Witam!
Chciałbym potwierdzić na moim przykładzie ,że pewność siebie jest bardzo ważną rzeczą w podrywaniu.
Otóż byłem na wieczorku zapoznawczym w technikum (mam 16 lat, tak wiem że to mało... nazywajcie mnie jak chcecie.. ale lubię dziewczyny
) i w planach był występ (w którym brałem udział) oraz kilku godzinna dyskoteka. Postanowiłem to wykorzystać. Występ był bardzo udany i poczułem taka pewność siebie gdy wszyscy nam gratulowali ,że postanowiłem szczerze zacząć podrywać dziewczyny. Idąc przez korytarz miałem "taki stan umysłu" (że tak powiem;p) że dziewczyny zerkały na mnie ,zarazem się uśmiechając. Pod koniec zabawy, wreszcie postanowiłem zagadać do pewnej panienki ,była bardzo ładna, bląd włosy ,idealna cera wszystko super. Bałem się trochę odrzucenia, ale raz się żyje panowie!! 
Zauważyłem ,że siedziała sama na korytarzu to uznałem to za odpowiedni moment...ii stało się 
od prostego Cześć! Czekasz na kogoś?
Później się wbrew pozorom rozmowa rozkręciła. Uważam ,że dlatego że lekko trzymałem rękę na jej udzie,i wpatrywałem się jej w oczy (tata mi powtarzał że wzrok najważniejszy
hehe)i tak po 10-15 min nadszedł ten moment że musiałem iść do domu. i poszedł ten tekst : "Muszę lecieć, ale nie mamy ze sobą żadnego kontaktu. Dasz mi swój numer?" I dziewczyna się zgodziła bez żadnego sprzeciwu:D mam z nią kontakt do dzisiaj 
Panowie pewność siebie!!! to podstawa ja nad tym w dalszym ciągu pracuję.
Ale popełniłem jeden masakryczny błąd!!! za późno zdobyłem się na odwagę... gdybym zaczął od samego początku to zdobył bym minimum 4-5 numerów 
A co do patrzenia w oczy.. podam przykład też na moim doświadczeniu.
Umówiłem się z koleżanką którą poznałem 2 dni przed spotkaniem (jeszcze mnie nie widziała na żywo). Było to ekstremalnie szybkie spotkanie nie wiem czy trwało 30 sek.(można się śmiać;p) ale przez ten cały czas patrzyłem się jej w oczy.Co najważniejsze przytuliłem ją od razu gdy się zobaczyliśmy. Przez ten czas zamieniliśmy ze sobą kilka zdań idealnie się dopełniając. I ku mojemu zdziwieniu wieczorem mi pisze że mnie kocha (ZNALIŚMY SIĘ 3 DNI!!!) , trochę mnie to zdziwiło. to się pytam "za co mnie tak kochasz?" A ona mi odpowiada "za twój wzrok"
Tak więc widzicie ,że niewiele potrzeba do sukcesu. Tylko trzeba pamiętać aby nie przesadzić z patrzeniem prosto w oczy(niektóre tego nie lubią) 
Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie.
Jestem tutaj nowy, jednak trochę już poczytałem i mam niewielkie doświadczenie w terenie. Zrobiłeś podstawowy błąd, spytałeś się o numer. Powinieneś po prostu dać jej telefon i powiedzieć ażeby ci się "wpisała". Jeżeli masz nowszy telefon to warto od razu ustawić dodawanie kontaktu bo czasami się dziewczyny gubią (głupia sprawa, ale można to wykorzystać do kina). Jesteś w moim wieku tak wiec trzymaj się i powodzenia
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
też ci życzę powodzenia
I PAMIĘTAJ!! "inne też mają!!" 