Witam,
Opiszę moją sytuację z tą oto dziewczyną dajmy K.
Poznaliśmy się w pracy( dorabiam w weekendy, tak jak ona)jesteśmy też w tym samym Liceum tyle że w innych klasach.
Na przerwie w pracy podbiłem i jakoś rozmowa się potoczyła, rozmawiało mi się z nią dziwnie dobrze, żadnych kłopotów z nawiązaniem tematu, myślałem że jest wszystko OK.
Później trochę popisałem z nią na facebooku jako że wtedy były ferie i nie miałem możliwości spotkać jej w szkole.
W dzień studniówki
przyszła z jakimś facetem, ale jak to na studniówce nie musiał to być jej chłopak, oczywiście do niej także musiałem podbić, potańczyć i pogadać jednak nie zamierzałem pytać o tego faceta, nie miałem siły, a tańczyło i rozmawiało nam się naprawdę fajnie.
Tańczyłem także z najlepszą kumpelą od K, zadziwiła mnie pytaniem czy to prawda że podrywam K, odpowiedziałem że jest naprawdę fajna ale tego że ją podrywam ani nie potwierdziłem ani też nie zanegowałem.
Wczoraj porozmawiałem z K o tej całej sytuacji, że rozśmieszyły mnie te plotki o mnie jako że bym ją podrywał.
K odpowiedziała mniej więcej coś takiego - co za niskie progi dla ciebie?
Obróciłem to w żart i rozmowa dalej się toczyła, zaproponowałem że można by w lepszym miejscu niż szkoła pogadać.
K - czy to jakaś propozycja?? 
Ja - Wiesz podoba mi się (takie a takie miejsce) to jak zaprosisz mnie tam?
Ja - Dobra już nie będę takim chamem i zapraszam na jakieś piwo albo sok.
K - muszę się zastanowić, nie byłam w takiej sytuacji jeszcze.
Podpytałem o co jej chodzi to napisała ze ma chłopaka, lecz mojej propozycji dalej nie odrzuciła.
Odpisałem jej ze mając chłopaka także można poznać zawsze kogoś nowego.
I co tu mam zrobić?? Jak na razie myślę o tym by jej nie pytać co chwilę czy już się zastanowiła i biegać jak piesek bo to jest bez sensu.
Chyba najlepiej było by odczekać parę dni w ogóle się nie odzywać, ograniczyć się do "Cześć" na korytarzu i poczekać na jej odpowiedź.
Dla mnie zwykle słowa - Zastanowię się, znaczą nie, ale tu wydaje mi się, lub po prostu to moja iluzja że Ona sama nie wie czego chce, może chciała by iść ze mną ale mając chłopaka nie wie co ma zrobić?
Od przyjaciółki która rozmawiała z K dowiedziałem się że K mnie lubi, że jestem fajny, taki normalny a nie jakiś cwaniak, no i że jestem przystojny itp...
Takie coś mnie jeszcze bardziej dobija, ponieważ tu mówi takie coś o mnie a spotkać się nie zgodziła, już chyba bym wolał jakby powiedziała że w ogóle się jej nie podobam itp.
Doświadczeni podrywacze macie może jakieś rady, własne przemyślenia co do tej porytej sytuacji??
Ja mam zasadę ,, chłopaka nie ma i nie było''
Rob wszystko tak jak by nie miała chłopaka bo to moze byc ST. A jak ma no to cóż, ludzie sie rozstają
Osobiscie nie rozbijam związków bo każdy ma prawo do szczescia ale co zrobisz to zalezy od Ciebie.
Rob to na co masz ochote.
pamiętaj że kobiety są mistrzyniami w okłamywaniu samych siebie ; D to wszystko co mówią może podkreślam MOŻE być iluzja ; ) czytałeś wgl lekcjee ? ; D jezeli tak to nie dokładnie z tego co widzę. mam chłopaka ST jak nic ; ) Przeczytaj jeszcze raz dokładnie Lekcje 5 ; D
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
http://www.podrywaj.org/jak_pode...
przeczytaj to !
