Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza notka:)

Witam, postanowiłem opisać moją przygode.

Od rozstania z dziewczyna, z która bylem prawie 4 lata mineły juz prawie 2 miesiące. Bylo bardzo ciężko się pozbierać, ale udało sie - jest juz dobrze, nie myślę o niej, miedzy innymi dzięki tej stronie. Bardzo dużo skorzystałem z zawartych tu rad.

Ale do konkretów. Poznałem bardzo dużo ciekawych dziewczyn, kożystałem z Waszych artykułów i zazwyczaj udawało się, poczułem się pewnie. Jakis czas temu zainteresowała mnie pewna dziewczyna, co prawda na naszej klasie - ale ogladając jej zdjęcia spodobała mi sie bardzo, pomyslałem, że musze ją poznać. Nie zastanawiając się długo napisałem jej wiadomość, że mi się podoba i chcialbym ją poznać. Odpisała, byla bardzo mile zakoczona, że tak wprost napisałem. Po wymienieniu kilku wiadomości, dała mi swój nr gg. Po kilku rozmowach udało mi się zaprosić ją na spotkanie - było bardzo miło, wypiliśmy kawke, porozmawialismy na różne tematy. Na koniec odwiozłem ją do domu - mieszka kilka km od miasta, pożegnaliśmy się i sama wyraziła nadzieję następnego spotkania, ucieszyłem się. Następnego weekendu zaprosiłem ją do kina, zgodziła się. Było bardzo fajnie, przytuliłem ja w kinie, nie protestowała.Na koniec spotkania, była bardzo zadowolona a do tego zaprosiła mnie na swoja studniówke. Ucieszyłem się i oczywiście zgodziłem. Na pożegnanie przytuliliśmy się i pocałowałem ją w policzek. Teraz myślę jak zorganizować następne spotkanie.

Dziewczyna jest bardzo inteligętna i mająca swoje zasady, mówiąc krótko z klasą. Nie należy do łatwych i to mi się bardzo podoba. Powolne zdobywanie jej i mam nadziję, że mi się to uda. 

Teraz przyszedł czas na praktyczną część lekcji pt: "Jak rozkochać w sobie kobietę. Jak sprawić, żeby dziewczyna się zakochała."

Trzymajcie kciuki, żeby sie udało i piszcie co sądzicie na temat mojej historii i jakie są szanse tego, że się uda.

Pozdrawiam.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Masti234

Widać ze zaciekawiłeś ją

Widać ze zaciekawiłeś ją swoją osobowością - dobrze. Rozwijaj się w tym kierunku, są szanse Smile
Życzę powodzenia i pozdrawiam Smile

No to teraz najlepiej by

No to teraz najlepiej by było gdyby ona zainteresowała się kolejnym spotkaniem Smile

No i dobrze tyle, że to ona

No i dobrze tyle, że to ona powinna zdobywać Ciebie, ale wydaje mi się że chodzi ci o calowanie i sex więc z tym niezwlekaj zbyt długo.Całowanie juz na 3 spotkaniu to powinność ;] I bardzo dobrze, że napisałeś jej to wprost że Ci się podoba, widać zainteresowanie z jej strony i do dość znaczne

Zależy mi raczej na dłuższym

Zależy mi raczej na dłuższym związku. 

Dziekuje za odpowiedzi.

Portret użytkownika woody

Idziesz w dobrym kierunku ;]

Idziesz w dobrym kierunku ;] Z tym że - tak jak napisał kantare - nie zwlekaj zbytnio. Na najbliższym spotkaniu kiedy tylko wyczujesz okazje postaraj się ją pocałować, tak jak w policzek z tym że tym razem w usta. Nie musisz - jeżeli będziesz chciał za wszelką cenę domknąć kiss'em to sie będziesz frustrował.

Myslałem o zabraniu jej na

Myslałem o zabraniu jej na lyzyw, wydaje mi sie ze mozna sprowokowac kilka ciekawych sytuacji w ktorych mozna wykombinowac cos ciekawego np jakis wspolny upadek delikatny itp:D

co o tym pomysle sadzicie?

Portret użytkownika Dj1234

hmm no nie wiem tzn u mnie

hmm no nie wiem Laughing out loud tzn u mnie łyżwy fajnie podziałały ale ja naprawde nie umiałem z początku jeżdzić dlatego było to naturalne jak się z Nią wywaliłem(specjalnie) Tongue

Portret użytkownika YoungAndFree

Gratulacje, jestem pełen

Gratulacje, jestem pełen podziwu że tak szybko sie pozbieraleś. 2 miesiące, to robi wrażenie. Ja po rozstaniu ze swoja chyba z pół roku nie mialem ochoty na poznawaniw nowych lasek, ale pewnie dlatego że nie bylo jeszcze wtedy tej strony. Tak więc korzystaj z zasobów stronki i miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!

Pozbierac pozbieralem, ale

Pozbierac pozbieralem, ale to co bylo we mnie w srodku zostalo do dzisiaj - ale lecze sie tym czym zachorowalem;)

Ok chwycila zaproszenie na lyzy;) A co sadzicie o kupnie rozy i daniu jej na dzien dobry przed tymi lyzwami? Takim gestem chyba mozna sobie "kupic" dziewczyne. co sadzicie?