witam, jakiś czas temu rzuciła mnie dziewczyna...rozstaliśmy sie i każde poszło w swoją strone...a że bylismy ze sobą ponad 2 lata ruszyło mnie to strasznie, ale idąc za różnymi dobrymi radami postanowiłem wrócić do żywych...zobaczyłem ze przez cały związek strasznie zaniedbałem lub utraciłem kontakt z wieloma kumpelami dobrymi lub mniej, ale niestety dziewczyna przysłoniła mi cały swiat, a że znałem je znacznie dłużej niż moja dziewczyna, w sumie większość to wspolne znajome, postanowiłem po rozpadzie związku naprawić i odnowić kontakt...niby na początku szło spoko ale po jakimś czasie olały mnie totalnie wszystkie... nie wiem czy moja dziewczyna nagadała im czegoś, czy one stwierdziły ze nagle coś więcej zacząłem chcieć od nich..czy też zaczeły patrzeć na mnie przez pryzmat rzuconego faceta który w desperacji szuka kontaktu... da się z tego w jakikolwiek sposób wyjść i zmienić ich pogląd na mnie?
z góry dzięki za odp.
Zachowuj się tak jakby nigdy nic. Jesli chcesz coś poderwać to wybierz się na miasto i zagadaj całkiem obcą dziewczynę.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
w tym sęk ze rwać ich nie chce, a kontakt odnowić...właśnie dawałem im do zrozumienia ze podrywać ich nie chce, jak weszły na ten temat zgasiłęm je od razu...
badz szczery i zapytaj wprost czy nie zrobiles czegos zlego. niech beda z toba szczere chyba ze boisz sie zapytac
Nieważne czy nagadała czy nie. To nie jest istotne. Pokaż jaki jesteś zajebisty, przede wszystkim w to uwierz i będzie O.K.
Carpe diem quam minimum credula postero