A jak hmm niepamietam kto tak napisal.
Rob to co chcesz! Pomysl moze z tej strony ze uratujeszta biedna dziewczyne od swojego frajera moze dasz jej lepsze zycie , oparte na emocjach ktorych wczesiej niedoznala.Moze ona za kilka lat bedzie Twoja zona !Lepiej sie przekonac teraz niz pozniej zalowac ze tego niezrobiles.
Osobiscie nieodbijam nigdy dziewczyny jak to jest moj kumpel z ktorym moge gdzies wyjsc wyskoczyc . Komu jak komu ale swojemu nigdy!
Jeżeli ma chłopaka i nie masz zasady że "nie podbijasz do lasek które mają chłopaka" to bierz się za nia ; )
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
no i pamietaj morda nie szklanka niezbije sie jak dosatniesz w pierdol od jej chlopaka bo moze jakis napakowany koksu , ale jak Cie dziewczyna kreci warto sprobowac bo pozniej tylko bedziesz zalowac a lepiej zalowac ze cos zrobiles niz zalowac ze czegos sobie odmowiles ;D
Z tego co wiem na prawdę ma chłopaka, ale coś od niedawna góra 2-3 miesiące.
To niezbyt długo może z stąd jej wahania co do odpowiedzi na spotkanie, w poradniku saveriusa wyczytałem że taka panna nie jest jeszcze tak mocno zaangażowana w związek.
To lepiej dać jej spokój na te 2-3 dni i poczekać czy odpowie a potem podbijać, czy od jutra od razu do boju?
Podpisuje się pod wpisem wyżej, a to może być ST albo jej własna iluzja, bo spotyka się z kimś, kto do niej bajeruje i nie chce wyjśc na jakąś puszczalską, na spokojnie, nic nie świruj, wszystko rób podręcznikowo, jeśli ma chłopaka to on już dawno o tym wie że się do niej dobierasz, pewnie niedługo dostaniesz jakieś pogróżki, no a jeśli nie..
TO ON ZNA TĄ STRONKĘ ;DD
Lec z koksem dalej, nie przejmuj się nikim innym, to Twoje życie rób na co masz ochotę, pozdrawiam ciepło z zajebiście zimnego opolskiego
EDIT//
Skoro rzeczywiście ma chłopaka to pogadaj z nią o tym, powiedz żeby sobie nie zamykała głowy na świat, daj jej pare dni do zastanowienia, jeśli odpowiedź będzie negatywna to nie pokazuj że Cię to ruszyło, dowiedz się co to za koleś w ogóle, będziesz mieć ogarnięcie sytuacji, najważniejszy jest kontakt-rozmowa, działaj!
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Ehh może być ciężko, dowiedziałem się że ten jej koleś ma 23 lata, jest fotografem, nie wiem czy jeszcze się uczy czy jako praca, ale zarabia na zdjęciach na pewno.
Ma sporą przewagę nade mną, ciężki przypadek, ciekawe jakby poradził sobie sam Gracjan;p
Podstawowe błedy to to ze Ty powazne tematy załatwiasz "piszac" !! Czy ty juz w ogole ocipiales ?!
przestan robic z siebie frajera ... za duzo analizujesz, a za mało dzialasz tak jak jest to opisane z lewej strony
wszyscy Ci pisza ze nie interesuje Cie chlopak w takim przypadku , a ty ciagle swoje bzdury tu wypisujesz
z kolezanka to Ty o takich tematach nie rozmawiaj tylko ja tez bajeruj
zreszta o tym tez masz napisane w artykulach
moze czas by je poczytac ?
taak ; ) Przeczytaj ! A gracjana nie wiem czy warto w to mieszać On też jest dorosły i ma swój wiek a co do tego kosa czy kogo tam to olej go.
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter