
Są to kolejne 3 słowa dzięki którym zrozumiałem, kolejny swój błąd i znowu jestem mądrzejszy
.
Wyszedłem na dwór tak o, żeby się przejść kiedy tak sobie szedłem koło parku zaczepiła mnie grupka koleżanek + jakiś ziomek. Wiem że 1 z nich się podobam, ale ona zupełnie mi się nie podoba, po raz pierwszy przyłączyłem się do
takiej "ekipy" nieco inne poczucie humoru, taka trochę beztroska ,ale akurat humor z dzisiejszego dnia podpasował mi pod ten typ żartów.
Starałem się zachowywać tak by sprzykrzyć się nieco tej dziewczynie, ale na dobrą sprawę nie umiem być zbyt hamski,
w pewnym momęcie usłyszałem od niej
"Pasujesz do nas"
I wtedy zrozumiałem co było moim błędem, przez co ostatnio nie udało mi się.
Mój świat był zamknięty. Mój były target przez który miałem "złamanie mięśnia sercowego" też mógłby to powiedzieć,
"pasujesz do nas", widywałem się z nią i jej znajomymi, sam na sam, mówiłem o czymś z mojego świata. Ale tak na prawdę nigdy nie pokazałem jej mojego świata, bałem się reakcji kolegów, nie byłem gotowy bo bałem się że "moja pozycja w grupie" nieco mnie ośmieszy i możliwe że miałem rację choć wydaje mi się, że przy dziewczynie zachowywali by się inaczej. Dzięki tej stronie podbudowałem swoją "pozycję" wręcz zaczynam być z niej dumny. Aczkolwiek jeden target odpadł przez mój błąd.
Błąd który nazwałbym:
Wchodzeniem do jej świata.
Jak mam przyciągać ?
kiedy sam jestem przyciągany ?
Kreuj swój świat, rozbudowuj go, interesuj się, rób coś
i przede wszystkim, nie wstydź się tego !
wstydziłem się tego że tańczę, zamiast wyjść potrenować na świeżym powietrzu gdzie miałbym dużo miejsca, kisiłem się trenując na powierzchni 2x2 w pewnym momęcie było to za mało, ja nie znalazłem odwagi by wyjść i przestałem trenować, teraz staram się to zmienić.
Zauważyłem, że wciąż jest kilka spraw w których tracę pewność siebie.
Umiejętne sprzedawanie własnych pasji, pomysłów to jest sukces, nie tylko w podrywie.
Chcecie debilny przykład taki którego możnaby sięwstydzić ?
Kiedyś byłem typowym enterem, wręcz miałem taką metkę, i w "ekipie" przez to miałem niski status, 3 miechy temu zachciało mi się pograć w jakieś mmorpg ściągnęłem kilka wybrałem to które mi się podoba i zacząłem grać, kiedy usłyszałem "enter" powiedziałem:
- możesz odrazu wymienić wszystkie przyciski na klawiaturze, podoba mi się ta gra, lubię robić rzeczy które sprawiają mi przyjemność jeśli "enter" to odpowiednie określenie dla takiej osoby to chyba ty też nim jesteś.
Żeby było ciekawiej ten ziomek gra teraz ze mną 
Jako "enter" gadałęm o gierkach, ale nigdy ich nie pokazywałem, mówiłem, ale nie działałem teraz, pokazałem tą gierkę i spodobała mu się.
Podobnie jest ze wszystkim trzeba być otwartym na świat, ale i dla świata, tańczyć chciałbym z kimś smamemu nudno, ale nikomu o tym nie mówiłem ^^ więc jak mam znaleźć kogoś o podobnym zainteresowaniu 
A co się tyczy kobitek, one nie lecą na ciebie tylko na twój świat, zauważ że wiele pięknych kobiet ma ograniczone zainteresowania po za przygodami, podróżami itp. itd. ich zainteresowania praktycznie się nie różnią, my mamy zbudować świat po którym one będą mogły chodzić, podróżować i przeżywać przygody. Jeśli wejdziemy w ich świat to ona się po prostu znudzi bo nie będzie niczego nowego...
