Witam
Przeczytałem artykuły z tej strony. Rady są świetnie - nic tylko się do nich stosować. O tym, że pewność siebie to podstawa słyszy się praktycznie wszędzie. W porządku - budujmy ją w sobie. W końcu trafiłem na artykuł o wyglądzie i znalazłem moją ulubioną frazę o fryzurach i o tym jakie są ważne dla kobiet. Gdzie indziej spotkałem się ze sformułowaniem "nawet grubi, łysi, czy rudzi mają szansę". Chyba nie muszę pisać jak do odebrałem.
Jeśli chodzi o mnie to znajome mówią mi, że jestem przystojny (nie mówiły tego tylko dlatego żeby mnie dowartościować), jestem wysoki, dbam o siebie, potrafię się ciekawie ubrać, studiuję na bardzo dobrym kierunku, można na mnie polegać (jak to ktoś kiedyś powiedział - prawie idealny mężczyzna), itp. No właśnie prawie - problem jest w tym, że niedługo kompletnie wyłysieje. Już teraz widać po mojej fryzurze, że mam z tym problem. I właśnie przez to nie potrafię się przełamać. Czuje do siebie obrzydzenie z tego powodu. Tak, obrzydzenie! I nie wiem co z tym zrobić. Jeśli tak dalej będzie to zmarnuje swoje życie, nie podejmę żadnej próby nawiązania nowej znajomości.
Co wy o tym sądzicie? Czy bycie łysym na prawdę jest tak negatywnie odbierane przez kobiety?
Dzięki z góry
Terra_incognita
Za dużo tego typu postów ostatnio...
Naprawdę tak trudno przyjąć do wiadomości, że to Ty masz się czuć dobrze tak jak wyglądasz? A jak lasce się nie spodoba i każe ci zapuścić włosy to co, zrobisz to dla niej?
Jesteś tym kim myślisz, że jesteś
Nie widzę żeby mieli z tym problem. Musisz siebie zaakceptować takim jakim jesteś. Pamiętaj z wady zrób zaletę. Jeżeli chcesz nie być odbierany przez to że jesteś łysy to jak dla mnie prosta rada. Załóż okulary. Jakieś fajne, stylowe, ale oczywiście nie przeciwsłoneczne. Na 99% kobiety nie będą ciebie postrzebać jako łysy który napierdala ludzi i mówi tylko łaciną.
Tylko pamiętaj to jest tylko pierwszy krok. Najważniejsze to ty musisz zmienić swoją postawę. Musisz się sobie podobać. Poczytaj o NLP i skorzystaj z tego. Jeżeli będziesz wytrwały to się udał. Codziennie mów sobie że brak włosów na głowie dodaje męskości, takiego pazura do wyglądu faceta.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Hmm... kwestia podejścia do swojego wyglądu i pewności siebie. Jeśli by Ci to miało pomóc, to możesz spróbować się na łyso zrobić. Nie będzie wtedy widać tego, że łysiejesz (więc Twoje uprzedzenia do swojego wyglądu powinny zniknąć, bądź przynajmniej mocno się ograniczyć), a osobiście znam kilka dziewczyn, które na łysych facetów lecą.
I stwierdzenie, że "nawet grubi, łysi, czy rudzi mają szansę" jest jak najbardziej prawdziwe. To wszystko kwestia iluzji, poruszona w lekcji 1 przez Gracjana. Wcale nie musisz być przystojny, kasiasty, przypakowany, czy w Twoim przypadku mieć bujne włosy, żeby poznać fajną, wartościową dziewczynę.
No przecież jest pełno łysych bardzo przystojnych facetów, szczególnie murzynów:) moja siostra mi często mówi, że mu łysina pasuje, że bardziej podkreśla twarz itp..tylko musisz golić cała głowę od razu a nie tak jak np Rydzyk, gniazdko ptaka..
Gdzie jest powiedziane, że faceci ogoleni na 0 mają wieksze problemy z podejściem do kobiety? Człowieku, ja mam dwie bardzo widoczne i bardzo brzydkie blizny na twarzy. Jedną centralnie pod okiem (złośliwi mówią na mnie czasami skaza ;
, a drugą po lewej stronie twarzy, najbardziej widoczną i rzucającą się w oczy. Czy mam z tego powodu kompleks? Nie. Sam sobie stwarzasz bariery. Nie mam problemów z podejściem do kobiety i działania. Miałbyś nawet lepiej. Widzi- o idzie jakiś napierdalacz. Podchodzisz, robisz swoje i dziewczyna jest w szoku. Można? Można.
No to faktycznie masz problem... Heh. Bierzesz maszynkę, scinasz sie na zero, żeby odrostow nieprzyjemnych nie było i tyle w temacie...
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
spójrz na Neila Straussa też jest łysy a jakie panny wyrywa

Mam naturę podrywacza, sex to moja druga praca
No właśnie miałem napisać o Styl'u. Opitol się całkiem na łyso ziomek!
na początku będzie Ci się wydawało że głupio wyglądasz, ale z czasem Ci przejdzie i zobaczysz, że będzie lepiej, na pewno lepiej niż jak jesteś "pół łysy"
Stary leć i kup w aptece loxon5% jest na recpeptę ale może dostaniesz w jakiejś aptece bez. Pomaga na łysienie androgenowe. jeśli zacząłeś łysieć mając na początku zakola i rzadkie włosy na środku głowy to jest jak najbardziej dla Ciebie. Zmniejsza poziom testosteronu ale tylko w skórze głowy i naprawdę zatrzymuje wypadanie włosów i stumuluje tworzenie nowych cebulek.
Cieszę się, że tyle osób odpisało na mój post. Zdaję sobie sprawę, że problem siedzi we mnie i jakoś muszę się z nim uporać. Nie chcę biernie patrzeć jak najlepsze lata mojego życia uciekają niewykorzystane tylko z powodu mojego kompleksu. Czas to zmienić i mam nadzieję, że mi się uda.
Dziękuję wszystkim za pomoc
Pozdrawiam
Kiedyś koleżanka radziła mi ogolić się na łyso :)
Zobacz pana w moim avatarze
też był łysy a porwał za sobą cały lud pracujący 
nie czytałem postów wyżej z braku czasu itp. (troche wypiłem naprawdę) przeczytałem twój i jedyne co mi przychodzi na myśl to "weź się ogranij człowieku" ja mając 26 lat mam już ładne zakola na czole i ładne lotnisko na głowie ale się tym nie przejmuje.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Jest takie ludowe powiedzenie "mądrej głowy włos się nie trzyma" co w moim przypadku bardzo mi pochlebia, bo w wieku 21 lat jestem już mocno przerzedzony na całym sklepieniu czaszki:). Strzygę się maszynką co parę dni na 3mm i wygląda to całkiem nieźle, a na pewno dużo lepiej niż gdybym próbował to jakoś maskować. Z testosteronem się nie wygra, można co najwyżej spowolnić cały proces. Moja rada: łysym często pasują koszule i okulary jakieś ciekawe:). Wtedy jesteśmy postrzegani bardziej jako zadbani intelektualiści, intrygujący ludzie. Poza tym laski wiedzą, że faceci mają kompleksy na tle łysienia, więc jeśli podejdziesz do jakiejś i będziesz pewny siebie to ona uzna Cię za bardzo bardzo pewnego siebie i faceta bez kompleksów, co sprawi, że będziesz dla niej jeszcze bardziej interesujący:).