnioski, bo jestem świeżo po związku dość długim 7lat i zakończonym porażką.
Sygnały z tego co czytam są. Jednak z tą propozycją czekania 6h to uważam, że ST, który odbiłeś. Moim zdaniem chciała sprawdzić czy zrobisz wszystko co będzie chciała.
Bierz się za nią
Spokooojnie nie tak szybko tygrysie!
)
Widać że jest lOl ale też i testuje Ciebie np: "zapytała czy nie pójdę z nią do sklepu więc poszedłem" - w tłumaczeniu: azor do nogi, Pani idzie do sklepu, no chodź pieseczku. Dobry piesek.
Kumasz o co chodzi? Nie pokazuj że jesteś needy, również nie pokazuj że ona jest JEDYNĄ osobą (kobietą) w pracy z którą możesz porozmawiać, w ten sposób obniżasz swoją atrakcyjność. Zapamiętaj sobie: MASZ WIELE KOBIET, KOBIETA NIE JEST TWOIM WYZWANIEM TYLKO TY NIM JESTEŚ I MOŻESZ MIEĆ KAŻDĄ.
Jak zaproponować wyjście? Najważniejsze... NIE PYTAJ O POZWOLENIE. Mów to co chcesz robić lub chciałbyś, np:
Wyglądasz mi na interesującą osobę z którą można porozmawiać, w środę mam wolny czas po południu tak więc zapraszam Cię na kawę lub herbatkę, przy okazji pokarzę Ci coś o czym zapewne domyślam się nie masz pojęcia
Jeśli powie że w środe pracuje to powiedz że w Niedziele Tobie pasuje. Jak też nie to mówisz: ok spoko. W takim razie z siostrą pójdziesz na zakupy. - czemu zakupy? Ponieważ kobiety KOCHAJĄ JE
Pozdrawiam
Skoro jest taka na ciebie napalona,to może zastosuj chłodnik i sprowadź ją do parteru na ziemię?
Jak ci się podoba to spróbuj ja zdobyć.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"