Może wydać się dziwne, ale mój pierwszy post na tym forum, dotyczyć będzie nie samego podrywu, a czegoś innego. Otóż, nie będę się teraz rozwodzić nad tematem i historią działań, ale powiem tak szykuje sobie podłoże pod threesome. W sumie to jestem naprawdę nie za dobry w kontaktach międzyludzkich, a tu mi strzeliło do głowy coś takiego.
Moje pytanie jest następujące: jakich środków użyć, jak sprawnie grać słowem, aby zmienić orientację choć jednej z nich na bardziej biseksualną? Wydać się może śmiesznie, ale ja chcę po prostu się pobawić
. Taki trening, a pomysły mi się już kończą więc zawitałem na forum.
Pozdrawiam i dziękuje z góry za każdą odpowiedź.
Ja próbowalem raz
Na imprezie. Dwie laski które poznałem zaczęły się całować, no to się przyłączyłem (alko robi swoje) było fajnie. Impreza kreciła się dalej a ja do jednej z nich mocniej przybajerowałem. Wszył tak że na imprezie wylądowało dużo ludzi na paru łóżkach. Ja byłem pomiędzy tymi dwiema koleżankami. Z jedną się bawiłem ostrzej a drugą podpierdalałem prawą moją dłonią. Gdy zauważyłem że ta moja robi się trochę zazdrosna a ta jej kolezanka wije się u siebie na łóżku tozaczałęm nacierać konkretniej na obydwie, ale ostatecznie nic z teeog nie wyszło... za dużo ludzi było z nami. a szkoda, tylko lekka zabawa.
Druga opcja, jeszcze jak nie znalem strony byłem z kumplen na domkach i mieliśmy okazje we dwoch ruchać jedną pannę, trzepała na konia, obydwóm na raz ;D Ale ja miałęm taka pizde, ze nawet mi nie ustał, doszła myśl 'przeeiz mam dziewczynę" i spierdoliłem z pokoju a kumpel ją ruchał;D. Ale nie załuje bo na drugi dzień rano kumpla nie mogliśmy znaleźć dopóki ta laska nie odjechałą;D Po prostu na drugi dzień nie była już tak śliczna co po alkoholu.
Działania zależą od sytuacji.
Na pewno logiką nic nie zdziałasz, jeśli chcesz doprowadzić do trójkąta to musisz zagrac na emocjach partnerek.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Hehe, dzięki. Pozostaje mi działać jako tako i polować na wspólną imprezę