To smutne, że pewne rzeczy człowiek musi przeżyć żeby zrozumieć, gdybym rozumiał to wcześniej może byłbym teraz nieco szczęśliwszy, ale no trudno stało się idę dalej mądrzejszy o tę więdze i Rozkazuje wam nie popełnić tego błedu co ja ;]
Kilka złotych myśli:
- Każdy chce być przywódcą swojej grupy, to naturalne, ale kto ma jaja żeby coś powiedzieć i to zrobić a nie czekać na aprobatę ? no właśnie tylko osoba której nie obchodzi czy pomysł jest dobry, on uważa że jest dobry i go wykonuje i taki człowiek może zostać przywódcą.
- Zamiast kombinować jak coś zrobić, k*rwa zacznij chociaż to robić od siedzenia na dupie i dumaniu na pewno dana rzecz się nie zrobi.
- Nie boję się smierci, a boję się dostać wpierd*l bo wyjdę na ciotę, jeśli nie podejmę walki to tak jakbym już przegrał więc wychodzę na większą ciotę.
Silny argument nie argument siła. Ale jeśli ktoś cię udeży sprowadzenie go do parteru to twój obowiązek jako kogoś kto szanuje siebie.
- Nie przejmuj się zdaniem innych, mianowicie szyderstwami, choćby nie wiem jak głośne wyśmiewanie, zawsze jest oznaką poniżania, a poniżają osoby zakompleksione które w ten sposób karmią swoje kompleksy (widziałem dość by dać sobie rękę za to uciąć).
- Trzeba umieć przyznać się do błędu, wkręcanie i wywijanie kota ogonem tak że w pewnym momęcie wychodzi na twoje w cale nie oznacza że ma się rację.
Lepszą aprobatę uzyskasz przegrywając z podniesionym czołem. Niż wygrywając oszukując
( sprawdzone na dziewczynach, na ziomkach gdy szczerze przyznałem że to on jednak ma rację [kiedyś bałem się, że będą się ze mnie śmiać] dostałem pytanie:
no i po co się kłuciłeś ?
- bo myślałem, że jest inaczej.
i koniec nie było wyśmiewania.
- w życiu trzeba się kierować swoją wewnętrzną prawdą, im bardziej wykładam ją na wierzch tym więcej widzę szacunki i akceptacji wśród ludzi.
Wyzwalam siebie w oparciu o proste myślenie.
1. Staram się być bezpośredni, wyłapuję sobie momenty w których robię coś wbrew temu co chciałbym zrobić i odbieram jako osobiste porażki, a kiedy po skończonej rozmowie (no najcześciej tego typu wnioski wyciągam po spotkaniu z dziewczyną) widzę że robiłem wszystko tak jak chciałem jest to mój sukces. A to czy osoba się zgadza, ew. dziewczynie się to podobało schodzi na dalszy plan, liczy się to że chcę żyć w zgodzie ze sobą.
Trochę się rozpisałem więc ostatnia złota myśl to:
Na dziś wystarczy 
elo.
Odpowiedzi
Świetny wpis. Jestem tu w
ndz., 2011-06-26 21:42 — whyduckŚwietny wpis. Jestem tu w miarę nowy i może już ktoś gdzieś to pisał na tej stronie (o pasjach, rozwoju itd), ale to zdanie:
"...my mamy zbudować świat po którym one będą mogły chodzić, podróżować i przeżywać przygody."
wg mnie jest genialne i bardzo motywuje. Dodałbym jeszcze tak żeby było to zgodne z "zasadami" powinniśmy co jakiś czas kobietę/y stawiać przed brama do tego zajebistego świata, żeby ją zmotywować do postarania się o ponowne wejście : ) Można by zanucić "Jestem Bogiem" Pfk : )
Wszystko na swoim miejscu,
pon., 2011-06-27 00:03 — PrefektWszystko na swoim miejscu, rozwijasz się i jest pozytywnie
Dużo przed Tobą ale ta droga może być najlepszym czasem w Twoim życiu. Powodzenia.
Świetny przemyślany tekst.
pon., 2011-06-27 16:12 — qwertyKubaŚwietny przemyślany tekst. Główna