Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pewność siebie mocna niczym dźwięk dzwonu

Portret użytkownika Aquilex

Było już pełno artykułów/blogów opisujących definicję pewności siebie. Ale ja nie o tym. Chodzi mi o praktykę.

I bynajmniej nie mam zamiaru opowiadania o tym, że stąpam wolno, z podniesioną głową, nie boję się odrzucenia, znam swoją wartość, lekko i bez problemu zagaduję ludzi. To jest pewne.

Dzisiaj przyszło na mnie olśnienie. Byłem w szoku. Pracuję na budowie, jestem do października zwykłym fizolem. Ujebany, spocony, wyglądający jak żul zobaczyłem dzisiaj córkę gościa, u którego pracujemy. Wyglądała świetnie, drobna blondynka o idealnej dla mnie figurze podkreślonej obcisłymi spodniami i kozaczkami. Brudny, spocony, od razu do niej podszedłem rzucając tekst: "I co, przyszłaś nam pomóc?" Spojrzała na mnie jak na idiotę, odpowiedziała, że sami to mamy robić i poszła. Roześmiałem się i pracowałem dalej.

W pewnym momencie wyszło samo z siebie, że wyszła się spytać, czy chcemy się napić kawy. Chwilę później siedzieliśmy na schodach przed jej domem (we dwoje) i w najlepsze paplaliśmy o pierdołach. Oczywiście pewność siebie, mowa ciała, humor, delikatne lecz skuteczne negi, kompletny spontan "wpisz mi swój numer telefonu" i dalej gadka o pierdołach. Nawet nie spytałem się, jak się podpisała. Później tylko Ona nawijała, a ja słuchałem i rzucałem błyskotliwe komentarze.

Nagle szef krzyknął, że jedziemy. Wstaję, mówię, że muszę iść. Ona się pyta (SZOK), czy jeszcze się zobaczymy, a ja do niej, niech mi powie, jak się nazywa, to wtedy ją znajdę w telefonie. Cała zaabsorbowana przedstawiła się i (brudny i spocony), przytuliłem ją i wyjawiłem swoje imię, wcale nie odsuwała się, ba, trzymała mnie, gdy chciałem odejść. Na odchodnym rzuciłem, że kawa była obrzydliwa, ale towarzystwo nienajgorsze. Rozpromieniła się.


Jaki jest morał tej niezbyt budującej opowieści? Ostatecznie pokonałem swoje iluzje. Nie musiałem wyglądać pięknie, być odpucowanym i mieć milion na koncie, żeby przez blisko półtora godziny nawijać ze śliczną dziewczyną i "mieć czelność" delikatnie ją zlewać. Była mną zafascynowana, bez przerwy się uśmiechała, nie chciała mnie puścić, gdy odchodziłem i pytała się, kiedy się zobaczymy. Pamiętajcie - brudny, spocony fizol. Nie bałem się podejść, zagadać, pokazać to, co kryje się pod tym niebieskim uniformem - nie szata zdobi człowieka.

Nie bójcie się tego, jaki zawód wykonujecie, jak wyglądacie, po prostu bądźcie niezależnie od sytuacji pewni siebie, wyluzowani, spokojni, a piękne kobiety same Wam wskoczą w ramiona.

PS. Pamiętam siebie miesiąc temu. Nawet ubrany w markowe adidasy i mając umyte ręce nie odważyłbym się na tę dziewczynę spojrzeć, zagadać, a co dopiero nagle wstać i jakby nigdy nic sobie pójść, odwracając się tylko po to, by skrytykować jej kawę. Jak powiedział pewien mądry człowiek
Carpe Diem Przyjaciele. Życzę powodzenia nowym, takim jak ja. A wyjadaczom dziękuję. Podryw? Przecież to najprostsza rzecz na świecie!

Odpowiedzi

Witam, przeczytałem w całości

Witam, przeczytałem w całości i przyznam, że ciekawy wpis.
Jeśli byś mógł opowiedzieć po krótce, jak wciągu jednego miesiąca zmieniłeś tak swoją pewność - to zamieniam się w słuch Smile Jestem tego bardzo ciekaw, pozdrawiam.

Portret użytkownika kamo

Jeśli nie ściemniasz to cie

Jeśli nie ściemniasz to cie podziwiam. Ja na razie robię małe postępy, a jestem tu 3 miesiące

Też chętnie bym przeczytał o

Też chętnie bym przeczytał o tym jak zbudowałeś taką pewność siebie.

Portret użytkownika Aquilex

Rzućcie okiem na moje

Rzućcie okiem na moje pozostałe wpisy w blogu. Przede wszystkim bez przerwy afirmacje, w każdej wolnej chwili. Weszło mi to w krew. Podobnie jest z mową ciała. Bez przerwy korygowałem swój chód, swoją postawę i gestykulację. Zawsze gdy patrzę do lustra uśmiecham się. Coś się dzieje złego - afirmuję, że to nieistotne i się uśmiecham.

To nic trudnego. Trzeba tylko bardzo, bardzo chcieć. Nikt tego za Was nie zrobi Smile

powinno to pojsc na strone

powinno to pojsc na strone glowna, dzieki za ten art. podbudowal mnie

Portret użytkownika rafciuuu

Brawo Aqu. Stąpasz dużymi

Brawo Aqu. Stąpasz dużymi krokami.

Portret użytkownika taki_jeden88

Trzy razy tak.

Trzy razy tak.

a wszystkie cipki które muszą

a wszystkie cipki które muszą mieć białe nike na nogach, odpicowane różowe polówki i włoski na żel niech się uczą jak się laski wyrywa. Jaja trzeba mieć a nie markowe ciuchy Wink pzdr

Portret użytkownika ivovaletti

Bardzo pozytywnie. Coreczka

Bardzo pozytywnie. Coreczka zlapala mala fantazje, jeszcze troche i by Ci sie udalo ja zrealizowac do konca Tongue

a to powiedz jak przeszedłeś

a to powiedz jak przeszedłeś z fazy kiedy zaproponowała kawe to tego że sobie sami siedzieliście .

Portret użytkownika Aquilex

Kompletny spontan. Rzuciłem,

Kompletny spontan. Rzuciłem, że właśnie chciałem napić się kawy, wolnym, pewnym ruchem sięgnąłem po szklankę, powiedziałem, że jestem znawcą kawy i że to na pewno parzona jacobs kronung (oczywiście ściema), Ona zaraz zaprzeczyła, że to jakaś tam niemiecka (nazwy nie pamiętam), wygodnie się rozsiadłem i zacząłem nawijać o tym, jaką pyszną kawę mi kiedyś zrobił kolega. Nothing more Smile

Jesteśmy umówieni na niedzielę (o dziwo) na kawę Smile .

z tego opisu wynika, ze nawet

z tego opisu wynika, ze nawet menel moglby wyrwac atrakcyjna dupeczke, ale to dobrze, bo wygladajac byle jak mozna to zrobic a podobno one tak patrza na schludny wyglad