Witam!
Zagadałem do mojej byłej na NK, głupim tekstem co tam u niej słychać, ona odpisała czym sie aktualnie zajmuje. następnie napisałem że ma świetne fotki i wtym momencie cisza, po 3 miesiącach napisała ze bardzo przeprasza ze sie nie odzywała i podała numer tel. jak bym chciał popisać. Podejrzewam że z tym netem to była ściema.Nie wiem czy do niej wogóle napisać, a jak tak to co?
NIe wchodz dwa razy w to samo gowno
Tylko że to ja ją rzuciłem, a wcale nie było tak źle. Wolałem szaleć z kolegami. Teraz chciałbym sie ustatkować, tylko nie wiem czy ona chce i po co dała mi pierwsza numer tel.
To sprawdz czy ona chce , moze ja na jakies sentymenty wzielo
dzwon i sie umow i bedziesz mial pewnosc
możesz spróbować z nią tylko pamiętaj o jednej złotej zasadzie "inne tez mają"
Skoro byliście ze sobą to nie pisz z nią. Postaw jej warunek aby się spotkała z Tobą to dowie się co u Ciebie, a wtedy zasypiesz ją szokiem jak to się zmieniłeś, że robisz ciekawe rzeczy, w takim krótkim czasie przeżyłeś wiele.
Stwórz w jej wyobraźni APETYT i niech męczy się. Jeśli chcesz do niej wracać to tak zrób ale... też miej wyjebane na to czy "jest na tak" czy "jest na nie". To ty górujesz